Dostawa terenów niezabudowanych jest zwolniona z podatku VAT. Dotyczy to jednak wyłącznie gruntów innych niż tereny budowlane oraz przeznaczone pod zabudowę, co wynika z obecnego brzmienia art. 43 ust. 1 pkt 9 ustawy o VAT (t.j. Dz.U. z 2011 r. nr 177, poz. 1054 z późn. zm.). – Preferencja obejmuje więc tylko takie grunty, które w dającej się przewidzieć przyszłości nie będą zabudowywane – tłumaczy Przemysław Powierza, doradca podatkowy, partner w RSM Poland KZWS.

Jego zdaniem celem zwolnienia jest głównie zmniejszenie obciążeń fiskalnych przy transakcjach sporadycznych zawieranych z osobami nieprowadzącymi działalności gospodarczej. – Mieszczą się w nim bowiem grunty leśne, rekreacyjne, a także rolne – wymienia.

Zmiana przepisów

Preferencja podatkowa w VAT wynika z dyrektywy 2006/112/WE i jest obligatoryjna (chyba że dane państwo członkowskie pozostawi podatnikom wybór opodatkowania – Polska z tej opcji jednak nie skorzystała). W praktyce poważny problem budziło rozstrzygnięcie, czy dany grunt jest terenem budowlanym lub przeznaczonym pod zabudowę – co automatycznie eliminuje zwolnienie. Zgodnie z dyrektywą państwa członkowskie – na potrzeby jego stosowania – powinny samodzielnie wprowadzać odpowiednie definicje.

W polskiej ustawie brakowało jej przez lata. Nowelizacja ustawy o VAT, którą zajmował się niedawno Senat i która wróciła do Sejmu z poprawkami, przewiduje nowe brzmienie art. 43 ust. 1 pkt 9. Zwolniona z tego podatku będzie dostawa terenów niezabudowanych innych niż tereny budowlane. Jednocześnie ustawodawca wprowadza definicję terenów budowlanych. I tak, zgodnie z nowym art. 2 pkt 33 ustawy o VAT (miałby obowiązywać, jak proponują senatorowie, od 1 kwietnia 2013 r.) pod tym pojęciem należy rozumieć grunty przeznaczone pod zabudowę zgodnie z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, a w przypadku braku takiego planu – zgodnie z decyzją o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, o których mowa w przepisach o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Chodzi tu więc o decyzję o warunkach zabudowy albo decyzję o lokalizacji inwestycji celu publicznego.

Wnioski z orzecznictwa

Dotychczas trudności związane z brakiem definicji terenów budowlanych rozstrzygało sądownictwo administracyjne. – NSA wytknął ustawodawcy nieprawidłową implementację przepisów unijnych, które narzucając zwolnienie, wyraźnie nakazują wprowadzenie definicji gruntów, których dostawa objęta jest preferencją – mówi Przemysław Powierza.

NSA wypowiedział się na ten temat m.in. w składzie 7 sędziów w wyroku z 17 stycznia 2011 r. (sygn. akt I FPS 8/10). Z orzecznictwa wynika, że w braku definicji podstawę obiektywnej klasyfikacji gruntu dla celów podatkowych stanowić mogły wyłącznie dokumenty urzędowe wydane na podstawie powszechnie obowiązujących przepisów. Sądy uznawały więc, że miarodajne są postanowienia planu zagospodarowania przestrzennego oraz indywidualnych decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu. – Jeżeli natomiast brak było takich dokumentów, o charakterze gruntu przesądzały zapisy w ewidencji gruntów i budynków – podkreśla Przemysław Powierza.

Brak ewidencji

Ewidencja ta została jednak pominięta w nowej definicji. – Skutek więc będzie taki, że wyłącznie grunty sklasyfikowane jako budowlane w planie zagospodarowania przestrzennego lub w decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu nie będą objęte zwolnieniem – zwraca uwagę ekspert. W jego ocenie ustawodawca suwerennie zakreślił granice zwolnienia i zrobił to precyzyjnie. – W konsekwencji uchwała NSA z początku 2011 roku straci swoją aktualność, gdyż w konfrontacji z nowymi przepisami ustawy o VAT prowadziłaby do niedozwolonego zawężania zwolnienia wbrew woli ustawodawcy – podsumowuje Przemysław Powierza.

Etap legislacyjny

W piątek Sejm będzie głosował senackie poprawki. Wszystkie poparła Komisja Finansów Publicznych