Przedsiębiorcy często zmieniający wspólników, zakładający i zamykający firmy przynajmniej dwa razy w roku, rejestrujący biznes w miejscu zamieszkania lub nieskładający deklaracji mogą być pewni, że zawita do nich kontrola ze skarbówki. Podejrzenia urzędników wzbudzą także bardzo młodzi biznesmeni lub w podeszłym wieku, których deklarowane zarobki nie pozwalają na prowadzenie działalności gospodarczej. Takie wytyczne do kontroli dostały wszystkie izby i urzędy skarbowe w Krajowym Planie Dyscypliny Podatkowej 2012 r.

Z doświadczeń pracowników skarbowych wynika, że najwięcej nieprawidłowości pojawia się u podatników zajmujących się handlem samochodami, usługami budowlanymi, transakcjami łańcuchowymi lub działającymi za pośrednictwem internetu.

– Grupy te łączy wspólny mianownik, tj. prowadzenie działalności całkowicie lub częściowo w szarej strefie – ocenia Maciej Grela, doradca podatkowy w kancelarii Gide Loyrette Nouel.

Kierunek działań

Kierunek kontroli na rok 2012 jest taki sam jak w latach ubiegłych. Według Macieja Hadasa, doradcy podatkowego, menedżera w Grant Thornton, nie można się temu specjalnie dziwić, ponieważ wskazane obszary ryzyka są stale aktualne. Podtrzymanie na 2012 r. ich aktualności pozwala na kontynuowanie dotychczasowej pracy organów podatkowych w tych sferach i korzystanie ze zdobytych już w przeszłości doświadczeń w zwalczaniu nieprawidłowości.

– Zatem wyznaczony kierunek kontroli jest słuszny – uważa Maciej Hadas.

Pozwoli to chronić interesy budżetowe z dwóch względów. Maciej Grela jako pierwszy wymienia fakt, że podmioty z szarej strefy nie płacąc należnych podatków, uszczuplają istotnie zasoby budżetowe. Po drugie działania tego rodzaju stanowią konkurencję dla rzetelnych podatników.

– Długookresowa i bezkarna działalność podmiotów z szarej strefy działa deprymująco na uczciwych przedsiębiorców i podkopuje wiarę w sens rzetelnego rozliczania się z fiskusem – zauważa Maciej Grela.

Również Dorota Borkowska-Chojnacka, doradca w Grant Thornton, podkreśla, że wskazywanie w wytycznych na konieczność podejmowania czynności sprawdzających już w momencie przyjmowania druków do rejestracji jest słusznym kierunkiem. Również stały monitoring zarejestrowanych podmiotów w odniesieniu do obowiązku składania deklaracji jest zasadny. Wiele zarejestrowanych podmiotów nie prowadzi faktycznie działalności (wykonują jedną, góra dwie operacje), lecz uczestniczą w różnego rodzaju procederach (znikający podatnik, bufor, firmant, karuzela podatkowa).

– Podmioty te, co do zasady, działają nie tylko na szkodę budżetu, ale również na szkodę innych podatników uczestniczących w transakcjach i faktycznie uczciwie prowadzących działalność – stwierdza Dorota Borkowska-Chojnacka.

Celem kontroli jest skłonienie podatników do dobrowolnych rozliczeń

Jednocześnie ostrzega, że nabycie towarów i usług od takiego kontrahenta wiąże się z utratą prawa do odliczenia podatku naliczonego, nieuznania wydatku za koszt podatkowy, a także z wszczęciem postępowania karno-skarbowego. Podatnikom tym trudno obronić się przed negatywnymi skutkami takich transakcji, bo nawet posiadając informacje, że kontrahent w momencie transakcji był zarejestrowany i faktycznie transakcja miała miejsce, mogą spotkać się z zarzutem niezachowania należytej staranności. W efekcie końcowym konsekwencje ponoszą nabywcy, natomiast faktyczny sprawca jest nieuchwytny.