Chodziło o spółkę, która organizowała szkolenia dofinansowywane z dotacji pochodzących z unijnych programów operacyjnych. Wkład własny uczestników nie przekraczał 30 proc. wartości świadczonej przez spółkę usługi.

Spółka była przekonana, że wkład własny będzie wprawdzie obrotem spółki, zgodnie z obowiązującym wówczas art. 29 ust. 1 ustawy o VAT, ale jednocześnie będzie on zwolniony z podatku, na podstawie par. 13 ust. 1 pkt 20 rozporządzenia ministra finansów z dnia 4 kwietnia 2011 r. w sprawie wykonania niektórych przepisów ustawy o podatku od towarów i usług (Dz.U. nr 73, poz. 392 z późn. zm.).

Zgodnie z tym przepisem wolne od podatku są usługi w zakresie kształcenia zawodowego lub przekwalifikowania zawodowego, finansowane w co najmniej 70 proc. ze środków publicznych.

Warszawska Izba Skarbowa była innego zdania. Uznała, że wkład własny uczestników szkolenia będzie wynosił 100 proc. ceny szkolenia, a nie – jak twierdziła spółka – 30 proc.

Według izby, skoro dotacja publiczna nie jest w ogóle dla spółki obrotem, to nie można uznać, że szkolenia są finansowane w co najmniej 70 proc. ze środków publicznych.

Interpretację te uchylił Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie. Nie zgodził się z izbą, że na cenę szkolenia składa się tylko wkład własny jego uczestników i że w związku z tym nie może być on zwolniony z VAT, ze względu na niespełnienie warunków przewidzianych w rozporządzeniu. Sąd orzekł, że ze względu na charakter usługi oraz jej cel należy traktować ją jako całość, bez względu na źródło pochodzenia środków na jej realizację.

Takiego samego zdania był Naczelny Sąd Administracyjny, oddalając skargę kasacyjną dyrektora izby skarbowej.

W uzasadnieniu wyroku sędzia Danuta Oleś wyjaśniła, że interpretacja przedstawiona przez izbę skarbową jest nie do zaakceptowania, bo zawiera dodatkowe warunki niewynikające z przepisów unijnych.

ORZECZNICTWO

Wyrok NSA z 25 lutego 2014 r., sygn. akt I FSK 575/13.