Trybunał Sprawiedliwości UE wydał kolejny wyrok dotyczący prawa do odliczenia VAT. Sprawa dotyczyła bułgarskiej spółki Evita-K, która zajmuje się obrotem żywymi zwierzętami. Kupiła ona cielęta rzeźne od spółki Ekspertis-7, co potwierdzało dziewięć faktur. Bułgarskie organy podatkowe przeprowadziły kontrolę w obu firmach. Doszły do wniosku, że Evita-K nie miała prawa do odliczenia VAT, ponieważ jej kontrahent miał luki w rachunkowości oraz nie dopełnił formalności weterynaryjnych dotyczących sprzedanych zwierząt. Spór dotyczył tego, czy organy podatkowe mogły pozbawić prawa do odliczenia VAT spółkę Evita-K, która działała w dobrej wierze, oraz czy musi ona zbierać jakieś dokumenty dotyczące transakcji.

TSUE wskazał, że ciężar udowodnienia, że zostały spełnione warunki do odliczenia VAT spoczywa generalnie na podatniku. Jeśli jednak organy podatkowe lub sąd badają tę kwestię, to powinny wziąć pod uwagę następujące przesłanki. Mogą odmówić prawa do odliczenia, jeśli zostanie udowodnione, że wiąże się ono z przestępstwem lub nadużyciem. Podatnik zostanie więc pozbawiony tego prawa w sytuacji, gdy wiedział lub powinien był wiedzieć, że nabywając towary, uczestniczy w transakcji związanej z przestępstwem w VAT. Jeśli nie był lub nie mógł być tego świadomy, to nie można go pozbawić prawa do odliczenia.

Powołując się na wcześniejszy wyrok (w sprawach połączonych Mahageben i David, sygn. akt C-80/11 oraz C-142/11), TSUE sprecyzował, że organy podatkowe nie mogą wymagać, aby spółka badała, czy sprzedawca ma status podatnika VAT, czy ma towary, czy jest w stanie je dostarczyć oraz czy składa deklaracje i płaci VAT. Tak więc trybunał stwierdził, że organy podatkowe nie mogą wymagać od spółki Evita-K, aby przedstawiła dokumenty wystawione przez dostawcę cieląt rzeźnych. Sąd krajowy musi wziąć pod uwagę powyższe wskazania i sam rozstrzygnąć, czy firmie przysługuje prawo do odliczenia VAT.

Wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 18 lipca 2013 r., sygn.akt C-78/12.