Kliknij, aby powiększyć

Obserwując proces tworzenia prawa, coraz częściej można odnieść wrażenie, że ustawodawca nie zasługuje na miano racjonalnego. Przykładem jest zmiana art. 4 ust. 1 pkt 6 ustawy z 28 lipca 1983 r. o podatku od spadków i darowizn (t.j. Dz.U. z 2004 r. nr 142, poz. 1514 z późn. zm.) regulującego zwolnienie nabycia praw do rachunku oszczędnościowo-kredytowego w kasie mieszkaniowej, o ile środki zgromadzone na rachunku zostaną przeznaczone na cele mieszkaniowe. Do końca 2006 roku dotyczyło ono małżonka, wstępnych, zstępnych, rodzeństwa oraz osoby pozostającej faktycznie we wspólnym pożyciu małżeńskim z posiadaczem rachunku. W związku z wprowadzeniem generalnego zwolnienia dla osób najbliższych w nowym art. 4a ustawy, treść zwolnienia nabycia praw do rachunku w kasie mieszkaniowej została ograniczona jedynie do osoby faktycznie pozostającej we wspólnym pożyciu małżeńskim z posiadaczem rachunku. Ponieważ jest tu mowa o pożyciu małżeńskim problemy interpretacyjne będą mieli małżonkowie, którzy na pierwszy rzut oka zostali objęci zakresem podmiotowym obu wspomnianych przepisów.
Chodziło o konkubenta
Krzysztof Komorniczak, doradca podatkowy z Europejskiego Centrum Doradztwa i Dokumentacji Podatkowej, wyjaśnia, że pkt 6 został wprowadzony do art. 4 ust. 1 ustawy o podatku od spadków i darowizn ustawą z 26 października 1995 r. o niektórych formach popierania budownictwa mieszkaniowego. – Jak wynika z prac nad tą ustawą, sformułowanie osoba faktycznie pozostająca we wspólnym pożyciu małżeńskim odnosi się do osoby pozostającej w niezalegalizowanym związku, czyli konkubinacie – mówi ekspert. Przypomina, że na etapie prac senackich pojawiła się nawet sugestia, aby analizowany zwrot zastąpić słowami konkubent lub konkubina, jednakże ostatecznie nie wprowadzono takiej poprawki. – Jak argumentowano, zestawienie obok siebie w przepisie małżonka i osoby pozostającej faktycznie we wspólnym pożyciu małżeńskim jednoznacznie wskazuje na znaczenie tego sformułowania – tłumaczy nasz rozmówca.
Małżonkowie powinni zgłaszać darowiznę praw do rachunku w kasie mieszkaniowej na zasadach określonych w generalnym zwolnieniu dla najbliższych
Agnieszka Stanisławska, konsultant w Departamencie Doradztwa Podatkowego HLB Frąckowiak i Wspólnicy, zwraca uwagę, że w polskim systemie prawa nie zdefiniowano wprost pojęcia faktycznego pozostawania we wspólnym pożyciu małżeńskim. Jednak wykładnia historyczna przepisu skłania do wniosku, że pojęcie to należy rozumieć jako faktyczne pożycie różniące się od małżeństwa brakiem węzła prawnego, czyli konkubinat.
Ścisła interpretacja
Obecne zwolnienie nabycia praw do rachunku w kasie mieszkaniowej, z którego wykreślono m.in. małżonka, ograniczając je do osoby pozostającej faktycznie we wspólnym pożyciu małżeńskim budzi wiele wątpliwości dotyczących tego, jak obecnie należy interpretować to pojęcie. – Od 1 stycznia ustawodawca pozbawił to sformułowanie kontekstu, odebrał element, który nie tyle dopełniał, co wręcz określał jego sens – podkreśla Krzysztof Komorniczak. Zdaniem naszego rozmówcy, opierając się na wykładni językowej, dochodzi się do wniosku, iż analizowany zwrot odnosi się do osób, które nie tylko zalegalizowały swój związek, ale również faktycznie pozostają w pożyciu z małżonkiem. W opinii eksperta argumentu wspierającego powyższy wniosek dostarcza również wykładnia systemowa. Ordynacja podatkowa dla określenia osoby żyjącej w nieformalnym związku posługuje się zwrotem osoba pozostająca z podatnikiem w faktycznym pożyciu. – Inne ustawy podatkowe nie zawierają odmiennego określenia takiej osoby, można więc przyjąć, iż ustawodawca w ten właśnie sposób definiuje konkubentów dla potrzeb prawa podatkowego. W konsekwencji zwrot użyty w ustawie o podatku od spadków i darowizn nie odnosi się do osób pozostających w nieformalnych związkach – przekonuje Krzysztof Komorniczak. Podobnego zdania jest Krzysztof Biernacki, prawnik z Kancelarii Prawa Gospodarczego Koksztys, który również podkreśla znaczenie ścisłej interpretacji przepisów na gruncie prawa podatkowego. – Ogólnie w przepisach prawa ustawodawca posługuje się dwoma określeniami: faktycznie wspólne pożycie małżeńskie oraz faktycznie wspólne pożycie. Założenie racjonalności ustawodawcy nakazuje odmiennie interpretować te pojęcia, jednak dookreślenie małżeńskie znacznie utrudnia objęcie tą kategorią również konkubentów – twierdzi ekspert.
Kto zgłasza nabycie
Trzeba pamiętać, że warunkiem skorzystania z generalnego zwolnienia z podatku od spadków i darowizn przez osoby najbliższe jest dopełnienie określonych formalności w urzędzie skarbowym. Tego rodzaju obowiązki nie ciążą na osobach korzystających ze zwolnienia nabycia praw do rachunku w kasie mieszkaniowej. W związku z tym wskazanie osób objętych treścią znowelizowanego przepisu decyduje o tym, kogo obciąża obowiązek zgłoszenia darowizny. Niestety, ta wątpliwość pozostaje nierozstrzygnięta, gdyż eksperci różnią się w ocenie zastosowania tej regulacji. Andrzej Nikończyk, doradca podatkowy z kancelarii Ożóg i Wspólnicy, uważa, że dokonując interpretacji tego przepisu nie można pomijać jego wcześniejszego brzmienia. Wobec tego należy uznać, iż małżonkowie i osoby pozostające faktycznie we współżyciu małżeńskim to dwie całkiem różne grupy podmiotów. Zdaniem eksperta, wykreślenie małżonków z regulacji dotyczącej zwolnienia darowizny praw do rachunku w kasie mieszkaniowej powoduje, iż nie mogą oni z niego korzystać. Zatem powinni zgłaszać darowiznę praw do rachunku oszczędnościowo-kredytowego na zasadach opisanych w generalnym zwolnieniu dla najbliższych. Również Agnieszka Stanisławska uważa, że dla omawianej kwestii istotne jest brzmienie przepisu sprzed nowelizacji ustawy. Oznacza to, że aby skorzystać ze zwolnienia z opodatkowania podatkiem od spadków i darowizn z tytułu nabycia prawa do rachunku w kasie mieszkaniowej, małżonek – objęty zwolnieniem ogólnym – musi dokonać zgłoszenia. Natomiast konkubent skorzysta z niego jedynie pod warunkiem, że przeznaczy środki zgromadzone na rachunku na cele mieszkaniowe. Inne rozwiązanie proponuje Krzysztof Komorniczak. Według niego adresatem zwolnienia nabycia praw do rachunku w kasie mieszkaniowej jest osoba będąca w związku małżeńskim i faktycznie pozostająca w pożyciu ze współmałżonkiem.
 PRZYKŁAD: DAROWIZNA DLA MAŁŻONKA 10 stycznia 2007 r. pani Janina Kowalska przeniosła na męża prawa do rachunku oszczędnościowo-kredytowego w kasie mieszkaniowej. W tym celu państwo Kowalscy udali się do banku i oboje złożyli odpowiednie oświadczenia przed przedstawicielem banku. Aby uniknąć zapłaty podatku od spadków i darowizn, powinni w ciągu miesiąca złożyć w urzędzie skarbowym formularz SD-Z1 – zgłoszenie o nabyciu własności rzeczy lub praw majątkowych. W przeciwnym wypadku utracą zwolnienie, a w razie powołania się na niezarejestrowaną darowiznę, mąż pani Janiny jako nabywca praw do rachunku będzie musiał zapłacić karny podatek w wysokości 20 proc.
Cele mieszkaniowe
Według eksperta zwolnienie to stanowi lex specialis względem generalnego zwolnienia przewidzianego dla najbliższej rodziny. W konsekwencji małżonek nie jest zobligowany do złożenia do organu podatkowego oświadczenia o otrzymaniu praw do rachunku oszczędnościowo-kredytowego, jednak jedynie pod warunkiem wykorzystania środków zgromadzonych na rachunku na cele mieszkaniowe. Gdyby zaś cel przeznaczenia środków z rachunku oszczędnościowo-kredytowego był inny, wówczas małżonek, aby nie zapłacić podatku, musi poinformować urząd skarbowy o otrzymaniu darowizny. – Celem wprowadzenia omawianego zwolnienia, w brzmieniu obowiązującym do końca 2006 roku, było niewątpliwie umożliwienie przeniesienia praw do rachunku oszczędnościowo-kredytowego na osoby bliskie darczyńcy, w tym także na konkubenta. Interpretacja przepisu w obecnym brzmieniu, zgodna z jego pierwotnym celem, oznaczałaby jednak wykładnię contra legem. Niniejszy przypadek można zatem uznać za niepożądany efekt uboczny procesu tworzenia prawa – podsumowuje Krzysztof Komorniczak.