Urzędnik skarbowy kosztuje 6 tys. złotych

autor: Paulina Bąk10.10.2012, 06:54; Aktualizacja: 10.10.2012, 07:52
Podatki

Podatkiźródło: ShutterStock

Pracowników urzędów skarbowych mogłoby być mniej, a ich pensje wyższe, gdyby administracja była lepiej zarządzana.

Reklama


Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Reklama

Komentarze (51)

  • kancelaria(2012-10-10 07:48) Zgłoś naruszenie 00

    Pani Autor!
    Nie ma takiego cos jak izba kontroli skarbowej. Jest tylko urząd kontroli skarbowej.

    Odpowiedz
  • zarlee(2012-10-10 08:00) Zgłoś naruszenie 00

    Co z bzdury! Wziąć koszt jednego urzędnika wraz z tzw. "back office", zrobić z tego pensję brutto następnie odliczyć obciążenia podatkowe i voila! Urzędnik zarabia 4tys. zł netto! I jeszcze tym skwitować cały art. Szczucie ludzi na siebie, nic więcej.

    Odpowiedz
  • Uss(2012-10-10 08:05) Zgłoś naruszenie 00

    I co z tego?! Piłkarz podrzędnego polskiego klubiku zarabia 25 tysięcy, nie grając lepiej niż którykolwiek kolega z Pani redakcji, podczas gdy większość akcji w klubie sportowym ma miasto !! To jest temat na artykuł, a nie bezsensowna ekscytacja zupełnie przeciętnymi zarobkami urzędników skarbowych. Słabe..

    Odpowiedz
  • aa(2012-10-10 08:10) Zgłoś naruszenie 00

    Artykuł bardzo kiepski pod względem merytorycznym. Jakim cudem autor dochodzi do wniosku, że pensja urzędnika to 4000 zł netto skoro wcześniej sam przyznaje, że "koszt" takiego urzędnika to ok. 6000 zł, w czym zawiera się nie tylko jego wynagrodzenie+składki, ale także koszty "zaplecza", czyli kadry i księgowości.

    Odpowiedz
  • Andrzej(2012-10-10 08:22) Zgłoś naruszenie 00

    I większość dziennikarzy mówi, że jest kryzys, a na dziecko 77 zł. czyli o 9 zł. więcej niż było przez długi okres. Tusk, Gronkiewicz rozdaje urzędnikom ogromne premie i jest kryzys. To jest skandal

    Odpowiedz
  • ola(2012-10-10 08:28) Zgłoś naruszenie 00

    Jak takie rzeczy w ogóle mozna wypisywać, nie znając faktycznych zarobków urzędników!!! To są chyba działania przeciwko nim, po to aby zniechęcić jeszcze bardziej społeczeństwo. Nie znam osób, wśród zwykłych szeregowych urzędników, które by tyle miały "na rękę". Może to jest jakaś średnia, uwzględniająca pensje kadry kierowniczej itd.? Pensje faktycznie powinny być wyższe i nawet ta, podana w artykule nie byłaby taka wysoka, biorąc pod uwagę wynagrodzenia w normalnych, cywilizowanych krajach Europy, bo przecież ceny mamy prawie takie same.

    Odpowiedz
  • bibi(2012-10-10 08:34) Zgłoś naruszenie 00

    To ja poproszę o podwyżkę w wysokości 100%

    Odpowiedz
  • urzędnik(2012-10-10 08:43) Zgłoś naruszenie 00

    ile zarobił ten dziennikarz za pisanie takich bzdur, niech zdraczi swoje wynagrodzenie, gdybym ja tak pracował w urzędzie za dużo mniejsze wynagrodzenie jakie wyliczył autor artykułu (1/2), to by mi dawno podziękowali za pracę

    Odpowiedz
  • wewewe(2012-10-10 08:50) Zgłoś naruszenie 00

    @ola... ale jak działać przeciewko urzędasom? to oni dzialaja przeciw społeczeństwu utrudniając wszystko do granic możliwości... zlikwidować PIT (z którego i tak jest stosunkowo niewielki wpływ do budżetu) i można 80% tej żenującej bandy rozgonić!

    Odpowiedz
  • realista(2012-10-10 09:05) Zgłoś naruszenie 00

    1) Prawdziwe zarobki - koleżanka pracująca w izbie skarbowej (organ II instancji) z uprawnieniami radcy prawnego (ale radców mają za dużo, więc nadal pracuje w jakimś dziale egzekucji) zarabia 2.100 na rękę, jedynie z racji zdania egzaminu radcowskiego łaskę zrobili i z 1.950 jej podwyżkę dali. O pracę w sektorze prywatnym ciężko, choć dziewczyna niegłupia, ale jej specjalizacja (egzekucja administracyjna) nie pasuje do realiów rynkowych i potrzeb rynku.
    2) Postulaty by kadry itp. obsługiwały prywatne firmy, bo koszty za duże, są bez sensu. Pracownik kadr w urzędzie czy izbie - też niegłupi ktoś po prawie czy ekonomii (te wszytskie przysłowiowe panie Gienie to juz dawno na emeryturach) zarabia mało, więc jego koszt jest mały, a podatek PIT i tak wraca do państwa.

    Odpowiedz
  • artur(2012-10-10 09:08) Zgłoś naruszenie 00

    w urzedach skarbowych panie siedzą jak święte krowy piją kawę i plotkują za co dostają tak dużo wypłaty a kontrolerzy skarbowi żyją jak adwokaci więcej pieniędzy trafia do ich kieszeni a nie do skarbu państwa tam gdzie więcej kontrolerów tam więcej złodzieji

    Odpowiedz
  • jestesciezalosni(2012-10-10 09:12) Zgłoś naruszenie 00

    ... co do zarobków proponowanych prosze zaglądnąć do biuletynu służby cywilnej - jaka wysokość wynagrodzenia jest proponowana dla etatowego pracownika. Co do zatrudnienia- autor i tak nie rozróżnia Izby Skarbowej od UKS-u więc nawet trudno polemizować. Nawet gdyby zatrudnienie było relatywnie większe to , w którym kraju urzednik skarbowy: przelewa 1% i weryfikuje OPP, zwraca wydatki budowlane i weryfikuje wszystkie faktury, pisze po całym kraju pisma bo nie ma dostępu do danych ( wiadomo PROKOM), wprowadza ręcznie papierowe deklaracje bo brak czytników, albo wszyscy zajmują się drobnicą - akcja paragon a na koniec w którym kraju kwota opodatkowania zaczyna się od 1000$ co wiąże się ze wszystkim wyżej wymienionym.

    Odpowiedz
  • Elka(2012-10-10 09:14) Zgłoś naruszenie 00

    Sprawdzajcie kontrolerów z Urzędu Skarbowego tych co zamieniają stare żony na młode to największe złodzieje bomłoda żona kosztuje oj kosztuje

    Odpowiedz
  • Żałosne ...(2012-10-10 09:36) Zgłoś naruszenie 00

    Nie ma znaczenia ile kosztuje urzędnik US bez uwzględnienia ile on przynosi dochodu dla skarbu państwa z którego utrzymywane są szkoły, szpitale czy wojsko.

    Mniej urzędników w US to mniej kontroli i mniejsze wpływy do budżetu. I tyle.

    Odpowiedz
  • wielkabzdura(2012-10-10 10:29) Zgłoś naruszenie 00

    Skoro urzędnik skarbowy kosztuje miesięcznie 6000zł, to w takim razie policjant czy nauczyciel kosztują w granicach 8000zł miesięcznie! I wszystko na temat.

    Odpowiedz
  • SSO(2012-10-10 10:32) Zgłoś naruszenie 00

    do Żałosne(y): nie w liczbie urzędników problem a w obowiązkach kontrolowanych przedsiebiorców. Mniej obowiązków - prostota - większe przestrzeganie - prostsza kontrola - mniej urzędników - mniejsze wydatki - takie same wpływy = ZYSK. Prosta ekonomia.

    Odpowiedz
  • do SSO(2012-10-10 10:43) Zgłoś naruszenie 00

    Czy SSO to sędzia sądu okręgowego? W takim razie, Panie Sędzio, wyjaśnię, iż złożoność podatków wynika m.in. z tego, iż prawo cywilne, w tym handlowe, przewiduje różne formy organizacyjne działalności gospodarczej - SKA, spółka z o.o. etc. Różne są choćby zdarzenia na gruncie spółek, rozliczenia między współnikami itd. To na gruncie podatków dochodowych.
    Z kolei na gruncie VAT - obowiązuje prawo unijne.
    Ale Pan sędzia zapewne nie rozróżnia izby skarbowej od UKS, więc co ja będę tłumaczył.
    To ze ściągania podatków idą pieniądze na wynagrodzenia sędziów, SSO ma więcej niż SSR (a pracownik IS zarabia gorzej od pracownika UKS, nie ma dodatków za dojazdy, musi radzić sobie sam, zarobki pracowników merytorycznych są poniżej średniej krajowej).

    Odpowiedz
  • Michał(2012-10-10 12:10) Zgłoś naruszenie 00

    Paulina jak i Józef Bąk jednakowo merytoryczni

    Odpowiedz
  • Mec.(2012-10-10 12:26) Zgłoś naruszenie 00

    Moja żona pracując w US zarabia 1800zł netto. Proszę redakcję aby nie dopuszczała plucia na osoby zarabiające tak naprawdę niewiele ponad minimalne wynagrodzenie.

    Odpowiedz
  • wqrzony(2012-10-10 12:51) Zgłoś naruszenie 00

    Tym bardziej, że pan redaktor Marek Kutarba - były urzędnik skarbowy - nie powinien kierować się zasadą "nie pamięta wół jak cielęciem buł" :)

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane

Reklama