Ustawa o redukcji niektórych obciążeń administracyjnych w gospodarce z 16 listopada 2012 r. (Dz.U. z 2012 r., poz. 1342) uchyla z początkiem 2013 roku art. 230 Ordynacji podatkowej. W przypadku złożenia odwołania od decyzji, np. naczelnika urzędu skarbowego, przepis ten umożliwia izbie skarbowej wydanie rozstrzygnięcia na niekorzyść podatnika. W szczególności daje prawo do dokonania tzw. wymiaru uzupełniającego, czyli do zażądania wyższego podatku do zapłaty niż wynikało to z pierwotnej decyzji.

Usunięcie przepisu wydaje się więc jednoznacznie korzystne, ale zdaniem Sławomira Czyża, doradcy podatkowego w firmie Czyż i Łabno Doradcy Podatkowi, to tylko pozory. Chodzi o to, że w dalszym ciągu obowiązywać będzie art. 234 ordynacji. Zgodnie z nim organ odwoławczy nie może wydać decyzji na niekorzyść strony odwołującej się – chyba że zaskarżona decyzja rażąco narusza prawo lub interes publiczny. – Można przypuszczać, że w wielu przypadkach organy będą się powoływać właśnie na takie rażące naruszenie, jeżeli nie samego prawa, to interesu publicznego. A co za tym idzie, będą w II instancji nakazywać zapłatę wyższego podatku niż w I instancji – twierdzi Sławomir Czyż.

Dodaje, że o ile dotychczas przesłanka rażącego naruszenia interesu publicznego nie była szerzej analizowana w orzecznictwie, o tyle w czasach kryzysu gospodarczego można sobie wyobrazić dynamiczną wykładnię przepisu przez organy podatkowe i sądy. – Na rażące naruszenie interesu publicznego organy odwoławcze mogą się powoływać za każdym razem, gdy decyzja I instancji nie uwzględni poboru podatku w pełnej wysokości wynikającej z przepisów – mówi.

Decyzja uznaniowa

Ustawa nowelizuje też art. 22 par. 2a Ordynacji Podatkowej. Przepis ten wskazuje, że podatnik może złożyć wniosek o ograniczenie poboru zaliczek na podatek dochodowy w danym roku podatkowym. Jak przypomina Joanna Litwińska, konsultant podatkowy ECDDP, obecnie ograniczenie poboru zaliczek zależy od dobrej lub złej woli urzędnika.

Zmiana przepisu polega na tym, że sformułowanie „organ może ograniczyć pobór zaliczek” zostaje zamienione na „ogranicza”. Ma to wyeliminować uznaniowość urzędników. Sęk w tym, że w dalszym ciągu podatnik musi uprawdopodobnić, że zaliczki obliczone według zasad wskazanych w ustawach byłyby niewspółmiernie wysokie w stosunku do podatku należnego od dochodu przewidywanego na dany rok. Ocena, czy ten warunek jest spełniony, pozostanie w gestii urzędnika.

Jednoosobowa spółka

Mniej wątpliwości mogą mieć po zmianach te osoby, które w 2013 roku i później przekształcą indywidualną działalność gospodarczą w jednoosobową spółkę kapitałową. Możliwość takiego przekształcenia wprowadziła tzw. pierwsza ustawa deregulacyjna z 25 marca 2011 r. (Dz.U. nr 106 poz. 622 z późn. zm.). Nie przewidziała jednak rozwiązań, które wprost umożliwiałyby przekształcanemu przedsiębiorcy kontynuację rozliczeń podatkowych. Karolina Brzozowska, ekspert ECDDP, przypomina, że najnowsza ustawa deregulacyjna zakłada w przypadku takiego przedsiębiorcy ciągłość działalności na gruncie prawa podatkowego. Co to oznacza? – Dla powstałej w wyniku przekształcenia spółki najistotniejsze jest prawo do obniżenia kwoty należnego VAT o kwotę podatku naliczonego wcześniej oraz prawo do żądania jego zwrotu – wyjaśnia Karolina Brzozowska.

Obecne przepisy nie rozstrzygały tej kwestii. To powodowało, że wielu przedsiębiorców rezygnowało z przekształcenia. – Nowe przepisy powinny też sprawić, że prostsze będzie występowanie z wnioskiem o stwierdzenie nadpłaty podatku dochodowego, która powstała w ramach prowadzonej indywidualnie działalności gospodarczej – mówi Karolina Gierszewska.