statystyki

Podwójny VAT od jednej faktury pro forma

autor: Grażyna Leśniak07.03.2013, 06:50; Aktualizacja: 07.03.2013, 08:49
Podatki 2013

Podatki 2013źródło: ShutterStock

Wystawiający fakturę pro forma muszą liczyć się z tym, że fiskus upomni się o podatek dwa razy: za nią i za fakturę VAT, którą dopiero wystawią.

Reklama


Reklama


Po dwóch miesiącach funkcjonowania zmienionych przepisów o podatku od towarów i usług – znowelizowanej ustawy (Dz.U. z 2012 r., poz. 1342, 1529 i 1530) i rozporządzeń wykonawczych do niej, w tym tzw. rozporządzenia fakturowego (Dz.U. z 2012 r. poz. 1428) – wychodzą ich mankamenty.

Faktury pro forma

Jedną ze zmian, która szokuje firmy, jest żądanie zapłaty podatku VAT od wystawianych przez nich faktur pro forma.

– Przedsiębiorcy wystawiają faktury pro forma, bo traktują je jako typowe wezwanie kontrahenta do zapłaty. Tymczasem z sygnałów, jakie otrzymuję od naszych klientów wynika, że urzędy skarbowe traktują je jako fakturę i żądają zapłaty wynikającego z niej podatku VAT. W efekcie organy domagają się podwójnej zapłaty podatku od tej samej transakcji: pierwszy raz z faktury pro forma (w istocie stanowiącej wezwanie do zapłaty), a kolejny raz z faktury VAT, która faktycznie dokumentuje transakcję, bo dla organu podatkowego to są dwa odrębne zdarzenia gospodarcze – mówi Agnieszka Owsiak, menedżer podatkowy w kancelarii TPA Horwath Sztuba Kaczmarek.

Wszystko dlatego, że – jak tłumaczy Agnieszka Owsiak – od 1 stycznia 2013 r. zniesiony został wymóg oznaczania faktury słowami „Faktura VAT”.

– W efekcie urzędy skarbowe uznały, że faktura pro forma, jeśli tylko spełnia wymogi określone w par. 5 rozporządzenia fakturowego, bo zawiera elementy, jakie powinny znaleźć się w fakturze, czyli np. wartość sprzedaży bez podatku (netto), stawka podatku, kwota podatku i kwota do zapłaty ogółem, stanowi fakturę w rozumieniu przepisów o VAT (art. 106 ustawy o podatku od towarów i usług) i należy zapłacić wynikający z niej podatek – podkreśla Agnieszka Owsiak. Jak twierdzi, organy podatkowe powołują się w tym przypadku na art. 108 ustawy o VAT. Zgodnie z nim wystawienie faktury, w której wykazany zostanie podatek, rodzi obowiązek jego zapłaty.

– To jest bardzo restrykcyjne podejście w interpretowaniu przepisów i ich stosowaniu, typowo profiskalne, bo w ten sposób praktycznie każdemu dokumentowi spełniającemu minimalne wymogi z przepisów można nadać status faktury, byleby tylko ściągnąć podatek – ocenia Agnieszka Owsiak.

Jak się zmieniła ulga na złe długi

Jak się zmieniła ulga na złe długi

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Dlatego radzi firmom tak zmodyfikować formularze faktury pro forma, aby nie przypominały faktur. – Przedsiębiorcy powinni zastanowić się, czy na takim wezwaniu do zapłaty w ogóle wykazywać np. kwotę podatku i jego stawkę – dodaje. Jej zdaniem warto także dokonać przeglądu innych dokumentów wystawianych w firmie pod kątem ryzyka uznania ich za fakturę. – Powinno to pozwolić na uniknięcie kosztownych sporów z fiskusem i niepotrzebnego stresu – uważa Agnieszka Owsiak.

– Koncepcja, aby do dokumentów pełniących funkcję wezwania do zapłaty stosować art. 108 ustawy, jest absolutnie błędna. Przepis ten nie może mieć zastosowania, jeśli obok wezwania do zapłaty (faktury pro forma) wystawiono również fakturę dokumentującą sprzedaż. Domaganie się w takim przypadku podatku dwukrotnie jest ewidentnym naruszeniem zasady neutralności VAT – stwierdza Jerzy Martini, doradca podatkowy, partner w kancelarii Martini i Wspólnicy.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Reklama

  • Mirek(2013-03-25 10:14) Odpowiedz 00

    Niestety niedouczenie urzędników w urzędach skarbowych skutkuje kretyńskimi decyzjami. Nie może być tak że coś co jest ewidentnie jasne dla przeciętnie rozgarniętego obywatela że dokument proforma nie jest dokumentem fiskalnym a jedynie pewną informacją handlową dla klienta - ułatwiającą obrót gospodarczy ma być pułapką dla przedsiębiorców. W tej sprawie powinno zadziałać ministerstwo likwidując kretyńskie praktyki urzędów. To było tak samo jak na początku wprowadzania VAT-u w Polskie kiedy za błąd ortograficzny można było sporo zapłacić - gdy faktura nie została uwzględniona przez urząd skarbowy. Nie może być tak że przedsiębiorcy będą musieli zatrudniać prawników żeby czasem nie popełnić jakiegoś wyimaginowanego błędu. Urząd skarbowy ma być dla obywatela. Ma ściągać podatki ale zgodnie z prawem i rozsądkiem - a nie wymyślać sobie jakieś dziwne interpretacje.

  • gugle(2013-03-07 11:56) Odpowiedz 00

    Panie Rostowski, po prostu ręce opadają jak się czyta co pan wyprawiasz.

  • realista(2013-03-10 18:48) Odpowiedz 00

    Kto to wybrał Tuska i PO do rządzenia krajem. Czy w Polsce są same lemingi i idioci co do 3 nie umieją liczyć. Jak mnie ktoś szkodzi to go wywalam. Kaczyński wróć nawet z Lepperem. Takich idiotyzmów i zdzierstwa co robi Rostowski i rząd PO nie można ścierpieć.

  • jozek(2013-03-10 14:36) Odpowiedz 00

    Tak ludzcy są urzędasy. Nie dziwcie się że nikt Was nie lubi. Premie dostajecie od zniszczenie jakiejś firmy? Dostajecie premie od tego, że 2 razy zdarliście od kogoś podatek? Jakim prawem w ogóle moje usługi są opodatkowane 2x ? VAT oraz dochodowy? Czy to normalne, że od fv wystawionej na 1000 zł brutto ja tak naprawdę zarabiam 667 zł? Od każdego 1000 bieżecie 333 zł tj. 30%. Lichwa, złodziejstwo. Życzę Wam, urzędnikom aby wszystkie Polskie firmy przeniosły biznes za granicę. I wtedy w tym kraju nic nie zostanie. Was zwolnią, bo nie będziecie mieli co robić i nikt Was nie zatrudni bo wcześniej go okradaliście.

  • nienormalny(2013-03-07 19:59) Odpowiedz 00

    sam jestes nienormalny, gdyby zleceniodawcy placili w terminie i potem nie robili problemow to jasne ze proforma jest nie potrzebna ale u nas nie zagranica, i klienci tez maja takie wymysly zamowic wziasc, fakture wliczyc w koszty a potem miesiacami nie placic

  • VATcia(2013-03-11 09:20) Odpowiedz 00

    do: 25
    A wiesz kto np jest ostatecznym konsumentem? Ja - osoba pracująca w urzędzie i płacąca VAT we wszystkim co nabywam a co wytwarzają przedsiębiorcy.
    Tu od razu mamy odpowiedź dlaczego przedsiębiorcy są w złej sytuacji - bo zarówno ja jak i inni konsumenci z uwagi na niskie zarobki nabywamy niewiele.

  • VATcia(2013-03-11 09:14) Odpowiedz 00

    do 25:
    "Tak ludzcy są urzędasy. Nie dziwcie się że nikt Was nie lubi. Premie dostajecie od zniszczenie jakiejś firmy? Dostajecie premie od tego, że 2 razy zdarliście od kogoś podatek?"
    Ja zajmuję się VATem w urzędzie i pierwszy raz słyszę, że VAT miały być dwa razy pobierany - raz od faktury pro forma a drugi przy fakturze końcowej i nie spotkałam się z takim procederem w urzędach.

    "Jakim prawem w ogóle moje usługi są opodatkowane 2x ? VAT oraz dochodowy? "
    Nie dwa razy bo podatek dochodowy płacisz od kwoty netto z faktury, a VAT to co innego - to podatek, który Ty naliczasz od swoich usług, a ktoś inny może go sobie odliczyć (Ty też możesz odliczać zakupy) - to ostateczny konsument (nie będący przedsiębiorcą bez prawa do odliczenia) faktycznie ten VAT płaci.

  • Alek(2013-03-08 15:43) Odpowiedz 00

    z naszych przepisów bije głupotą Panowie opanujcie się nas już nie ma z czego skubać.Czy Polska musi być krajem absurdów?

  • Robert(2013-03-07 18:58) Odpowiedz 00

    Gazeta Prawna robi ludziom wodę z mózgu. Przecież nikt za granicą nie wystawia faktur proforma, to typowo Polski wymysł, będący w istocie sposobem aby nakłonić klienta do uprzedniej płatności za towar. Ma wyglądać jak faktura i w związku z tym wzbudzać w kliencie mylne wrażenie, iż jest to dokument księgowy. Uważam takie coś za coś niemoralnego.

  • wkórwiony na fiskusa(2013-03-10 01:46) Odpowiedz 00

    namawiam do nienawiści

  • pit(2013-03-07 18:05) Odpowiedz 00

    faktura proforma nie jest dokumentem księgowym. jak można z niej ściągać VAT, skoro nie jest księgowana..?

  • js(2013-03-09 19:46) Odpowiedz 00

    dziwię się że zajęli się tylko VAT-em, przecież mogliby kazać płacić podatek od dochodu dwa razy.

  • calyczasaktualne(2013-03-07 17:02) Odpowiedz 00

    – Przecież złamałem jeden z waszych przepisów.
    – A jak pan sądzi, po co one istnieją?
    Urzędnik nie zauważył wyrazu, który nagle wykwitł na twarzy Kowalskiego – wyrazu twarzy człowieka, który po raz pierwszy ujrzał upragniony pejzaż. Dla urzędnika patrzenie już się skończyło; teraz interesowało go tylko dobijanie złapanego w potrzask zwierzęcia.
    – Naprawdę pan sądził, że chcemy, aby przestrzegano tych przepisów? – zapytał.
    – Przeciwnie: chcemy, by je łamano. Lepiej będzie, jeśli pan sobie uświadomi, że nie walczy przeciwko garstce harcerzyków. Wtedy będzie pan wiedział, że nie żyjemy w epoce pięknych gestów. Chcemy rządzić. Nie ma sposobu na rządzenie niewinnymi. Jedyna władza, jaką posiada każdy rząd, to władza nad przestępcami. Kiedy zatem nie ma ich wielu, trzeba ich stworzyć. Obwołuje się przestępstwami tyle rzeczy, że przestrzeganie prawa staje się niemożliwe. Komu potrzebny jest naród praworządnych obywateli? Nikt nic na tym nie zyska. Ale wystarczy wprowadzić prawa, których nie da się ani przestrzegać, ani egzekwować, ani obiektywnie interpretować – a wtedy stwarza się naród przestępców i można się karmić ich winą. Oto i system, panie Kowalski.

  • robionynasuchoobywatel(2013-03-07 16:36) Odpowiedz 00

    Rostowski won !

  • na zdrowy rozum(2013-03-07 15:52) Odpowiedz 00

    Myślę, że jak w przypadku wielu innych zapisów (np. odnośnie nazwy) wychodzi nasza bojaźliwość względem fiskusa i kary za najmniejsze nawet uchybienie, co było nam wpajane od samego początku pojawienia się VAT-u w Polsce. Artykuły tego typu wprowadzają jeszcze więcej zamieszania. Generalnie nowe rozporządzenie w sprawie faktur jest mocno liberalne w porównaniu do poprzednich więc doszukiwanie się w nim haczyków jest trochę na wyrost. Jak do tej pory nie pojawiła się żadna interpretacja, która takie obawy czyniłaby prawdopodobnymi, więc nie wiem jaki jest cel wzbudzania w podatnikach nadmienych obaw, że przyjdzie fiskus i każe nam zapłacić VAT od wszystkiego i to jeszcze podwójny. Jeśli ktoś się tego obawia, niech wystąpi o interpretację indywidualną - będzie miał wówczas jasną sytuację. Taka jest też moja sugestia aby sami autorzy, będąc niejednokrotnie sami podatnikami, wystąpili o takie interpretacje zamiast swoimi głębokimi przemyśleniami straszyć innych.

  • and(2013-03-07 09:27) Odpowiedz 00

    ciekawe czy firma która dostała od innej fakturę proforma a później "normalną" fakturę będzie mogła zaliczyć obie te fakturki do kosztów i odliczyć z obu VAT.

  • jojek(2013-03-07 11:45) Odpowiedz 00

    @and
    Po 1 stycznia byłby to koszt i podatek VAT naliczony, jeśli 2 razy zapłacila te sama kwote.

  • fikuś(2013-03-07 15:40) Odpowiedz 00

    do stirlitz
    proformę sie wystawia w przypadku przedpłaty, fakturę możesz wystawić dopiero jak dokonujesz faktycznej sprzedaży, lub jak otrzymałeś już zapłatę.

    Swoją drogą to co urzędnicy tacy zachowawczy, niech idą na całość i ściągną vat od dokumentu zamówienia, wydania na zewnątrz, specyfikacji dołączonej do przesyłki, rozchodu wewnętrznego, przyjęcia z zewnątrz (a czemu by nie potraktować tego jako faktury sprzedażowej, skoro tytuł dokumentu nic nie znaczy), przerzut wewnętrzny itd.

  • piotr(2013-03-07 15:39) Odpowiedz 00

    Twórca tego systemu podatkowego(?) powinien otrzymać nagrodę "Idiota Roku ". Po prostu ręce opadają po sześciu latach finansowej rozpierduchy.

  • konrad(2013-03-07 15:11) Odpowiedz 00

    >a po co cały cyrk z wystawianiem faktur proforma???
    >nie można od razu wystawić normalnej?

    Zajmuję się sprzedażą domen oraz usług hostingowych. ZAWSZE wystawiam klientowi fakturę proformę. Opłacenie proformy przez klienta jest dla mnie informacją, że klient jest chętny do przedłużenia usługi.

    Gdybym od razu wystawiał faktury VAT musiałbym od nich zapłacić podatak, później robić korekty itd.

    Kolejne pomysły rządu sprawiają że boję się wystawić jakikolwiek dokument.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Polecane

Reklama