Projekt nowelizacji ustaw o PIT i o CIT, a także wcześniejsze działania polegające na renegocjacjach umów o unikaniu podwójnego opodatkowania to zakrojone na szeroką skalę działania resortu finansów mające na celu uszczelnienie systemu podatkowego. Innymi słowy, chodzi o zmiany prawne niekorzystne dla firm, które wiedzą, jak poruszać się w gąszczu przepisów podatkowych i jak z nich korzystać.

Problem polega na tym, że działania te podejmowane są w czasie spowolnienia gospodarczego i pogarszającej się koniunktury. Przedsiębiorcy, a w efekcie gospodarka, wymagają działań pobudzających, a tymczasem polski rząd podniósł VAT, ograniczył prawo do odliczenia tego podatku od samochodów i paliwa do nich, a teraz kolejnym „pobudzającym” posunięciem ma być likwidacja optymalizacji podatkowych.

Rada Podatkowa PKPP Lewiatan jest zdania, że zmiany, a zwłaszcza tryb ich wprowadzenia, spowoduje nagły wzrost obciążeń fiskalnych i administracyjnych, i tym samym może prowadzić do spadku ich efektywności.

Eksperci przyznają, że w państwach Unii Europejskiej oraz w Komisji Europejskiej również podejmowane są działania mające na celu uszczelnienie systemu podatkowego, ale jednocześnie pojawiają się projekty sprzyjające firmom i pobudzające gospodarkę. Przykładem takiego rozwiązania jest odroczenie opodatkowania przychodów, gdy spółka nimi obraca. MF z kolei chce, aby takie rozwiązanie zniknęło z ustawy o PIT.

Naiwni podatnicy

Resort finansów w uzasadnieniu projektu nowelizacji wskazuje, że przyczyną zmian jest troska o zapewnienie zasady sprawiedliwości podatkowej, zasad konstytucji oraz chęć wyeliminowania najbardziej rażących przejawów agresywnej optymalizacji podatkowej, z wykorzystaniem umów o unikaniu podwójnego opodatkowania.

Najbardziej uderzającym w przedsiębiorców rozwiązaniem jest likwidacja pewnego rodzaju preferencji, która przysługuje akcjonariuszom spółek komandytowo-akcyjnych (SKA).

Jak tłumaczą Jacek Budziszowski oraz Anna Żarkowska, dyrektorzy w Instytucie Studiów Podatkowych, w przypadku SKA akcjonariusz uzyskuje przychód podatkowy dopiero w momencie faktycznego wypłacenia mu udziału z zysku (w momencie wypłaty dywidendy), a nie w momencie uzyskania przychodu przez spółkę.

Według Jarosława Bierońskiego, radcy prawnego, doradcy podatkowego i partnera w Kancelarii Sołtysiński Kawecki & Szlęzak, zrównanie spółek komandytowo-akcyjnych i kapitałowych oznacza dla akcjonariuszy SKA nie tylko rezygnację z odroczenia opodatkowania dochodu do czasu wypłaty dywidendy, lecz nawet podwojenie obciążeń podatkowych.

Doktor Anna Panasiuk, specjalista podatkowy w ITCI, przyznaje, że odroczenie opodatkowania dochodów operacyjnych pozwala na ich wykorzystanie w całości dla rozwoju przedsiębiorstw, wspomagając ich płynność finansową w czasach kryzysu, w których płynność ta wydaje się szczególnie istotna. Przypomina, że korzystne dla spółek rozwiązanie podatkowe potwierdził minister finansów w interpretacji ogólnej.

– Naiwny mógł pomyśleć, że interpretacja stanowiła wytyczne dla przedsiębiorców na następne kilka lat – stwierdza Anna Panasiuk. I dodaje, że w niespełna dwa miesiące potem resort finansów uznaje fakt wykorzystania czynnika optymalizacji podatkowej za szkodliwy społecznie i proponuje wprowadzenie podwójnego opodatkowania dochodów z tych spółek – na wzór opodatkowania dochodów ze spółek kapitałowych.

Skutkiem wprowadzonej zmiany – ocenia Anna Panasiuk – poza utwierdzeniem przedsiębiorcy w przekonaniu: „Nigdy nie wierz ministrowi”, jest powrót do wykorzystania zagranicznych rozwiązań optymalizacji podatkowej.

Jarosław F. Mika, doradca podatkowy i partner w Taxonity, zwraca uwagę, że nowelizacja zakłada też m.in. rozszerzenie katalogu wydatków nieuznawanych za koszty podatkowe w zakresie odsetek od udziału kapitałowego, wypłacanych na rzecz wspólnika przez spółkę – podatnika PIT. Chodzi więc o tzw. pożyczki partycypacyjne. Ekspert wskazuje jednak, że korzyści podatkowe wynikające z takich pożyczek udzielanych spółce przez jej wspólników będzie można osiągnąć w inny sposób. Wystarczy założyć spółkę prawa handlowego, która będzie podatnikiem CIT, a nie PIT.