Zgodnie z obowiązującymi przepisami urząd skarbowy jest dziś ostatnią instytucją, która bierze udział w procesie ściągania należności od telewidza, który nie płaci abonamentu. Najpierw do takiej osoby wezwanie do zapłaty wysyła kierownik Centrum Obsługi Finansowej Poczty Polskiej. Telewidz ma 14 dni na odwołanie się do ministra infrastruktury. Gdy ten nie uwzględni odwołania, kierownik wysyła do telewidza upomnienie. Jeśli adresat nadal nie płaci, Centrum Obsługi Finansowej zwraca się do właściwego miejscowo naczelnika urzędu skarbowego.

Doświadczenie pokazuje, że taka procedura nie dyscyplinuje Polaków. Abonamentu nie płaci ponad połowa gospodarstw domowych.

Dlatego zdaniem ekspertów większe zaangażowanie urzędów skarbowych w ściąganie abonamentu także nie wpłynie na wysokość dochodów telewizji publicznej.

– Biorąc pod uwagę efektywność aparatu skarbowego w ściąganiu należności podatkowych, nie wydaje się, aby nałożenie na urzędy skarbowe obowiązku pobierania opłaty abonamentowej, mogło poprawić jej ściągalność – komentuje Tomasz Wickel z Kancelarii Prawnej SSW Spaczyński, Szczepaniak i Wspólnicy.

Dodaje, że urzędy skarbowe powinny przede wszystkim koncentrować się na zwiększaniu efektywności ściągania podatków. Dokładanie im kolejnych obowiązków z pewnością nie będzie temu sprzyjało.