To kolejny, po ubiegłorocznej uchwale, wyrok, w którym NSA nie przesądził jednoznacznie, czy podatnik ma się rozliczać jako przedsiębiorca, czy jako osoba wykonująca działalność osobistą. W ubiegłorocznej uchwale chodziło o pełnomocników działających z urzędu (adwokatów, radców prawnych, doradców podatkowych). Tym razem sprawa dotyczyła sędziów sportowych.

NSA orzekł, że osoba prowadząca mecz jako sędzia może rozliczać się z klubem – gospodarzem rozgrywek tak jak przedsiębiorca, a nie jak osoba wykonująca działalność osobistą. W takiej sytuacji klub nie ma obowiązku pełnić funkcji płatnika podatku dochodowego.

Z pytaniem o to wystąpił do stołecznej izby skarbowej jeden z warszawskich klubów koszykarskich. Klub wyjaśnił, że uczestniczy w rozgrywkach ligowych. Dodał, że wysokość wynagrodzenia sędziów prowadzących mecz jest ustalana przez organizatora rozgrywek ligowych, ale to klub, jako gospodarz meczu, ponosi te koszty. Zaznaczył także, że przyjeżdżający na mecze sędziowie nie pozostają w żadnym stopniu zależności z klubem, który wyłącznie ma obowiązek rozliczyć ich wynagrodzenie.

Faktura lub rachunek

Klub podkreślił jednak, że sędziowie w różny sposób rozliczają otrzymane należności. Niektórzy przedstawiają rachunek podobny do wystawianego przy umowach-zleceniach i wtedy klub pobiera, jako płatnik, zaliczkę na podatek dochodowy, a sędziom wypłaca kwotę netto. Inni przedstawiają klubowi fakturę VAT i oświadczają, że wynagrodzenie za prowadzenie meczu wchodzi w zakres prowadzonej przez nich działalności gospodarczej. W takiej sytuacji klub wypłaca sędziom należność kwocie brutto, nie pobierając zaliczek na PIT.

Izba skarbowa uznała, że postępowanie klubu wobec sędziów, którzy wystawiają faktury VAT jest nieprawidłowe, bo w ocenie izby sędzia sportowy, prowadząc mecze, nie wykonuje działalności gospodarczej, ale działalność osobistą. W świetle art. 13 pkt 2 ustawy o PIT jest to odrębne źródło przychodów. Izba zwróciła uwagę, że jeżeli uzyskiwany przez daną osobę przychód jest zaliczany do odrębnego źródła przychodów, to nie może być on uznany za pochodzący z pozarolniczej działalności gospodarczej, nawet gdyby spełnione zostały warunki do uznania danej działalności za gospodarczą.

Sporne przychody

Interpretację tę uchylił warszawski Wojewódzki Sąd Administracyjny. Przyznał, że zakwalifikowanie niektórych czynności do właściwego źródła przychodów może nastręczać trudności. Zdaniem sądu wynika to z tego, że działalność wykonywana osobiście nie została zdefiniowana przez wymienienie jej cech (choćby głównych), lecz poprzez wymienienie rodzajów działalności, które w jej zakresie się mieszczą.

Według WSA wszelkie działania cechujące się fachowością (stałym, nie okazjonalnym, nie amatorskim charakterem), podporządkowaniem regułom opłacalności i zysku lub zasadzie racjonalnego gospodarowania, działaniem na własny rachunek, powtarzalnością działań (np. seryjnością produkcji, stypizowaniem działań, ciągłością współpracy) i uczestnictwem w obrocie gospodarczym są pozarolniczą działalnością gospodarczą. Dlatego – według warszawskiego sądu – jeśli sędzia złoży oświadczenie, że wykonywane przez niego usługi wchodzą w zakres prowadzonej działalności gospodarczej, wówczas płatnik jest zwolniony z obowiązku pobrania zaliczki na podatek.

Wybór podatnika

NSA zgodził się z tym rozstrzygnięciem i oddalił skargę kasacyjną organu. Powołał się przy tym na zeszłoroczną uchwałę Izby Finansowej NSA w sprawie rozliczania wynagrodzeń dla pełnomocników działających z urzędu (uchwała z 21 października 2010 r. sygn. akt II FPS 1/13). NSA przesądził w niej, że jeśli pełnomocnik świadczy pomoc prawną z urzędu, prowadząc działalność zawodową w formie działalności gospodarczej, to wynagrodzenie z tytułu wspomnianej pomocy należy kwalifikować do źródła przychodów z pozarolniczej działalności gospodarczej. Gdy natomiast czyni to w ramach innych form wykonywania zawodu, to wynagrodzenie należy kwalifikować do źródła przychodów z działalności wykonywanej osobiście.

Uzasadniając wyrok, sędzia Jerzy Płusa wyjaśnił, że jeśli sędzia sportowy wystawia klubowi fakturę VAT za prowadzenie zawodów, to klub powinien taką fakturę opłacić. W takiej sytuacji nie można nakładać na klub obowiązków płatnika.

ORZECZNICTWO

Wyrok NSA z 29 kwietnia 2014 r., sygn. akt II FSK 1219/12.