Zmiana miała dotyczyć opodatkowania obiektów noclegowych (nie hoteli) oraz miejsc krótkotrwałego zakwaterowania liczących do 12 pokoi.

– Opiniowane było wystąpienie w tej sprawie Ministerstwa Sportu i Turystyki wraz z materiałem „Bariery rozwoju działalności turystycznej w regulacjach prawnych dotyczących sfery opodatkowania” – mówi Wiesława Dróżdż, rzecznik prasowy MF.

– Propozycje zmian w ustawach o podatku dochodowym od osób fizycznych oraz o zryczałtowanym podatku dochodowym od niektórych przychodów osiąganych przez osoby fizyczne zawarte były we wspomnianym materiale i zgłoszone przez Polską Federację Turystyki Wiejskiej „Gospodarstwa Gościnne” – dodaje.

Ryczałt raczej się nie opłaca

Jak twierdzi Wiesław Czerniec, prezes federacji, w obecnej chwili brakuje przyjaznej formy opodatkowania działalności turystycznej na obszarach wiejskich. Zauważa, że same noclegi i wyżywienie nie wystarczają już, aby ściągnąć turystów do kwater agroturystycznych. Tymczasem oferowanie turystom rowerów, kajaków, jazdy konnej czy korzystanie przez nich z internetu jest interpretowane przez urzędników kontroli skarbowej jako działalność opodatkowana (w odróżnieniu od noclegów i wyżywienia, które pod pewnymi warunkami mogą być wolne od podatku).

Według obecnych przepisów działalność agroturystyczną należy opodatkować na zasadach ogólnych lub w formie ryczałtu 17 proc., zgodnie z ustawą z 20 listopada 1998 r. o zryczałtowanym podatku dochodowym od niektórych przychodów osiąganych przez osoby fizyczne (Dz.U. z 1998 r. nr 144, poz. 930 z późn. zm.).

– Ale jak wynika z naszych informacji od członków stowarzyszeń agroturystycznych, nikt formy zryczałtowanej nie stosuje, bo jest nieopłacalna – stwierdza Wiesław Czerniec. – Dlatego zwróciliśmy się do Ministerstwa Sportu i Turystyki z propozycją zmian, które stwarzałyby możliwość obłożenia podatkiem w wysokości 3 proc. dodatkowych usług związanych z pobytem turystów i oferowanych w oparciu o zasoby własne obiektu, bez konieczności dokonywania wpisu do działalności gospodarczej. Niestety, propozycje nie spotkały się z akceptacją.

MF argumentuje, że proponowane zmiany trudno uznać za likwidację barier w rozwoju działalności turystycznej. „Zmierzają bowiem do jeszcze większego niż obecnie uprzywilejowania pewnego obszaru działalności w stosunku do pozostałej części przedsiębiorstw tej branży oraz w jeszcze większym stopniu do innych rodzajów działalności gospodarczej” – komunikuje resort finansów.

Znaczna część z blisko 8 tys. gospodarstw agroturystycznych w Polsce (jeszcze w 2010 r. według GUS było ich 7,6 tys.) może być jednak zwolniona z podatku dochodowego.