Sprawa dotyczyła mężczyzny, który otrzymał decyzję zobowiązującą go do zapłaty ponad 400 tys. zł PIT za 2007 r. Jego pełnomocnik wniósł odwołanie. Nie zawierało ono jednak adresu zamieszkania ani pobytu podatnika, a jedynie adres do korespondencji. Dyrektor Izby Skarbowej uznał, że to brak formalny, który uniemożliwia rozpoznanie pisma. Wezwał pełnomocnika do uzupełnienia braku, ale bez skutku.

W efekcie sprawa trafiła do sądu. WSA w Krakowie zgodził się z organami podatkowymi. Wyjaśnił, że art. 168 par. 2 ordynacji podatkowej wymaga, aby podanie zawierało treść żądania, wskazanie osoby, od której pochodzi, oraz jej adres (miejsca zamieszkania lub pobytu podatnika, siedziby albo miejsca prowadzenia działalności gospodarczej). Jeśli pismo nie spełnia tych minimalnych wymogów, to organ podatkowy ma obowiązek wezwać wnoszącego je do usunięcia braków formalnych – pod rygorem pozostawienia go bez rozpatrzenia. Zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie nie wystarczy podanie adresu do korespondencji czy adresu pełnomocnika. Adres zamieszkania lub pobytu podatnika jest niezbędny organom, np. do zweryfikowania złożonego pełnomocnictwa i osobistego kontaktu ze stroną. W przypadku, gdyby podatnik cofnął pełnomocnictwo, a nie podał swojego adresu, organ nie mógłby prowadzić postępowania – zauważył sąd.

Wyrok jest nieprawomocny.

ORZECZNICTWO

Wyrok WSA w Krakowie z 22 lipca 2015 r., sygn. akt I SA/Kr 717/15. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia