odpowiada Mariusz Machciński - menedżer

1 Termin na rozliczenie za 2007 rok z fiskusem mija 30 kwietnia 2008 r. Podatnicy, którym z obliczeń wynika dopłata podatku, zazwyczaj ten obowiązek zostawiają na ostatni dzień. A przecież mogą zeznanie złożyć wcześniej, a samej wpłaty dokonać dopiero 30 kwietnia, prawda?

30 kwietnia 2008 r. to ostateczny termin na złożenie zeznania rocznego. Podatnik może zatem złożyć zeznanie wcześniej. Warunkiem powinno być jednak ujęcie w zeznaniu poprawnych kwot. Oparcie się na nieścisłych danych może rodzić, po pierwsze - konieczność złożenia korekty zeznania, po drugie - obowiązek zapłaty odsetek za zwłokę (obecnie 13 proc. w skali roku), jeśli pierwotnie zadeklarowany (i wpłacony) podatek jest niższy od faktycznie należnego, a wpłata różnicy następuje po 30 kwietnia.

Również podatek można wpłacać wcześniej. Najważniejsze jest, aby najpóźniej 30 kwietnia 2008 r. cała kwota podatku została wpłacona do urzędu skarbowego. W przypadku płatności przelewem bankowym o zachowaniu terminu płatności podatku decyduje data obciążenia rachunku bankowego podatnika. W razie zapłaty gotówką - dzień wpłacenia podatku w kasie urzędu skarbowego (podatek można również wpłacić gotówką w banku, na poczcie, itd.). Wpłata dokonana po tym dniu powinna zostać powiększona o odsetki za zwłokę.

Na pewno warto pospieszyć się ze złożeniem zeznania, gdy podatnik wykazuje nadpłatę podatku. Urząd skarbowy powinien bowiem zwrócić podatek najpóźniej w terminie trzech miesięcy od dnia złożenia zeznania.

2 Zdarzają się przypadki, że podatnik wie, że do 30 kwietnia nie uzbiera pieniędzy na zapłatę podatku. Co może wtedy zrobić?

Jest kilka rozwiązań, po które można sięgnąć.

Podatnicy mogą wystąpić do urzędu skarbowego z wnioskiem o rozłożenie zapłaty podatku na raty lub odroczenie terminu płatności podatku. Podatek jest wówczas płatny w terminach wskazanych w odpowiedniej decyzji urzędu. Terminów tych należy przestrzegać. Jeżeli bowiem podatek w tym czasie nie zostanie wpłacony (nie zostanie wpłacona rata podatku), terminem płatności podatku (tej raty) stanie się dzień, w którym zgodnie z przepisami podatnik powinien złożyć zeznanie roczne, a więc 30 kwietnia 2008 r. Negatywną konsekwencją finansową takiego opóźnienia będzie konieczność zapłaty odsetek od zaległości podatkowych obliczonych od dnia następującego po dniu, w którym pierwotny (nieodroczony) podatek powinien zostać wpłacony (od 1 maja 2008 r.).

Podstawowym warunkiem uzyskania wskazanej ulgi jest wystąpienie przez podatnika z wnioskiem do urzędu skarbowego przed 30 kwietnia 2008 r. (przed terminem płatności podatku). Po tym dniu niezapłacony podatek przeradza się w zaległość podatkową. Podatnicy mogą wówczas jedynie wnioskować o odroczenie lub rozłożenie na raty zapłaty kwoty zaległego podatku wraz z odsetkami za zwłokę.

Poza złożeniem wniosku podatnicy powinni wykazać, że w ich sytuacji wystąpił ważny interes lub interes publiczny uzasadniający rozłożenie zapłaty podatku na raty lub odroczenie terminu płatności podatku. Oba terminy są nieostre i w praktyce są różnie interpretowane przez organy podatkowe.

Jeżeli urząd skarbowy rozłoży zapłatę podatku na raty lub odroczy termin płatności podatku, pobierze od podatnika opłatę prolongacyjną w wysokości połowy stawki odsetek za zwłokę (6,5 proc.).

Inną możliwością jest złożenie przez podatnika wniosku o odroczenie terminu złożenia zeznania podatkowego. Decyzja organu podatkowego uwzględniająca taki wniosek wskaże nowy, późniejszy niż 30 kwietnia 2008 r., termin złożenia zeznania. Podatek będzie płatny w tym terminie - dopiero jego bezskuteczny upływ spowoduje obowiązek zapłaty odsetek za zwłokę od zaległości podatkowej.

Również wniosek o odroczenie terminu złożenia zeznania powinien zostać złożony przed 30 kwietnia i być uzasadniony ważnym interesem podatnika lub interesem publicznym.

3 Udzielenie ulgi w zapłacie podatku poprzez np. rozłożenie go na raty jest decyzją uznaniową naczelnika urzędu skarbowego. Co fiskus weźmie pod uwagę, rozpatrując wniosek podatnika?

W praktyce urząd skarbowy dość często odmawia przyznania ulgi w zapłacie podatku nawet wówczas, gdy stwierdzi, że podatnik rzeczywiście ma ważny interes w uzyskaniu ulgi lub interes publiczny uzasadnia jej zastosowanie. Od strony formalnej taka decyzja urzędu może się bronić. Przepisy mówią, że organ może, ale nie, że musi ulgi udzielić. Przy wypełnieniu przesłanki ważnego interesu podatnika lub interesu publicznego ryzyko, że podatnik uzyska nieuzasadnione przysporzenie majątkowe (np. zainwestuje na giełdzie kwotę, którą powinien wpłacić tytułem podatku) jest niewielkie. Natomiast koszty społeczne związane z taką decyzją odmowną mogą być bardzo wysokie (np. likwidacja miejsc pracy w przedsiębiorstwie podatnika, popadnięcie w ubóstwo, itd.).

Warto zatem podkreślić, że decyzja odmawiająca udzielenia ulgi podlega kontroli sądowej nie tylko od strony formalnej, ale również merytorycznej. Dlatego decyzja taka powinna być jasno i przekonująco uzasadniona. Z jej treści musi wynikać, że wszystkie okoliczności sprawy zostały wnikliwie rozważone i ocenione przez organ podatkowy, a zapadłe rozstrzygnięcie jest ich logiczną konsekwencją. Konsekwentnie decyzja, która odmawia podatnikowi ulgi w ewidentnej sytuacji, powinna zostać uchylona.

W takim duchu wypowiada się też Naczelny Sąd Administracyjny, np. w wyroku z 18 maja 2005 r. (sygn. akt FSK 2211/04) sąd podkreślił, że w przypadku decyzji uznaniowej organ podatkowy zobowiązany jest w sposób czytelny, umożliwiający kontrolę poszczególnych etapów rozumowania, przedstawić wszystkie przesłanki faktyczne i interpretacyjne swojego wnioskowania. Organ podatkowy, rozpatrując przesłankę ważnego interesu podatnika, powinien mieć na uwadze nie tylko sytuacje nadzwyczajne czy losowe przypadki, gdy podatnik nie jest w stanie uregulować należności podatkowych, ale także normalną sytuację ekonomiczną, w tym wysokość uzyskiwanych przez podatnika dochodów oraz konieczność ponoszenia wydatków, np. związanych z kosztami leczenia członków rodzin.

4 Załóżmy, że podatnik zaryzykuje i mimo takiego obowiązku nie wpłaci podatku w terminie. Zrobi to dopiero wtedy, gdy będzie miał pieniądze. Co mu za to grozi?

Po upływie terminu płatności podatek przeradza się w zaległość podatkową. Podstawową konsekwencją finansową związaną z taką zmianą jest obowiązek zapłaty zaległego podatku wraz z odsetkami za zwłokę. Odsetki nalicza podatnik od dnia następującego po dniu, w którym upłynął termin płatności podatku, i wpłaca bez wezwania na rachunek urzędu skarbowego. Jeżeli dokonana wpłata nie pokrywa kwoty zaległości wraz z odsetkami, urząd skarbowy zaliczy tę wpłatę proporcjonalnie na zaległość i odsetki (w odpowiedniej części wpłata pokryje zaległy podatek i odsetki) w stosunku, w jakim pozostają do siebie w dniu wpłaty.

Z wpłatą podatku po terminie wiąże się również ryzyko odpowiedzialności karnej skarbowej. Pociągnięty do takiej odpowiedzialności może być tylko podatnik, który uporczywie nie wpłaca podatku. Uporczywość najczęściej jest rozumiana jako zachowanie powtarzalne, a więc przynajmniej dwukrotny brak wpłaty podatku. Pojawiły się jednak orzeczenia sądowe, które interpretują uporczywość również jako długotrwałe jednorazowe uchybienie terminowi płatności podatku. Podstawową karą jest w takim wypadku grzywna w wysokości od jednej dziesiątej do dwudziestokrotnej wysokości minimalnego wynagrodzenia (wynagrodzenie to wynosi obecnie 1126 zł) bądź mandat karny w wysokości nieprzekraczającej dwukrotności minimalnego wynagrodzenia.

Kary można jednak uniknąć. Nie podlega jej podatnik, który zawiadomił urząd skarbowy o niewpłaceniu podatku w terminie i ujawnił przyczyny takiego stanu rzeczy (złożył tzw. czynny żal). Warunkiem skorzystania z czynnego żalu jest wpłata zaległego podatku wraz z odsetkami za zwłokę najpóźniej w terminie wyznaczonym przez urząd skarbowy. Jednak czynny żal będzie bezskuteczny, jeżeli zostanie złożony w czasie, gdy organ podatkowy miał już udokumentowaną wiadomość o popełnieniu czynu zabronionego.

5 Jak fiskus może sprawdzić podatnika, który powinien zapłacić podatek?

Organy podatkowe najczęściej sprawdzają podatników w ramach czynności sprawdzających lub kontroli podatkowej (kontrola bezpośrednia).

Czynności sprawdzające mają przede wszystkim na celu sprawdzenie terminowości składania deklaracji i wpłacania podatków. W ich ramach urząd skarbowy może również przeprowadzić tzw. kontrolę krzyżową, a więc kontrolę dokumentów kontrahentów podatnika, którego aktualnie kontrolują.

Z kolei kontrola podatkowa nakierowana jest na sprawdzenie, czy podatnik należycie wywiązuje się z obowiązków wynikających z przepisów prawa podatkowego.

Organ podatkowy informację o braku płatności podatku może również uzyskać w sposób pośredni. Przepisy Ordynacji podatkowej wymieniają wiele podmiotów, które na wezwanie organu podatkowego (a w niektórych przypadkach - bez wezwania) są zobowiązane udzielać informacji o zdarzeniach mogących mieć wpływ na powstanie lub wysokość zobowiązania podatkowego (m.in. pracodawcy, banki, ZUS, sądy, komornicy, notariusze).

Warto również wspomnieć, że organy kontroli skarbowej mogą uzyskiwać informacje podatkowe w ramach wywiadu skarbowego, a więc działań polegających na uzyskiwaniu, gromadzeniu, przetwarzaniu i wykorzystywaniu informacji o dochodach, obrotach, rzeczach i prawach majątkowych.

6 Co może zrobić podatnik, który nie zapłacił podatku w terminie, a urząd skarbowy jeszcze nie dowiedział się o tym fakcie?

Zasadniczo strategie są dwie. Po pierwsze, podatnik może czekać na kontrolę podatkową. Wtedy ponosi ryzyko wysokości odsetek za zwłokę i odpowiedzialności karnej skarbowej. Po drugie, może również we własnym zakresie wpłacić podatek wraz z odsetkami. Jeżeli złoży przy tym czynny żal, uniknie odpowiedzialności karnej skarbowej.

Decydując się na pierwszy wariant, warto pamiętać, że zobowiązanie podatkowe w podatku dochodowym od osób fizycznych przedawnia się po pięciu latach od końca roku podatkowego, w którym upłynął termin płatności podatku. Zobowiązanie płatne 30 kwietnia 2008 r. przedawni się zatem dopiero 31 grudnia 2013 r. Do tego dnia organ podatkowy może kontrolować rozliczenia podatnika i wydać decyzję określającą wysokość zobowiązania podatkowego.

MARIUSZ MACHCIŃSKI

Accreo Taxand

Notowała Ewa Matyszewska