To niezwykle korzystne dla podatników stanowisko wynika nie tylko z niedawnego wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 21 sierpnia 2014 r. (sygn. akt II FSK 2211/12).

Potwierdziło je także Ministerstwo Finansów w odpowiedzi na pytanie DGP. Resort zapowiedział, że dostosuje się do wykładni NSA i że w podobnych sytuacjach nie będzie nakładać sankcyjnego podatku.

Cel daniny

Zasadniczo celem wprowadzenia 20-proc. daniny było to, żeby podatnicy nie powoływali się na pożyczkę bądź darowiznę, aby uniknąć 75 proc. PIT od nieujawnionych dochodów

Jednak w wyroku z 21 sierpnia 2014 r. sąd kasacyjny stwierdził, że jeśli w trakcie postępowania podatnik potwierdzi tylko to, o czym organ już wiedział (np. od darczyńcy, pożyczkodawcy czy świadka), to nie może wymierzyć 20-proc. sankcyjnego podatku. Podatnik zapłaci więc daninę według normalnych stawek ustawowych. To nie pierwsze takie orzeczenie sądu kasacyjnego – wcześniej NSA orzekł podobnie w wyroku z 8 kwietnia 2011 r. (sygn. akt II FSK 2104/09).

Klucz w definicji

Problem wynika z tego, jak rozumieć sformułowanie „powołanie się”. Jest ono użyte w obu ustawach: o podatku od czynności cywilnoprawnych (t.j. Dz.U. z 2010 r. nr 101, poz. 649 ze zm.) oraz od spadków i darowizn (t.j. Dz.U. z 2009 r. nr 93, poz. 768 ze zm.).

Organy podatkowe rozumieją je restrykcyjnie – żądają karnego podatku niemal zawsze, gdy podatnik przyzna się do przemilczanego przysporzenia. Choćby same już o nim wiedziały.

Przemilczana darowizna

Najlepiej obrazuje to sprawa rozstrzygnięta przez NSA w sierpniu 2014 r.

Zaczęło się od kontroli dotyczącej nieujawnionych źródeł dochodu za 2008 r. W jej trakcie podatnik złożył zeznanie SD-3, w którym wskazał, że dostał od ojca ponad 190 tys. zł. Równocześnie zapłacił podatek według normalnej stawki, wynikającej z art. 15 ust. 1 ustawy. Urząd kontroli skarbowej uznał jednak, że tym samym mężczyzna powołał się w trakcie postępowania na przemilczaną darowiznę. Zażądał więc daniny według stawki 20 proc.

Podtrzymał to Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu.

Innego zdania był jednak NSA. Zwrócił uwagę, że urzędnicy już wcześniej wiedzieli o darowiźnie. Jeszcze przed złożeniem przez podatnika zeznania SD-3 jego ojciec poinformował fiskusa o przesłaniu synowi ponad 190 tys. zł. Fiskus nie mógł więc zażądać sankcyjnego podatku.

Radosław Pawlak, starszy konsultant w PwC, uważa, że NSA słusznie zwrócił uwagę na pojęcie powołania się. Zarówno bowiem w znaczeniu słownikowym, jak i funkcjonującym w systemie prawa (np. cywilnego), jest ono rozumiane jako jednostronne oświadczenie zmierzające do skorzystania z danego uprawnienia.

Lokata dla siostry

Podobne wnioski płyną z wyroku WSA z 18 lipca 2013 r. (sygn. akt I SA/Ke 360/13). Dotyczył podatnika, któremu siostra przelała ponad 130 tys. zł, by dobrze je ulokował.

Pieniądze te odkrył urząd kontroli skarbowej. Podczas przesłuchania mężczyzna potwierdził, że są to pieniądze siostry. Urzędnicy ocenili jednak, że rodzeństwo zawarło umowę depozytu nieprawidłowego (jej elementem jest zgoda na swobodne dysponowanie pieniędzmi), która zasadniczo podlega PCC według stawki 2 proc. Skoro jednak nie była ona wcześniej ujawniona, to urząd nakazał zapłacić mężczyźnie daninę według stawki 20 proc.

Kielecki WSA zwrócił jednak uwagę na to, że mężczyzna nie powołał się na umowę depozytu nieprawidłowego, aby uniknąć 75-proc. PIT, bo powołanie się na coś wymaga świadomego działania. Tymczasem on – spytany przez urząd – wyjaśnił po prostu, skąd pochodzą środki na jego koncie w banku.

Ministerstwo Finansów poinformowało DGP, że przyjmuje do wiadomości wyrok NSA z 21 września 2014 r. Przyznało, że jedynie chęć wywiedzenia przez podatnika korzystnych dla siebie skutków podatkowych poprzez powołanie się uzasadnia stosowanie sankcyjnej stawki podatku.

„W innych sytuacjach wymiar podatku od spadków i darowizn oraz podatku od czynności cywilnoprawnych następuje według standardowych stawek tych podatków” – dodało MF.

Odsetki po 14 dniach

Resort przypomniał także, że podatek od spadków i darowizn jest ustalany w decyzji. Zobowiązanie podatkowe powstaje zatem na skutek jej doręczenia, a nie samoobliczenia przez podatnika.

Zatem dopóki nie upłynie termin płatności podatku ustalony w decyzji (z reguły 14 dni), nie powstają odsetki za zwłokę.

Celem 20-proc. stawki nie jest opodatkowanie nią każdego ujawnionego przysporzenia

złotówki, pieniądze

złotówki, pieniądze

źródło: ShutterStock