Przekształcenia są niezbędne zarówno w przypadku wielu osób fizycznych, których działalność gospodarcza osiągnęła już znaczne rozmiary, jak i spółek cywilnych oraz jawnych, w przypadku których wraz z rozwojem rośnie też ryzyko, więc pożądana jest bezpieczniejsza forma prawna. Tacy przedsiębiorcy często wybierali dotąd spółki komandytowe czy komandytowo-akcyjne, rzadziej spółki z o.o. i akcyjne.

Sytuacja, w której obecnie znaleźli się przedsiębiorcy planujący zmiany (zarówno indywidualni, jak i spółki), nie jest łatwa. Od prawie roku części z nich trudno jest podjąć racjonalną decyzję w tej sprawie. Od połowy 2012 r. rząd nie może się bowiem ostatecznie zdecydować, czy objąć spółki komandytowe i spółki komandytowo-akcyjne podatkiem dochodowym od osób prawnych (CIT), zwiększając znacznie obciążenia podatkowe tych podmiotów, czy też nie. Projekt zmiany przepisów nie został dotąd skierowany do prac w Sejmie.

Priorytety przedsiębiorcy

Przy wyborze formy prawnej odpowiedniej dla danej działalności przedsiębiorcy kierują się różnymi kryteriami. Trzy z nich można wymienić jako dominujące:

● bezpieczeństwo majątku prywatnego właścicieli,

● korzystne (umiarkowane) opodatkowanie,

● elastyczność przy pozyskaniu dodatkowego kapitału (nowych inwestorów).

Oczywiście dla konkretnych przedsiębiorców różna będzie waga każdego z tych kryteriów. Ci, którzy szczególnie cenią sobie umiarkowane opodatkowanie dochodu, który generuje ich biznes, nie wybiorą raczej spółki z o.o. oraz spółki akcyjnej, choć pozostałe dwa kryteria będą spełnione. Odpowiednio zorganizowana spółka komandytowa spełnia zaś kryteria bezpieczeństwa majątku prywatnego i umiarkowanego opodatkowania. SKA z kolei zawdzięcza popularność temu, że spełnia wszystkie trzy wymogi.

W obecnej sytuacji spółki komandytowa i komandytowo-akcyjna są więc bardzo dobrymi wehikułami prawnymi dla prowadzenia zarówno średniego, jak i większego biznesu. Wprowadzenie dodatkowego opodatkowania – w postaci objęcia tych podmiotów podatkiem CIT – z pewnością znacznie zmniejszy ich atrakcyjność.

Wysyp spółek jawnych?

Niewielu jest przedsiębiorców, którzy pomimo niepewności co do opodatkowania decydują się na wybór spółki komandytowej bądź komandytowo-akcyjnej. Dla większości bowiem kwestie podatkowe są istotne. Zawsze wprawdzie można liczyć na to, że przy dużej niespójności i wysokim stopniu skomplikowania polskich regulacji znajdą się możliwości neutralizacji dodatkowych obciążeń, ale takie optymistyczne podejście nie jest częste, choć się zdarza.

Trzeba liczyć się z tym, że wielu przedsiębiorców nie zrezygnuje ze swojego priorytetu, jakim jest umiarkowane opodatkowanie prowadzonej działalności. Część z nich – zapewne będzie ich coraz więcej – zechce działać w formie spółki jawnej, pomimo że ich majątek prywatny narażony będzie na utratę w sytuacji niepowodzenia w biznesie. Można się też spodziewać przekształceń działających obecnie spółek komandytowych w jawne.

Należy zaznaczyć, że można tak ukształtować stosunki własnościowe w tej ostatniej, że wierzyciele będą mieć znacznie utrudniony dostęp do majątku wspólników (np. poprzez wyodrębnienie nieruchomości). Rozwiązanie takie ma oczywiście dwa końce – z jednej strony zabezpiecza majątek wspólników, ale czy dobrze służy pewności obrotu gospodarczego?

Spółka jawna jest niewątpliwie prostą formą pod względem prawnym. Mocno dyskusyjna jest jednak kwestia, czy jest to właściwa forma dla prowadzenia działalności gospodarczej o znacznych rozmiarach.

Trzeba wyciągnąć wnioski

Obecny, jednolity sposób opodatkowania dochodów spółek osobowych (cywilnych, jawnych, partnerskich, komandytowych i komandytowo-akcyjnych) sprawia, że korzyści podatkowe nie są dominującym kryterium przy wyborze formy prawnej, a na pierwszy plan wysuwają się czynniki o charakterze biznesowym. W związku z tym przekształcenia podmiotów gospodarczych mają charakter naturalny, zależny przede wszystkim od obecnego stopnia rozwoju firmy, sytuacji właścicielskiej, kierunku jej rozwoju itp. Zmiany w opodatkowaniu spółek planowane przez rząd już teraz zaburzają tę równowagę i sprawiają, że kryteria podatkowe mają coraz większy wpływ na procesy gospodarcze.

Niepewność co do sytuacji podatkowej spółek komandytowej i komandytowo-akcyjnej jest z pewnością niekorzystna zarówno dla tych, którzy planują przekształcenie, jak i tych, którzy działają już w tej formie prawnej. Dla wszystkich jest to stan zawieszenia, który spowalnia i niekorzystnie wpływa na naturalne procesy gospodarcze.

Piotr Sobczak doradca podatkowy, kancelaria Ginelli Wienskowski Sobczak Doradcy Prawni i Podatkowi