Poinformowała, że bez jej zgody i pełnomocnictwa mąż wynajmuje lokal należący do ich wspólnego majątku. Dodała, że wybrał on opodatkowanie w formie ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych, ale nie podał, że lokal stanowi współwłasność majątkową małżonków. Jednocześnie żona podkreśliła, że sama nie czerpie zysku z tego wynajmu.

Początkowo mąż wykazał w zeznaniu podatkowym cały dochód z wynajmu, ale potem złożył korektę. Stwierdził, że skoro lokal należy do niego i żony, to oboje powinni po połowie zapłacić podatek.

Rozgoryczona żona poinformowała urząd, że nie złoży korekty, bo nigdy nie dostała żadnych pieniędzy z wynajmu. Najemcy przekazywali bowiem czynsz na prywatne konto męża.

Urząd skarbowy nakazał jej jednak zapłacić podatek. Stwierdził, że co do zasady przychody z najmu uzyskiwane przez małżonków, między którymi istnieje wspólność majątkowa, podlegają odrębnemu opodatkowaniu. Ponadto z art. 37 par. 1 pkt 1 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego wprost wynika, że przy najmie jest wymagana zgoda drugiego z małżonków i w tej sprawie należy przyjąć, że mąż działał z upoważnienia żony.

Podatniczka się z tym nie zgadzała. Twierdziła, że fiskus może tylko opodatkować dochody osiągane, czyli uzyskane, a nie przypisane danej osobie jedynie z tego powodu, że pozostaje ona we wspólności majątkowej. Podważała też uznanie ich za dochody z najmu, skoro umowa nie została przez nią zawarta ani potwierdzona.

Dyrektor Izby Skarbowej w Łodzi oddalił jednak jej odwołanie. Stwierdził, że o ewentualnym przekroczeniu pełnomocnictwa, czy też działaniu bez niego rozstrzyga sąd cywilny, a nie organy podatkowe.

Decyzję dyrektora izby uchylił Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi. Stwierdził, że przy wynajmie wspólnego lokalu niezbędna jest zgoda drugiego z małżonków. Jeśli jej nie ma, umowa jest nieważna. Zdaniem WSA, nie wystarczyło samo tylko stwierdzenie przez organy podatkowe, że została ona zawarta. Fiskus powinien sprawdzić, czy została zawarta skutecznie, bo od tego zależy, czy wywołuje ona skutki prawne zamierzone przez strony.

Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wyrok łódzkiego sądu. Stwierdził, że nieważność umowy czy niezastosowanie się do przepisów kodeksu rodzinnego i opiekuńczego nie mają znaczenia dla postępowania podatkowego. Przychód powstał i to powinno być istotą sprawy – orzekł sąd kasacyjny.

Jeśli więc małżonkowie nie ustalili, które z nich będzie płaciło podatek od całości dochodów z najmu, to rozdziela się je po połowie. Skoro tylko mąż wybrał formę ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych, to żona obowiązana jest zapłacić PIT na zasadach ogólnych – stwierdził NSA

ORZECZNICTWO

Wyrok NSA z 16 lipca 2015 r., sygn. akt II FSK 1585/13.