Ministerstwo Finansów w odpowiedzi na pytanie posła (nr 14934/13) odniosło się do postulatu zastąpienia akcyzy od samochodów osobowych podatkiem uzależnionym od parametrów ekologicznych pojazdu. Resort przypomina, że kilkakrotnie podejmował prace nad ustawami, które zakładały taką zmianę. Pierwsze projekty Sejm odrzucał w pierwszych czytaniach (lata 2005 i 2006). Zakładały one, że podstawą obliczenia podatku byłaby pojemność skokowa silnika z uwzględnieniem normy Euro. Prace nad nowym podatkiem podjęte zostały w 2008 r., ale ze względu na negatywny odbiór społeczny zaniechano ich rok później. Obecnie prac w tym zakresie MF nie prowadzi.

Zdaniem posłów formuła podatku uzależnionego od parametrów ekologicznych wykluczałaby możliwość zaniżania jego wysokości przez podawanie na fakturze niższej ceny sprzedaży niż rzeczywista wartość pojazdu, co ma obecnie miejsce w przypadku akcyzy. Odnosząc się do tego argumentu, MF wskazało, że art. 104 ust. 8 ustawy o podatku akcyzowym (t.j. Dz.U. z 2011 r. nr 108, poz. 626 z późn. zm.) pozwala na określenie podstawy opodatkowania przez organ podatkowy lub organ kontroli skarbowej w wysokości wartości rynkowej samochodu osobowego zarejestrowanego na terytorium kraju.

Dotyczy to sytuacji, gdy wysokość podstawy opodatkowania bez uzasadnionej przyczyny znacznie odbiega od wartości rynkowej tego pojazdu. Urzędnik w ramach czynności sprawdzających wzywa podatnika do zmiany lub wskazania przyczyn uzasadniających podanie kwoty znacznie odbiegającej od wartości rynkowej. W razie nieudzielenia odpowiedzi, niedokonania zmiany lub niewskazania wspomnianych przyczyn organ podatkowy w ramach wszczętego postępowania podatkowego określa wysokość podstawy opodatkowania.