statystyki

Można rozwiązać konflikty z zagranicznym fiskusem

autor: Mariusz Szulc20.05.2015, 09:40; Aktualizacja: 20.05.2015, 09:47
podatki, finanse, świat

Sama procedura wzajemnego porozumiewania się między krajami zapisana jest we wszystkich polskich umowach międzynarodowych.źródło: ShutterStock

Ojciec pana Piotra wrócił na stałe do naszego kraju po wielu latach spędzonych w Irlandii. Za granicą pracował w urzędzie jednego z większych miast i dziś z tego tytułu przysługuje mu emerytura. Po powrocie do kraju zdziwiony odkrył, że daninę od tego świadczenia pobierają oba kraje. Podobny problem spotkał też pana Piotra – inżyniera, który przez dłuższy czas wykonywał zlecenia w Finlandii. Dziś tamtejsi urzędnicy żądają od niego podatku, uznając, że prowadził on działalność na terytorium ich kraju w formie zakładu. Polscy urzędnicy są przeciwnego zdania i także nakazują zapłatę daniny. Ojciec i syn zastanawiają się, który kraj ma rację i czy istnieje jakikolwiek sposób, aby rozwiązać ich problemy

Reklama


Owszem, istnieją co najmniej dwa rozwiązania, które mogłyby pomóc obu panom, ale niestety przynajmniej jedno z nich jest bardzo czasochłonne. Obaj powinni jednak wziąć sprawy w swoje ręce i nie czekać, aż ich problemy załatwią urzędnicy. Łatwiejsze zadanie czeka ojca czytelnika. Przez lata, kiedy żył w Irlandii, dla tamtejszych urzędników był rezydentem podatkowym. To oznaczało, że mieli oni prawo pobierać podatek od wypłacanej emerytury. Sytuacja zmieniła się jednak po powrocie do Polski wraz z podjęciem przez mężczyznę decyzji, że to z naszym krajem wiąże swoją przyszłość. To równocześnie oznaczać powinno, że danina powinna być potrącona w Polsce. Potwierdza to treść polsko-irlandzkiej umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania. Z jej art. 19 ust. 2 lit. a wynika, że emerytura bądź renta wypłacana bezpośrednio z funduszy utworzonych przez jedno z państw, jego jednostkę terytorialną, władzę lokalną z tytułu świadczonych dla nich usług podlega opodatkowaniu tylko w tym państwie. Od tej zasady istnieje wyjątek, o którym mówi art. 19 ust. 2 lit. b umowy międzynarodowej. Zgodnie z nim takie renty lub emerytury będą opodatkowane w drugim z państw (Polsce), jeśli ich odbiorca (ojciec czytelnika) jest obywatelem tego państwa i ma w nim miejsce zamieszkania. Po powrocie na stałe do naszego kraju ojciec czytelnika spełnia oba te warunki, więc ewentualną daninę powinien pobierać tylko polski fiskus.

Kosztowne zaniedbanie

Jak jednak przekonać o tym urzędników z zagranicy? Niestety, takie obowiązki ciążą na podatniku. Przede wszystkim powinien on pamiętać, że jeszcze przed powrotem do Polski (albo niedługo po nim) powinien skutecznie poinformować zagranicznych urzędników o zmianie miejsca zamieszkania. W jaki sposób? Najlepszym rozwiązaniem jest przedstawienie im polskiego certyfikatu rezydencji. Chodzi w uproszczeniu o dokument potwierdzający, że ojciec czytelnika wiąże swoją przyszłość z naszym krajem i tu będzie rozliczał daninę. Certyfikat wydaje właściwy urząd skarbowy na wniosek podatnika. Jego treść powinna przekonać zagranicznych urzędników do zaprzestania pobierania podatku i zwrotu już potrąconej kwoty.

Długo, ale warto

Jeśli to nie pomoże, pozostaje drugie, czasochłonne rozwiązanie. Chodzi o procedurę wzajemnego porozumiewania się między państwami. Co do zasady, jeśli ich urzędnicy chcą od tego samego podatnika daniny, należy stosować reguły kolizyjne z art. 4 ust. 2 umowy międzynarodowej. Należy więc badać, w którym kraju podatnik ma stałe miejsce zamieszkania, z którym wiąże go silniejsza więź, gdzie zwykle przebywa lub – na koniec – którego państwa jest obywatelem. Jeśli nie pomogą, a urzędników nie przekona nawet certyfikat rezydencji, to pozostaje tylko wspomniana procedura. Warto pamiętać, że to podatnicy sami powinni złożyć wniosek o jej rozpoczęcie, a nie czekać aż zrobią to za nich urzędnicy. Dobrym przykładem jest prawie identyczna z sytuacją czytelnika sprawa, która znalazła się przed Naczelnym Sądem Administracyjnym. W wyroku z 19 lutego 2013 r. sygn. akt II FSK 1300/12 sąd kasacyjny stwierdził, że rację w tej sytuacji mieli urzędnicy z Polski i błąd zagranicznego fiskusa nie zwalnia od obowiązku zapłaty podatku w naszym kraju. Szansą na odzyskanie nadpłaconej w Finlandii daniny byłaby właśnie procedura wzajemnego porozumiewania się. Jej wynik mógłby stanowić podstawę do wznowienia postępowania, zgodnie z art. 240 par. 1 pkt 10 ordynacji podatkowej – wyjaśnił NSA.


Pozostało jeszcze 64% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane

Reklama