Do 20 stycznia przedsiębiorcy mogą zmienić stosowaną aktualnie formę opodatkowania. Do wyboru mają cztery sposoby rozliczeń z fiskusem: skalę podatkową, podatek liniowy, ryczałt i kartę podatkową. W ramach cyklu „Najlepsza forma opodatkowania” Tax Care opisuje zalety i wady każdej z form. Tym razem analizujemy opłacalność 19-proc. podatku liniowego, płaconego według takiej samej stawki niezależnie od kwoty dochodów, ale pozbawiającego przedsiębiorcę prawa do wspólnego rozliczenia ze współmałżonkiem lub samotnie wychowanym dzieckiem, a także ulg podatkowych (np. na dzieci).

Przedsiębiorca „na liniowym” może tylko skorzystać z ulgi dla osiągających dochody za granicą, odliczy także od dochodu składki na ubezpieczenia społeczne, a od podatku – większość składki na ubezpieczenia zdrowotne (dokładnie 7,75 proc. podstawy wymiaru tej składki). Może także odliczać od przychodu koszty jego uzyskania i w ten sposób zmniejszać podstawę opodatkowania, czego efektem jest niższy podatek.

Jeśli jednak przedsiębiorca, który zdecydował się na podatek liniowy, uzyskuje dochód także z innych źródeł niż działalność gospodarcza (na przykład jednocześnie pracuje na etacie), ma prawo skorzystać – uwzględniając dochód z etatu - z większości dostępnych ulg podatkowych (np. z ulgi na dzieci czy rehabilitacyjnej). W dalszym ciągu nie będzie miał jednak prawa do wspólnego rozliczenia ze współmałżonkiem lub samotnie wychowywanym przez siebie dzieckiem – te ulgi przewidziane są tylko i wyłącznie dla przedsiębiorców rozliczających się z fiskusem za pomocą skali podatkowej.

Podatek

Podatek

źródło: Inne

Na liniowym skorzysta singiel

Załóżmy, że roczny dochód netto przedsiębiorcy (przychód pomniejszony o koszty uzyskania przychodu i składki na ubezpieczenia społeczne) wynosi 130 tys. zł. Gdyby rozliczał się według skali podatkowej (stawki 18% i 32%), jego roczny podatek wyniósłby aż 29 070 zł. W takiej sytuacji zdecydowanie bardziej opłacałby mu się 19-proc. podatek liniowy, który dla takiego samego rocznego dochodu wyniósłby 24 700 zł. To wszystko jednak przy założeniu, że prowadzący działalność jest bezdzietnym singlem, który nie ma prawa do preferencji i ulg podatkowych. Gdyby bowiem nasz przykładowy przedsiębiorca rozliczył się z nieosiągającym dochodów współmałżonkiem – co jest możliwe tylko w przypadku podatników na skali, przy podatku liniowym nie ma takiej opcji – podatek byłby niższy niż przy zastosowaniu skali podatkowej i wyniósłby 22 288 zł. Jeśli rodzina przedsiębiorcy na skali miałaby prawo także do ulg podatkowych – na przykład na dzieci – podatek byłby jeszcze niższy.

Wiele zależy zatem od sytuacji finansowej i rodzinnej, w jakiej aktualnie znajduje się przedsiębiorca, warto jednak mieć na uwadze, że generalnie podatek liniowy opłaca się mniej więcej od 99 tys. złotych. Przy takiej kwocie dochodu podatek wyniesie ok. 19 tys. zł – zarówno w przypadku skali, jak i przy podatku liniowym, ale przy założeniu, że przedsiębiorca na skali podatkowej nie miałby prawa do ulg i preferencji podatkowych. Gdyby bowiem skorzystał ze wspólnego rozliczenia czy z ulgi podatkowej na dzieci, granica opłacalności pomiędzy skalą podatkową i podatkiem liniowym przebiegałaby na odpowiednio wyższym niż 99 tys. zł poziomie.

Przedsiębiorca na podatku liniowym, podobnie jak w przypadku skali podatkowej, jest zobowiązany do obliczania cyklicznych zaliczek na podatek dochodowy, zazwyczaj comiesięcznych. Ma jednak prawo, jeśli jest tzw. małym podatnikiem (jego przychody ze sprzedaży wraz z podatkiem VAT nie przekraczają w jednym roku równowartości 1 mln 200 tys. euro lub gdy rozpoczyna działalność), do płacenia ich co kwartał. Może także skorzystać z tzw. zaliczek uproszczonych.

Agata Szymborska-Sutton, Tax Care