\Projekt zmiany rozporządzenia ministra finansów w sprawie m.in. wystawiania faktur przewiduje regulacje, które mają ułatwić życie przedsiębiorcom. W praktyce może się jednak okazać, że w pierwszym okresie po ich wdrożeniu podatnicy będą mieli sporo problemów.

Mniej informacji

Projekt zakłada m.in., że podatnicy od 1 stycznia 2013 r. będą mogli wystawiać faktury uproszczone w przypadku transakcji o wartości nieprzekraczającej 450 zł lub 100 euro. Nie będzie to więc przymus, a jedynie opcja do wyboru. Podatnik będzie mógł więc wystawić w takiej sytuacji tradycyjną fakturę.

– Cechą charakterystyczną faktury uproszczonej jest ograniczona ilość informacji, które musi ona zawierać – mówi Renata Kotecka, analityk biznesowy Sage. Jak tłumaczy, w przypadku sprzedaży opodatkowanej jedną stawką VAT faktura uproszczona w części przeznaczonej na opis przedmiotu sprzedaży może zawierać jedynie nazwę towaru lub usługi, a poza tym łączną kwotę podatku oraz kwotę należności. Natomiast w przypadku, gdy sprzedaż jest opodatkowana różnymi stawkami, faktura uproszczona niewiele będzie się różniła od zwykłej, gdyż może jedynie nie zawierać nazwy i danych adresowych nabywcy.

W ocenie Renaty Koteckiej, faktury uproszczone mogą być korzystnym rozwiązaniem dla tych podatników, którzy wciąż jeszcze wypisują faktury odręcznie na drukach samokopiujących.

– Może się również okazać, że takie faktury zaczniemy otrzymywać np. na stacjach benzynowych, w hotelach czy restauracjach – mówi nasza rozmówczyni i dodaje, że warto już teraz zastanowić się, co zrobimy, gdy otrzymamy taki dokument. Fakturę uproszczoną, która nie zawiera informacji o stawce podatku VAT, ani wartości netto sprzedaży trzeba będzie zaewidencjonować. W takim przypadku pomocne może być oprogramowanie, z którego korzysta podatnik.

Cena netto obowiązkowa

Projekt rozporządzenia przewiduje również uchylenie paragrafu 8 obecnego rozporządzenia. Paragraf ten określał, co ma zawierać faktura w przypadku gdy wystawca stosuje ceny zawierające VAT. Dotychczas – jak mówi ekspertka Sage – w takim wypadku na fakturze umieszczaliśmy cenę jednostkową brutto, a VAT obliczaliśmy metodą „w stu”. Uchylenie tego paragrafu oznacza, że na fakturze zawsze należy umieszczać cenę jednostkową netto.

W ocenie Renaty Koteckiej takie rozwiązanie będzie kłopotliwe dla podatników, stosujących cenniki brutto, ponieważ skomplikuje obliczenie podatku, podstawy opodatkowania oraz należności do zapłaty. Po zmianach trzeba będzie wyliczyć dla każdej pozycji cennikowej wynikającą z niej cenę netto, a następnie na jej podstawie wyliczyć podstawy opodatkowania i kwoty VAT.

– A przecież nie po to stosujemy w cenniku ceny brutto, aby zamieniać je na ceny netto – przyznaje nasza rozmówczyni.

PARTNER CYKLU