Właściciele niektórych salonów kosmetycznych czy gabinetów spa znaleźli sposób na ominięcie podatku od towarów i usług. Część z nich – zwłaszcza tych położonych w uzdrowiskach – obok odnowy biologicznej, kosmetyki czy masaży ma w swojej ofercie zabiegi rehabilitacyjne. Dzięki temu, bez względu na to, który zabieg wykonują – czy typowo kosmetyczny, czy rehabilitacyjny – na paragonie z kasy fiskalnej drukują: usługi opieki zdrowotnej zamiast usług kosmetycznych. W ten sposób nie płacą VAT, bo opieka zdrowotna jest z tego podatku zwolniona. Z kolei usługi kosmetyczne są objęte 23-proc. VAT.

– Sylwestra spędziłam w ośrodku spa pod Warszawą. Skorzystałam z masażu relaksacyjnego i przeciwzmarszczkowego zabiegu na twarz. Przy regulowaniu rachunku właścicielka salonu poinformowała mnie, że dostanę paragon, bo muszę zapłacić prawie 1 tys. zł. Na paragonie przeczytałam, że zostałam objęta opieką zdrowotną – opisuje pani Magdalena ze stolicy.

Tego typu praktyki nie dziwią. Salony spa na takim manewrze sporo oszczędzają. Przykładowo od zabiegów za 1 tys. zł VAT to 230 zł. Przez kreatywną klasyfikację usług 230 zł zostaje w kasie gabinetu. Rocznie może się z tego uzbierać duża suma.

Cel terapeutyczny

Przepisy o VAT (t.j. Dz.U. z 2011 r. nr 177, poz. 1054) zwalniają z opodatkowania usługi medyczne służące profilaktyce, zachowaniu, ratowaniu, przywracaniu i poprawie zdrowia.

– O zastosowaniu zwolnienia z VAT decyduje cel świadczonych usług medycznych – wyjaśnia Krzysztof Smalira, konsultant w FL Tax.

Ponadto – jak dodaje Andrzej Pośniak, ekspert w CMS Cameron McKenna – usługa taka powinna być dokonana przez osobę wykonującą zawód medyczny, o którym mowa w ustawie o zakładach opieki zdrowotnej, a więc osobę legitymującą się odpowiednimi kwalifikacjami do udzielania świadczeń zdrowotnych w określonym zakresie i określonej dziedzinie medycyny.

Usługi masażu w pewnych sytuacjach mogą być zwolnione z VAT.

– Muszą być jednak wykonywane w ramach terapii leczniczej, np. służyć rehabilitacji. Wtedy bowiem realizują one cel leczniczy – tłumaczy Krzysztof Smalira.

Z kolei sam fakt, że masaż wpływa korzystnie na samopoczucie lub estetykę ciała, nie wystarczy, aby uznać go za usługę zwolnioną z VAT. Taki masaż podlega opodatkowaniu stawką 23-proc.

W przypadku usług kosmetycznych, zwolnienie z VAT powinno obejmować te zabiegi estetyczne, które są elementem terapii leczniczej lub mają charakter rekonstrukcyjny, np. przywracają wygląd przed urazem lub chorobą.

– Usługi, których celem jest poprawa urody, a które nie są związane z celem leczniczym, powinny być opodatkowane podstawową stawką VAT – ostrzega Krzysztof Smalira.

Ekspert zauważa, że zdarza się, że trudno jest jednoznacznie ustalić, czy dane świadczenie realizuje cel medyczny i podlega zwolnieniu z VAT.

Należy jednak pamiętać, że omawiane zwolnienie powinno być interpretowane ściśle, jako że jest to wyjątek od ogólnej zasady mówiącej, że VAT objęta jest każda dostawa towarów i każda usługa świadczona odpłatnie przez podatnika, na co również zwrócił uwagę Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (sprawa C-473/08).

– Nienaliczenie VAT, podczas gdy usługa powinna być opodatkowana stawką VAT 23-proc., prowadzić może do zaniżenia zobowiązania podatkowego, a tym samym powstania zaległości podatkowej, której spłata będzie obarczona naliczonymi odsetkami ustawowymi za zwłokę – tłumaczy Andrzej Pośniak.

Nasi rozmówcy przypominają także, że zakres zwolnień z VAT dla usług medycznych w ostatnim okresie kilkakrotnie ulegał zmianom. Dlatego nawet jeśli zakład kosmetyczny błędnie zastosował zwolnienie, nie musiało to być rezultatem celowego działania.