W związku z dopuszczalnością hazardu internetowego w krajach Unii Europejskiej podmiot pochodzący z kraju należącego do Wspólnoty ma prawo do świadczenia tego typu usług w innym państwie członkowskim. Kłócą się z tym polskie przepisy nakładające kary na uczestników gier urządzanych w internecie. Taki wniosek płynie z interpelacji poselskiej (nr 24112/11). Nie zgadza się z nim resort finansów, który w odpowiedzi na interpelację poinformował, że przepisy regulujące hazard nie są zharmonizowane w UE. W związku z tym Polska mogła przyjąć własne regulacje, w tym również dotyczące podmiotów zagranicznych.

MF wyjaśniło, że świadczenie usług drogą elektroniczną w zakresie gier hazardowych podlega prawu polskiemu, w przypadku gdy gra hazardowa jest urządzana na terytorium Polski lub usługobiorca uczestniczy na terytorium Polski w grze hazardowej, lub usługa jest kierowana do usługobiorców na terytorium kraju, w szczególności dostępne jest korzystanie z niej w języku polskim.

Naruszenie zakazu uczestniczenia na terytorium Polski w nielegalnych grach hazardowych urządzanych w internecie przez zagraniczne podmioty wyczerpuje znamiona przestępstwa skarbowego określonego w art. 107 par. 2 lub wykroczenia skarbowego określonego w art. 107 par. 4 kodeksu karnego skarbowego. Zgodnie bowiem z zasadą terytorialności przepisy tej ustawy stosuje się do sprawcy, który popełnił czyn zabroniony na terytorium Polski.

Jeżeli zatem zostanie ujawnione uczestnictwo gracza na terenie Polski w zagranicznej grze losowej lub zagranicznym zakładzie wzajemnym, sprawca podlega karze grzywny do 720 stawek dziennych albo karze pozbawienia wolności do lat 3, albo obu tym karom łącznie, a w wypadku mniejszej wagi osoba taka podlega karze grzywny za wykroczenie skarbowe.

Kary nie dotyczą urządzania zakładów wzajemnych przez internet na podstawie udzielonego zezwolenia, które jest dopuszczalne.