Podobne ułatwienia będą wprowadzone w przypadku postępowań przed sądami administracyjnymi – np. będą one mogły przesyłać e-mailem wezwania. W przypadku pism wysyłanych przez podatnika do sądu niezbędny będzie podpis elektroniczny.

Takie zmiany Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji zamierza wprowadzić do ustawy z 29 sierpnia 1997 r. – Ordynacja podatkowa (t.j. Dz.U. z 2012 r., poz. 749), ustawy z 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz.U. z 2000 r. nr 98, poz. 1071 z późn. zm.) i ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2012 r., poz. 270). Większość ma wejść w życie już trzy miesiące od ich ogłoszenia.

Jeżeli podatnik będzie chciał dostawać od organów podatkowych pisma e-mailem, będzie mógł złożyć podanie w tej sprawie na elektroniczną skrzynkę podawczą. Fiskus sam też będzie mógł zapytać, czy może w ten sposób kontaktować się z podatnikiem. Prośbę o taką zgodę prześle na znany mu adres elektroniczny.

Według Marcina Panka, doradcy podatkowego w kancelarii White & Case, sama idea jest dobra. Trzeba jednak pamiętać, że kwestie natury informatycznej mogą być źródłem problemów dla podatników. Przykładowo strona musi się wypowiedzieć co do zgromadzonego w postępowaniu materiału (na co ma 7 dni). Może mieć z tym jednak kłopot, jeśli część dokumentów udostępnionych jej elektronicznie okaże się nieczytelna lub system komputerowy nie będzie w stanie ich odczytać.

Poważniejsze wątpliwości budzą niektóre proponowane rozwiązania. Niepokojąca – według eksperta – jest zasada, że organ mógłby wzywać do elektronicznego składania zeznań. – Przesłuchanie w postępowaniu podatkowym odbywa się zawsze z poszanowaniem prawa podatnika do zadawania świadkowi pytań. Trudno sobie to wyobrazić w ramach elektronicznej procedury – komentuje Marcin Panek.

Kontrowersje budzi też zawarta w projekcie formuła fikcyjnego e-doręczenia. Chodzi o to, że organ może zawiadomić e-mailem o możliwości odebrania pisma drogą elektroniczną, a gdy podatnik tego pisma nie odbierze, uznaje się je mimo wszystko za doręczone.

– Tymczasem samo zawiadomienie nie podlega rygorom komunikacji elektronicznej, tzn. może być wysłane bez uprzedniej zgody podatnika – podkreśla Marcin Panek. W przypadku gdy organ skieruje je na nieużywany adres, podatnik może się dowiedzieć o piśmie – a więc i np. o postępowaniu – dopiero na etapie egzekucji. Brak w projekcie gwarancji, że organ będzie weryfikował, czy podatnik z adresu e-mail korzysta.

Rządy europejskie zobowiązały się do 2015 r. upowszechnić usługi e-administracji. Związane jest to z wdrażaniem Europejskiej Agendy Cyfrowej

Etap legislacyjny

Projekt ustawy o informatyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publiczne oraz niektórych innych ustaw