Wspólnik spółki z ograniczoną odpowiedzialnością postanowił sprzedać udziały. W 2012 r. podpisał umowę przedwstępną. Do przeniesienia własności udziałów na kupującego miało dojść z chwilą podpisania umowy docelowej. Cena ma być rozłożona na trzy raty. Pierwszą nabywca miał zapłacić jeszcze w 2012 r., a kolejne w 2013 r. i w 2014 r.

Spór sprowadzał się do rozstrzygnięcia, w którym roku powstanie przychód ze sprzedaży udziałów.

Podatnik twierdził, że przychodem należnym w danym roku podatkowym będą tylko te kwoty, których terminy płatności przypadają w tym roku. Innymi słowy przychód z tytułu raty, która powinna być zapłacona w 2012 r., powstaje w 2012 r., a w odniesieniu do kolejnych rat – w kolejnych latach. Minister finansów w wydanej interpretacji uznał, że przychód powstanie w momencie sprzedaży udziałów. Bez znaczenia jest rozłożenie płatności na części. Opodatkowaniu stawką 19 proc. PIT będzie podlegała kwota należna wynikająca z umowy sprzedaży, a podatek trzeba zapłacić do końca kwietnia roku następującego po roku, w którym nastąpiło odpłatne zbycie.

Sąd wyjaśnił, że kluczowa jest prawidłowa interpretacja art. 17 ust. 1 pkt 6 lit. a) ustawy o PIT (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 361 z późn.zm.). Zgodnie z nim za przychody z kapitałów pieniężnych uważa się należne, choćby nie zostały faktycznie otrzymane, przychody z odpłatnego zbycia udziałów w spółkach mających osobowość prawną oraz papierów wartościowych. Przychód należny powstaje zaś w dacie, kiedy określona kwota przysługującego podatnikowi świadczenia pieniężnego staje się wymagalna i może on się domagać jej zapłaty.

Kwoty należne trzeba więc utożsamiać ze świadczeniami wymagalnymi, czyli takimi, których strona może prawnie i skutecznie domagać się od kontrahenta.

Sąd orzekł więc, że przychód należny powstanie w kolejnych latach, czyli z upływem dni, w których powinny być uregulowane poszczególne raty.

Wyrok jest nieprawomocny.

ORZECZNICTWO

Wyrok WSA w Gliwicach z 15 kwietnia 2013 r., sygn. akt I SA/Gl 1023/12.