W tym celu w obowiązującej ustawie (t.j. Dz.U. z 2011 r. nr 108, poz. 626 z późn. zm.) pojawi się definicja finalnego nabywcy węglowego. To – jak komentuje Wojciech Kotala, doradca podatkowy w DLA Piper – zmiana na lepsze.

– Przepisy dotyczące akcyzy na węgiel, które od ponad roku uprzykrzają życie przedsiębiorcom, w końcu zostaną znacznie zmienione i uproszczone – stwierdza.

Dodaje, że o ile dziś kontroli akcyzowej podlega cały łańcuch handlu węglem (od kopalni do ostatecznego odbiorcy), o tyle na gruncie nowych przepisów objęta nią zostanie tylko sprzedaż na rzecz finalnego kontrahenta. Skutek to praktyczne wyeliminowanie obowiązku stosowania w handlu węglem dokumentu dostawy umożliwiającego korzystanie ze zwolnienia z akcyzy. Będzie on wymagany tylko na ostatnim etapie obrotu, przy czym zastąpią go faktura VAT lub dokumenty celne (w przypadku importu).

Projekt, który trafił do drugiego czytania, znacznie różnił się od wersji poprzedniej. Przede wszystkim zachowano instytucję pośredniczącego podmiotu węglowego.

– Ułatwi to firmom ustalenie, czy dokonują transakcji podlegającej opodatkowaniu czy nieopodatkowanej, i będzie gwarancją pewności obrotu gospodarczego – tłumaczył wczoraj w Sejmie wiceminister finansów Jacek Kapica.

Wyłączenie z opodatkowania wcześniejszych faz obrotu dla podmiotów pośredniczących oznacza zwolnienie z uciążliwych obowiązków dokumentacyjnych. Jacek Kapica zwrócił uwagę, że istotne są zmiany dotyczące sprawozdawczości do celów zwolnienia z akcyzy. Prowadzenie ewidencji w sposób nierzetelny lub wadliwy będzie skutkowało jedynie dolegliwościami karnymi skarbowymi, nie będzie jednak pozbawiać zwolnienia. Złagodzone zostały też wymogi formalne prowadzenia ewidencji.

Projekt przy poparciu wszystkich klubów poselskich i MF trafi do piątkowego bloku głosowań.

Etap legislacyjny

Projekt po drugim czytaniu w Sejmie