Urzędnicy skarbowi podpisujący się pod pismami i decyzjami nie przestrzegają tego, czego żądają od podatników. Często ich podpisy są niewyraźne i nieczytelne.

Konsekwencje podatkowe

Sprawa na pierwszy rzut oka wydaje się groteskowa. Nie do śmiechu jest jednak przedsiębiorcom, handlującym np. olejem opałowym, którym organy każą płacić idący w miliony złotych podatek akcyzowy. Tylko dlatego że podpisy nabywców nie są czytelne albo nieczytelny jest podpis księgowej sporządzającej zestawienie oświadczeń, choć jest opatrzony jej pieczątką imienną. Dla celników niewyraźny podpis odręczny to błąd formalny w zestawieniach oświadczeń oraz w dołączanych do nich oświadczeniach.

Organy podatkowe, karząc przedsiębiorców naliczaniem podstawowej stawki akcyzy od oleju opałowego, powołują się na art. 89 ust. 8 i 9 ustawy z 6 grudnia 2008 r. o podatku akcyzowym (t.j. Dz.U. z 2011 r. nr 108, poz. 626 z późn. zm.). Zgodnie z nim warunkiem uprawniającym sprzedawcę do zastosowania obniżonej stawki akcyzy jest posiadanie stosownego oświadczenia uzyskanego od nabywcy oleju opałowego. Powinno ono zawierać: w przypadku przedsiębiorców nabywających olej opałowy – czytelny podpis składającego oświadczenie, a w przypadku osób fizycznych – datę i miejsce sporządzenia oświadczenia oraz czytelny podpis składającego oświadczenie.

Pełne imię i nazwisko

Zdaniem organów podatkowych za czytelny podpis składającego oświadczenie (osoby sporządzającej zestawienie) można uznać napisany znak graficzny określonej osoby. Powinien on wskazywać tę osobę, a więc przedstawiać nie tylko jej charakter pisma, ale i dane, które ją indywidualizują, np. imię i nazwisko. Dla celników najistotniejsze są dane osobowe podatnika. Jak twierdzą, nie chodzi wcale o dowolną postać pisanego znaku ręcznego (parafa, inicjały), lecz o napisane nazwisko. Dlatego, w przekonaniu urzędów celnych, podpisem jest wyłącznie znak napisany, który w sposób czytelny wskazuje nazwisko osoby podpisującej. Pieczęć imienna może pełnić jedynie funkcję uzupełniającą.

Urzędnicy sami postępują jednak wbrew tym zasadom, których przestrzegania wymagają od podatników. Nasza redakcja jest w posiadaniu pisma, w którym żaden z trzech odręcznych podpisów urzędnika nie jest czytelny. Mało tego. Czytelna nie jest nawet pieczątka imienna osoby składającej podpis.