Problem dotyczy stanu prawnego obowiązującego od 1 maja 2004 r. do 1 marca 2009 r. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 7 lutego 2014 r. (sygn. akt I FSK 465/13) potwierdził, że wspomniana w pytaniu możliwość istnieje. Wcześniej orzekł identycznie w wyroku z 9 maja 2013 r. (sygn. akt I FSK 445/13).

Zgodnie z przepisami, które obowiązywały od 1 maja 2004 r. do 1 marca 2009 r. (ustawa z 23 stycznia 2004 r. o podatku akcyzowym; Dz.U. nr 29, poz. 257), w przypadku samochodu podstawą opodatkowania była kwota należna z tytułu sprzedaży na terytorium kraju, pomniejszona o VAT oraz akcyzę. W sprawie, którą NSA rozstrzygnął w lutym tego roku, spółka sprzedawała auta osobowe dilerom. Po sprzedaży udzielała im rabatów zwykłych (np. z powodu wyprzedaży danego rocznika) lub uzależnionych od zachowania kupującego (np. skorzystania przez niego z oferty ubezpieczeniowej, kredytowej). Organ podatkowy uznał, że ustawa akcyzowa nie przewidywała późniejszych zmniejszeń podstawy opodatkowania o kwoty udokumentowanych i prawnie dopuszczalnych rabatów. Tego typu upusty nie mogły być więc, jego zdaniem, uwzględniane po wystawieniu faktury.

NSA stwierdził jednak, że podatnik może obniżyć podstawę opodatkowania. Mimo że prawo to nie wynika z ustawy akcyzowej, jest gwarantowane konstytucją. W przeciwnym razie podatnik byłby obarczony ekonomicznym ciężarem tej części podatku, o którą danina powinna się zmniejszyć. Zdaniem NSA akcyza powinna być skorygowana w trybie określonym przepisami o VAT.

Od 1 marca 2009 r. opodatkowaniu podlega sprzedaż samochodu osobowego wyprodukowanego w kraju lub jeżeli akcyza nie została zapłacona od jego importu albo nabycia wewnątrzwspólnotowego. Akcyza ma już charakter jednofazowy. Tezy wyroku NSA mogą mieć ewentualnie zastosowanie do ustalania podstawy opodatkowania przy sprowadzaniu samochodu z UE. Jeżeli chodzi o import, to zmiana podstawy opodatkowania wymagałaby zmiany wartości celnej, co mogłoby się okazać niemożliwe.