Zmiany budżetów

Jak przyznaje Stanisław Lipiński, skarbnik Szczecina, nie ma przeszkód, aby uchwalić budżet miasta na 2012 rok.

– Idziemy za przykładem rządu, który twierdzi, że z wielu powodów lepiej uchwalić budżet wcześniej, jeszcze przed wakacjami. Uważamy, że to jest dobry kierunek – wyjaśnia Stanisław Lipiński.

Dodaje jedynie, że w ten sposób miasto chce ograniczyć ryzyko. Jakie? Ma podpisane umowy na realizację inwestycji, a ich kulminacja przypada na przyszły rok. Uchwalając budżet na 2012 rok, miasto będzie miało pewność, że podpisane wcześniej umowy zostaną dotrzymane.

W ten sposób Szczecin będzie mógł również zaciągnąć długi na realizację zadań inwestycyjnych. Już wcześniej zaplanował pozyskanie na ten cel 222 mln zł dodatkowych środków.

Wskaźniki MF

Wyjaśnijmy, że nie ma przeszkód, aby samorząd uchwalił budżet na przyszły rok już w czerwcu. Przeszkodą taką nie jest brak wskaźników makroekonomicznych, które co roku Ministerstwo Finansów przekazuje samorządom latem lub w następnych miesiącach. Są one potrzebne do określenia budżetu. W tym roku jednak rząd planuje, że Sejm uchwali budżet na 2012 przed wakacjami, więc wskaźniki takie jak tempo wzrostu PKB można wziąć z budżetu państwa.

Jak dodaje Stanisław Lipiński, jeśli budżet na 2012 rok będzie wymagał zmian, to zostaną one wprowadzone w ciągu roku. Taka praktyka funkcjonuje we wszystkich samorządach od lat.

– Uchwała budżetowa na 2011 rok jest zmieniana niemal na każdej sesji rady miasta – przyznaje Stanisław Lipiński.

Samorządy mają także inne możliwości działania, które pozwolą na pozyskanie środków na realizację inwestycji jeszcze w tym roku, ale nie chcą ich zdradzać. Przyznają, że minister finansów nie przedstawił dotychczas projektu zmian ustawy o finansach publicznych, dlatego nie wiadomo, z jakich rozwiązań najlepiej byłoby skorzystać.