Zgodnie z regulacjami ustawy o PIT (t.j. Dz.U. z 2010 r. nr 51, poz. 307 z późn. zm.) za przychody ze stosunku pracy oraz tzw. stosunków pokrewnych uważa się wszelkiego rodzaju wypłaty pieniężne oraz świadczenia w naturze bądź ich ekwiwalenty, a w szczególności: wynagrodzenie zasadnicze, wynagrodzenie za godziny nadliczbowe, różnego rodzaju dodatki, nagrody, ekwiwalenty za niewykorzystany urlop i wszelkie inne kwoty.

– Nie ulega zatem wątpliwości, że wynagrodzenie za godziny nadliczbowe stanowi przychód ze stosunku pracy i tym samym podlega opodatkowaniu podatkiem dochodowym na zasadach ogólnych – wyjaśnia Agnieszka Telakowska-Harasiewicz, doradca podatkowy, SSW Spaczyński, Szczepaniak i Wspólnicy.

Nasza rozmówczyni dodaje, że przychód z tytułu wynagrodzenia za godziny nadliczbowe jest przychodem w miesiącu jego otrzymania lub postawienia do dyspozycji podatnika, nawet w sytuacji, wynagrodzenie to dotyczy lat ubiegłych.

– Pracodawca, wypłacając wynagrodzenie za przepracowane godziny nadliczbowe, powinien zatem pobrać oraz odprowadzić do właściwego urzędu skarbowego zaliczkę na podatek dochodowy z tego tytułu – podpowiada Agnieszka Telakowska-Harasiewicz.

Powstaje jednak pytanie, jak w świetle przepisów ustawy o PIT należy potraktować kwoty, które podatnik otrzyma na podstawie ugody sądowej lub wyroku tytułem niewypłaconych świadczeń za pracę w godzinach nadliczbowych.

Według Agnieszki Telakowskiej-Harasiewicz, jeżeli podatnik, na podstawie ugody sądowej lub wyroku, otrzymuje od pracodawcy kwoty tytułem zaległych świadczeń za pracę w godzinach nadliczbowych, organy podatkowe zwykle przyjmują, że w istocie kwoty takie stanowią wynagrodzenie za czas pracy, a nie odszkodowanie. W konsekwencji otrzymane w ten sposób środki nie mieszczą się w kategorii świadczeń, do których można zastosować zwolnienie z opodatkowania.