statystyki

Pozycjonujesz strony w sieci? Namierzy cię celnik

autor: Sylwia Czubkowska18.05.2015, 07:38; Aktualizacja: 18.05.2015, 10:08
Kilka tygodni temu niespodziewanie otrzymaliśmy wezwanie do Urzędu Celnego w Opolu, gdzie oskarżono nas o złamanie ustawy hazardowej – opowiada Michał Kliszczak, właściciel firmy Eactive.

Kilka tygodni temu niespodziewanie otrzymaliśmy wezwanie do Urzędu Celnego w Opolu, gdzie oskarżono nas o złamanie ustawy hazardowej – opowiada Michał Kliszczak, właściciel firmy Eactive.źródło: ShutterStock

Służby zajęły się ściganiem pozycjonowania stron internetowych reklamujących hazard. Nawet 16 mln zł grozi wrocławskiej firmie za to, że dla jednego z klientów wykonała taką właśnie usługę

Reklama


Kilka tygodni temu niespodziewanie otrzymaliśmy wezwanie do Urzędu Celnego w Opolu, gdzie oskarżono nas o złamanie ustawy hazardowej – opowiada Michał Kliszczak, właściciel firmy Eactive.


Pozostało jeszcze 89% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • D...(2015-05-18 10:28) Zgłoś naruszenie 00

    Bardzo typowa, idiotyczna reakcja bezmyślnego leminga, który wszelkie wynurzenia władzy traktuje poważnie i od razu na wejściu pada na kolana przed jej "majestatem", kaja się i błaga o litość - chociaż niczego złego nie zrobił. To nic, że firma żadnego przestępstwa nie popełniła, to nic, że umyślności w takim ich działaniu nie sposób wykazać - wszystko to jest nieważne, bo skoro urzędnik w mundurze mówi, że będzie kara, to na pewno ma rację. Bo przecież władza nigdy nie kłamie, nie manipuluje, nie nagina...
    Wprawdzie na przesłuchanie można było poszukać i zabrać jakiegoś prawnika znającego się na tematyce hazardowej (jest kilku dobrych we Wrocławiu), ale po co było go brać ze sobą? Przecież sami się doskonale znamy, sami wiemy lepiej, damy sobie radę, prawda? No to pojechali i dali się zastraszyć absurdalnymi dyrdymałami. Zapewne nagadali na protokół bredni okrutnych, które teraz szczęśliwy urzędnik wykorzysta przeciwko nim. Bo to nic, że nie ma w Polsce obowiązku obciążania samego siebie - jeśli ktoś jest taki głupi i pragnie sam siebie pogrążać, to nikt mu tego nie zabroni.
    No i dopiero po wszystkim, gdy przychodzi chwila refleksji - EUREKA! Przecież my nic złego nie zrobiliśmy, przecież nie ma powodu, by karać nas za cokolwiek! No tyle tylko, że to już jest trochę za późno, bo zeznanie złożone, papiery podpisane... Teraz będzie to już dużo trudniej odkręcić.
    Kara więc będzie nałożona, ale nie za reklamę hazardu, a tylko za głupotę leminga.
    :-/

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane

Reklama