Nowa ustawa o rzeczach znalezionych ma w sposób kompleksowy regulować zasady postępowania z takimi przedmiotami. Podobnie jak obecnie znalazca będzie mógł liczyć na gratyfikację w wysokości 1/10 wartości rzeczy, a w przypadku jej nieodebrania przez właściciela w określonych terminach będzie mógł je przejąć. Dotyczyć to będzie – inaczej niż dziś – również pieniędzy, papierów wartościowych czy kosztowności (obecnie nabywa je Skarb Państwa). Własnością państwa staną się za to znaleziska mające charakter zabytku albo materiałów archiwalnych. Znalazca w takiej sytuacji będzie mógł jednak liczyć na nagrodę. Nowością będą też regulacje umożliwiające przejście skarbu na własność znalazcy.

W założeniach do projektu ustawy nie przewidziano skutków podatkowych takich zdarzeń, ale na pewno nie będą one obojętne dla fiskusa.

Dominika Dragan-Berestecka, doradca podatkowy w Kancelarii Ożóg i Wspólnicy, podkreśla, że już dziś znaleźne jest opodatkowane podatkiem dochodowym od osób fizycznych (razem z pozostałymi przychodami rozliczanymi według skali podatkowej).

– Należy się spodziewać, że również po wejściu w życie nowych przepisów znaleźne będzie stanowić dla znalazcy przysporzenie majątkowe, które stanowi przychód z innych źródeł – komentuje Krystyna Pudykiewicz, starszy konsultant w Doradztwo Podatkowe Grant Thornton.

Jeżeli jednak osoba uprawniona nie zgłosi się po zgubę, to znalazca będzie zobowiązany do opodatkowania przejętej na własność znalezionej rzeczy.

– Wartość zguby powinna być określana na podstawie cen rynkowych stosowanych w obrocie rzeczami lub prawami tego samego rodzaju i gatunku – uważa Krystyna Pudykiewicz.

Jeśli chodzi o konsekwencje podatkowe zatrzymania znalezionej rzeczy, to zdaniem Dominiki Dragan-Beresteckiej, podobnie jak w przypadku znaleźnego zastosowanie znajdą przepisy dotyczące opodatkowania dochodów z innych źródeł.

– Ponieważ własność rzeczy znalezionej ma przechodzić na znalazcę dopiero po upływie określonego czasu, np. po upływie dwóch lat, przychód należałoby rozpoznawać dopiero z chwilą jej uzyskania – uważa Dominika Dragan-Berestecka.

Z tym momentem można bowiem dopiero mówić o definitywnym przychodzie znalazcy z tytułu znalezienia rzeczy.

– Również w przypadku otrzymania nagrody przez znalazcę zabytku archeologicznego powinna ona podlegać opodatkowaniu na zasadach ogólnych. Znalazca będzie więc zobowiązany do jej wykazania w zeznaniu rocznym – dodaje ekspert Kancelarii Ożóg.

Przypomnijmy, że przychody z innych źródeł, od których płatnik nie pobiera w trakcie roku zaliczek na podatek, wykazuje się w zeznaniu rocznym PIT-36 składanym do końca kwietnia następnego roku.

Etap legislacyjny

Założenia projektu przyjęte przez rząd