Mimo postulatów, by zachować dwuletni okres, nowej ulgi lub przedłużenia wygasającej nie należy się spodziewać. Poinformował o tym minister finansów w odpowiedzi (z 6 grudnia nr PT7/063/2/423/KWA/12/BMI9-16921) na pismo rzecznika praw obywatelskich.

Szef resortu finansów wyjaśnił, że uproszczenie było przejściowe i miało ułatwić funkcjonowanie przede wszystkim tym podatnikom, którzy musieli przechowywać znaczne ilości papierowych rolek – do czasu zmiany stosowanych przez nich rozwiązań, tj. zakupu kas z elektronicznym zapisem danych. Przedsiębiorcy, w ocenie resortu, dobrze wykorzystali czas, szybko modernizując wykorzystywane przez siebie urządzenia. Z kolei przedsiębiorcy, w przypadku których liczba transakcji nie jest zbyt duża, nie zawsze decydują się na zakup nowoczesnych kas, ale w odniesieniu do nich problem przechowywania paragonów jest – w ocenie ministra – wręcz marginalny.

Uzasadniając swoją decyzję, minister powołał się też na dane z urzędów skarbowych. Wynika z nich, że popyt na kasy fiskalne z elektronicznym zapisem kopii stale rośnie.

W drugim półroczu 2012 r. (stan na 31 października) ich udział w całkowitej liczbie zarejestrowanych urządzeń wyniósł 47 proc. Rok wcześniej było to 42 proc., a w latach 2009 i 2010 tylko 7 proc.

Jednocześnie minister wskazał, że stosowanie 5-letniego okresu przechowywania dokumentów kasowych jest zasadne z punktu widzenia odpowiedniej kontroli prawidłowości ewidencjonowania obrotu i rozliczania VAT.

MF: uproszczenie miało ułatwić funkcjonowanie podatnikom przechowującym znaczne ilości rolek