Kontrola podatników tylko przez 5 lat to mit. Fiskus nadal liczy stratę po swojemu

autor: Agnieszka Pokojska, Katarzyna Jędrzejewska31.08.2015, 07:23; Aktualizacja: 31.08.2015, 09:02
Praca, rynek pracy, człowiek, kontrola

Zasadniczo stratę można rozliczać przez maksymalnie pięć kolejno po sobie następujących laźródło: ShutterStock

Organy podatkowe wciąż uważają, że mają 10, a nie 5 lat na kontrolowanie podatników. Nie przejmują się uchwałą całej Izby Finansowej NSA, z której wynikało całkiem co innego.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Reklama

Komentarze (8)

  • hiszpan(2015-08-31 12:50) Zgłoś naruszenie 10

    @dziadek nie obrazaj Sławka Nowaka wczoraj premier Kopaczowa go chwaliła i dziekowała za całokształt. Sławek tyle zrobił dla tego kraju i to bezinteresownie.

    Odpowiedz
  • dziadek(2015-08-31 07:49) Zgłoś naruszenie 10

    cóż można tu powiedzieć. Chyba tylko jedno. Bo okazuje się że "przyjazne Państwo" nie jeden ma wymiar. Bo jak pokazuje rzeczywistość to jeden wymiar jest dla tzw szarego Kowalskiego a jeszcze inny dla "Kowalskiego" co może przy kolacji z ośmiorniczkopodobnymi wyrobami warunki negocjować. choćby dla żony

    Odpowiedz
  • oburzona podatniczka(2015-09-01 00:48) Zgłoś naruszenie 10

    Zastanawiam się jak jeszcze długo fiskus będzie państwem w państwie.
    Dlaczego rząd nie zrobi z Fiskusem wreszcie porządku, i to raz na zawsze.
    Jakim prawem fiskus działa zawsze na szkodę podatnika.
    I dlaczego Urzędy Skarbowe są bardzo nieprzyjazne dla podatnika. Uzyskać tam szczegółowe informacje to jeden wielki horror. Oni wówczas chcą, aby najpierw podano im wszelkie dane by zidentyfikować podatnika nawet, jesli informacja ma być ogólna i dotycząca wszystkich podatników. Trzeba się wrecz wykłócać, aby łaskawie uchylili rąbka tajemnicy, bez zidentyfikowania podatnika.
    A jeśli pierwsza litera nazwiska podatnika mieści się w przedziale a-m , to za żadne skarby informacji -nawet bardzo ogólnej - nie udzieli ci pracownik skarbówki, który prowadzi sprawy podatników których nazwisko mieści się w przedziale n-z!! Szok.
    Niepojęte i oburzające!

    Odpowiedz
  • gość(2015-09-01 23:09) Zgłoś naruszenie 10

    Zastanawiam się, dlaczego tak dużo mówi się o wszelkiej możliwej kontroli, dlaczego skupia się na dość dużej i przeciętnie uciążliwej liczbie lat przechowywania każdej, nawet absurdalnej, dokumentacji, dlaczego przedstawia się cały proces w sposób opresyjny i zastraszający dla obywatela, który podejmuje ryzyko podjęcia działalności gospodarczej w niestabilnym legislacyjnie państwie (częste zmiany przepisów podatkowych, kuriozalnie krótkie vacatio legis), a nie przyjmuje się, że trzeba zapewnić względny spokój i pomoc dla ogólnego rozwoju gospodarki?

    Odpowiedz
  • bida_galicyjska(2015-08-31 13:20) Zgłoś naruszenie 10

    Prawo jest jedno i niezmienne od tysiąca lat - PRAWO KADUKA!

    Odpowiedz
  • sceptyk(2015-08-31 08:17) Zgłoś naruszenie 11

    No nie moge , przeciez urzad ta strate mogl sobie badac 5 lat i mu malo bylo ?

    Odpowiedz
  • oburzona podatniczka(2015-09-01 00:40) Zgłoś naruszenie 00

    Zastanawiam się jak jeszcze długo fiskus będzie państwem w państwie.
    Dlaczego rząd nie zrobi z Fiskusem wreszcie porządku, i to raz na zawsze.
    Jakim prawem fiskus działa zawsze na szkodę podatnika.
    I dlaczego Urzędy Skarbowe są bardzo nieprzyjazne dla podatnika. Uzyskać tam szczegółowe informacje to jeden wielki horror. Oni wówczas chcą, aby najpierw podano im wszelkie dane by zidentyfikować podatnika nawet, jesli informacja ma być ogólna i dotycząca wszystkich podatników. Trzeba się wrecz wykłócać, aby łaskawie uchylili rąbka tajemnicy, bez zidentyfikowania podatnika. Szok.
    Niepojęte i oburzające!

    Odpowiedz
  • gość(2015-09-01 23:12) Zgłoś naruszenie 00

    Zastanawiam się, dlaczego tak dużo mówi się o wszelkiej możliwej kontroli, dlaczego skupia się na dość dużej i przeciętnie uciążliwej liczbie lat przechowywania każdej, nawet absurdalnej, dokumentacji, dlaczego przedstawia się cały proces w sposób opresyjny i zastraszający dla obywatela, który podejmuje ryzyko podjęcia działalności gospodarczej w niestabilnym legislacyjnie państwie (częste zmiany przepisów podatkowych, zaskskująco krótkie vacatio legis), a nie przyjmuje się, że trzeba zapewnić względny spokój i pomoc dla ogólnego rozwoju gospodarki?

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane