Opłata od psów nie jest obowiązkowa, co podkreślają radni wszystkich gmin i miast. Część miast, jak np. Warszawa czy Łódź, w ogóle nie pobierało w 2011 r. tej opłaty i w przyszłym roku będzie tak samo. Łódzcy radni zdecydowali, że opłata nie zostanie wprowadzona aż do 2014 r.

W wielu mniejszych miastach i miejscowościach opłata jest pobierana. W przyszłym roku samorządy, które jej nie zlikwidowały, ustalały ją na bardzo różnym poziomie.

Przykładowo w Żorach w przyszłym roku opłata wzrośnie o 5 zł i wyniesie 55 zł od każdego posiadanego psa. W Jaśle opłata została ustalona na poziomie 60 zł (wzrost o 10 zł), a za każdego następnego – 65 zł (wzrost o 5 zł). Miasto pozyska w ten sposób nieco ponad 30 tys. zł. W Kole opłata została ustalona na poziomie 30 zł, co oznacza podwyżkę dla właścicieli czworonogów o 10 zł. Z kolei w Dąbrowie Górniczej opłata pozostanie na poziomie 60 zł. Do gminnej kasy wpłynie z tego tytułu ok. 72 tys. zł. W Sokółce (woj. podlaskie) opłata nie zmieni się i wyniesie 50 zł od psa, a w gminie Rokietnica woj. wielkopolskie) – 40 zł.

115,31 zł wyniesie maksymalna stawka opłaty od posiadania psów w 2012 r.

Biorąc pod uwagę fakt, że stawka maksymalna opłaty w 2012 r. to 115,31 zł, jej wysokość ustalana przez gminy oscyluje w granicach 50 proc. stawki maksymalnej.

Na sesjach rad wielu gmin i miast podnoszono argumenty za likwidacją opłaty. Nie jest ona przeznaczana przez samorządy na sprzątanie po psach, ale zwykle na utrzymanie schronisk dla zwierząt. Zwolennicy opłaty uważają jednak, że wpływy z niej jedynie częściowo rekompensują wydatki samorządów na opiekę nad psami. Bez opłaty gmina lub miasto musiałoby dołożyć do schronisk jeszcze więcej pieniędzy.