Księgi podatkowe prowadzone rzetelnie i w sposób niewadliwy stanowią dowód na to, co wynika z zawartych w nich zapisów. Piotr Zając, starszy konsultant podatkowy w TPA Horwath, wyjaśnia, że za rzetelne uważane się księgi, których zapisy odzwierciedlają stan rzeczywisty. Z kolei za niewadliwe uważa się takie, które prowadzone są zgodnie z zasadami wynikającymi z odrębnych przepisów.

– Z uwagi na to, że te dwa pojęcia zostały zdefiniowane w pewien niedookreślony sposób, w praktyce często wykorzystywane są jako podstawa twierdzenia, że księgi podatkowe nie mogą stanowić dowodu, co prowadzi do oszacowania podstawy opodatkowania – ostrzega Piotr Zając.

Zdaniem eksperta zakwestionowanie mocy dowodowej ksiąg podatkowych powinno być poprzedzone szczegółowym postępowaniem. Organ musi w nim wskazać nieprawidłowości dotyczące konkretnych zapisów oraz dowodów księgowych.

– Do oszacowania podstawy opodatkowania może prowadzić tylko stwierdzenie, że wszystkie zapisy dokonane w badanym okresie są nierzetelne – podpowiada Piotr Zając.

W przeciwnej sytuacji powinniśmy mieć do czynienia z tzw. szacowaniem cząstkowym. Polega ono na określeniu podstawy opodatkowania wynikającej z poszczególnych operacji, która następnie powinna zostać zsumowana z tą wynikającą z zapisów, które nie zostały zakwestionowane.

Nasz rozmówca radzi, aby pamiętać, że w żadnym wypadku organy podatkowe nie mogą domniemywać nieprawidłowości prowadzenia ksiąg rachunkowych lub ich wadliwości.