Miasta chcą skończyć z meldunkową fikcją, bo każdy obywatel to wpływy z podatków. Stawką są grube miliony - stwierdza "Puls Biznesu".
Publikacja: 27 lipca 2011, 07:11 Aktualizacja: 27 lipca 2011, 18:45
Oficjalne dane dotyczące liczby ludności poszczególnych miast są dalekie od rzeczywistości - alarmuje Unia Metropolii Polskich (UMP).
W stanowisku podpisanym przez prezydent Warszawy Hannę Gronkiewicz-Waltz i prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza, UMP domaga się od MSWiA, aby w trybie pilnym rozpoczęło prace nad bardziej precyzyjną metodą ustalania liczby mieszkańców. Unia podaje przykład stolicy, gdzie - jak szacuje - mieszka o pół miliona więcej osób niż podaje GUS.
W tle są duże pieniądze, bo na podstawie liczby mieszkańców Ministerstwo Finansów oblicza subwencje wyrównawcze, które dostają miasta, a także wylicza ile muszą się dołożyć do "janosikowego". Tak też obliczana jest kwota PIT, zasilająca miejską kasę.
1: erz z IP: 31.128.6.* (2011-07-27 09:39)
co nie chcą się dzielić z biedniuejszymi , i taka to solidarność w wydaniu egoistów
2: hania z IP: 81.219.110.* (2011-07-27 15:54)
Przewrócą się na tym. Nawet nie wiedzą jak!
3: wjw z IP: 87.205.94.* (2011-07-27 20:42)
A dawno miały być zlikwidowane meldunki, I co ? Nic. Państwo lubi utrzymywać fikcję.
No ale jak tu puścić obywateli tak samopas ?
4: JKM z IP: 81.190.224.* (2011-07-28 02:01)
Zlikwidować PIT i CIT i nie będzie problemu.

W III kwartale (od 1 lipca) tego roku będą obowiązywały wyższe limity zwrotu części VAT na materiały budowlane kupione w związku z budową lub remontem lokali mieszkalnych.