Zgodnie z przepisami, które obowiązują od 1 stycznia, jeśli firma kupiła towar lub usługę i potrąciła sobie wydatek, ale w ciągu 30 dni od terminu płatności nie uregulowała należności, to ma obowiązek skorygować (pomniejszyć) koszty uzyskania przychodu. Jeśli zaś termin płatności jest dłuższy niż 60 dni i przedsiębiorca się w nim nie zmieści, musi dokonać korekty w terminie 90 dni od dnia zaliczenia wydatków do kosztów. Regulacje z jednej strony dyscyplinują dłużników, ale z drugiej przysparzają dużych kłopotów, zmuszając firmy np. do śledzenia terminów płatności, co jest pracochłonne i kosztowne.

O podjęciu prac nad nowelizacją tych przepisów poinformował podczas Forum Dyrektorów Podatkowych EY Jarosław Szatański, zastępca dyrektora departamentu podatków dochodowych w Ministerstwie Finansów. Wykluczył on jednak likwidację tych regulacji. Nie ujawnił, w jakim kierunku pójdą zmiany.

Jarosław Szatański podał również inną dobrą dla firm wiadomość. Przyznał, że resort finansów nie będzie wracał już do pomysłu opodatkowania CIT spółek komandytowych. Przypomnijmy, że posłowie zdecydowali w zeszłym tygodniu o pozostawieniu bez zmian zasad opodatkowania sp.k.

W kolejnym projekcie nowelizacji ustaw o PIT i CIT znalazły się za to zmiany dotyczące m.in. powstania przychodu przy wypłacie dywidendy rzeczowej, niedostatecznej kapitalizacji oraz zagranicznych spółek kontrolowanych (CFC).