statystyki

Od 1 maja kasy fiskalne u lekarzy i prawników - co muszą wiedzieć ich nowi użytkownicy

19.04.2011, 03:00; Aktualizacja: 19.04.2011, 09:26

Od 1 maja 150 tys. nowych podatników będzie musiało stosować kasy fiskalne w swojej działalności. Kasę fiskalną trzeba będzie zainstalować i stosować po przekroczeniu obrotów w wysokości 20 tys. zł lub 40 tys. zł.

reklama


reklama


Już za niecałe dwa tygodnie nowe grupy podatników będą musiały zainstalować kasy rejestrujące, niezależnie od tego, czy płacą VAT (adwokaci, detektywi czy nawet pomoc domowa), czy są z niego zwolnieni. Jak wskazuje Andrzej Nikończyk, doradca podatkowy, partner w KNDP, dla obowiązku stosowania kas nie ma znaczenia, czy podatnik jest zwolniony przedmiotowo (lekarze, pielęgniarki), czy korzysta ze zwolnienia podmiotowego (do 150 tys. zł).

– Obowiązek stosowania kas dotyczy tylko sprzedaży na rzecz osób fizycznych nieprowadzących działalności i rolników ryczałtowych – wyjaśnia Andrzej Nikończyk.

Oznacza to, że nie muszą instalować kas podatnicy sprzedający towary lub usługi innym podatnikom oraz objęci innym zwolnieniem.

Sprawdź zwolnienie

Minister finansów pozostawił w przepisach regulacje określające zakres oraz przesłanki zwolnienia z obowiązku rejestrowania sprzedaży za pomocą kas fiskalnych. Andrzej Pośniak, prawnik, doradca podatkowy z CMS Cameron McKenna, wyjaśnia, że zasadniczo listę usług, których świadczenie nie będzie obligowało podatników do korzystania z kasy fiskalnej, można łatwo znaleźć w nowym rozporządzeniu do ustawy o VAT.

Nasz rozmówca zwraca uwagę na zwolnienia podmiotowe, które mają zastosowanie ze względu na okoliczności dotyczące podatnika, a nie świadczonych przez niego usług.

– Podatnik może skorzystać ze zwolnienia podmiotowego, gdy wartość prowadzonej przez niego sprzedaży na rzecz osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej nie przekroczy 40 tys. zł (dla podatników rozpoczynających działalność 20 tys. zł) – wylicza Andrzej Pośniak.

Ponadto – jak dodaje ekspert – nie będą musieli stosować kasy podatnicy, jeśli każda ich sprzedaż jest dokumentowana fakturą, odbiorców usług (osób fizycznych nieprowadzących działalności) w roku jest nie więcej niż 20 osób, zaś liczba świadczonych usług (w roku) nie przekracza 50. Wreszcie zwolniona z obowiązku ewidencjonowania za pomocą kasy fiskalnej jest sprzedaż, za którą płatność następuje w formie bezgotówkowej (za pośrednictwem rachunku bankowego), zaś z dokumentów i ewidencji posiadanych przez podatnika wynika, której sprzedaży zapłata dotyczyła.

– Dwa ostatnie z wymienionych zwolnień mają zastosowanie nawet przy przekroczeniu przez podatnika limitu 40 tys. zł – podkreśla Andrzej Pośniak.

Zgłoś kasę w urzędzie

Od 1 maja niektóre grupy zawodowe, które dotychczas korzystały ze zwolnienia z obowiązku stosowania kas rejestrujących, np. lekarze i prawnicy, będą musiały zapoznać się przynajmniej z podstawowymi zasadami związanymi z tą formą ewidencji. Marek Wojda, doradca podatkowy w Baker & McKenzie, przypomina, że na początek warto się upewnić, czy w danym przypadku rzeczywiście taki obowiązek powstał. Jeśli podatnik dokonuje sprzedaży wyłącznie na rzecz przedsiębiorców (np. prawnik obsługujący wyłącznie spółki czy lekarze wykonujący usługi na rzecz NFZ), nie jest zobowiązany do stosowania kasy. Obowiązek ten dotyczy bowiem wyłącznie transakcji z osobami fizycznymi nieprowadzącymi działalności gospodarczej (ewentualnie rolnikami ryczałtowymi). W przypadku gdy sprzedaż na rzecz takich osób fizycznych jest prowadzona, lecz jej wartość jest niewielka, warto upewnić się, czy jest możliwe skorzystanie ze zwolnienia podmiotowego.

– Jeżeli obowiązek stosowania kasy powstał, należy zapoznać się z zasadami ich stosowania, w szczególności obowiązkami określonymi w rozporządzeniu wykonawczym – radzi Marek Wojda.

Oprócz dosyć oczywistych, takich jak wydawanie paragonu klientowi, przepisy te określają m.in. obowiązek zgłoszenia kasy do naczelnika urzędu skarbowego w ciągu 7 dni od jej fiskalizacji czy obowiązek dokonywania okresowych przeglądów technicznych.

Skorzystaj z ulgi

Nowe obowiązki ewidencyjne szczególnie odczują biura księgowe oraz prawnicy i lekarze, świadczący usługi głównie dla klientów indywidualnych. Takiego zdania jest Tobiasz Dolny, asystent w KPMG, który podkreśla, że zakup kasy rejestrującej wiąże się z wydatkiem rzędu kilkuset, a nawet kilku tysięcy złotych (w zależności od modelu).

Zgodnie z przepisami podatnicy, którzy w odpowiednim terminie rozpoczną ewidencjonowanie sprzedaży za pomocą kas, uzyskają prawo do odliczenia kwoty wydatkowanej na nabycie każdej z nich do wysokości 90 proc. ceny jej zakupu, nie więcej jednak niż 700 zł od jednego urządzenia.

– Aby skorzystać z ulgi, należy przed uruchomieniem kas złożyć pisemne zgłoszenie do urzędu skarbowego, informujące o liczbie urządzeń i miejscu ich używania. Podstawą do dokonania odliczenia będzie natomiast posiadanie dowodu dokonania zapłaty za kasę fiskalną – przypomina Tobiasz Dolny.

Nasz rozmówca wskazuje także, że w przypadku gdyby podatnik zaprzestał ewidencjonowania za pomocą kas w ciągu 3 lat od jego rozpoczęcia, będzie zmuszony zwrócić równowartość uzyskanej ulgi. Kwestią sporną pozostaje z kolei prawo do odliczenia kwot wydatkowanych na zakup kolejnych urządzeń nabywanych przy okazji rozszerzania działalności.

– Choć nie wynika to wprost z przepisów, organy podatkowe stoją na stanowisku, że ulga przysługuje tylko jeden raz, w momencie rozpoczęcia ewidencjonowania – ostrzega ekspert z KPMG.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

reklama

  • xxx(2012-10-25 17:12) Odpowiedz 00

    Słuchajcie przydarzyła mi się taka sytuacja. Byłam prywatnie u swojej stałej Pani doktor i po jakimś czasie podejrzewam ze 3 mies. I zaczęły mnie boleć leczone ubytki. Było ich dwa jeden poważny bo to było włączenie leczenia kanałowego. Robiłam pół tora roku u niej za kazda wizytę miała ona płacone. ALE ROBIŁA MI TE ZĘBY NA SŁOWO. CZYLI PROSZĘ NIE MARTWIC JUŻ JA ZADBAM O PANI STAN ZĘBÓW, WSZYSTKO BĘDZIE DOBRZE Z PANI ZĄBKIEM JEST DOBRZE. TYLKO LECZONY JEDEN Z ZĘBÓW BYŁ PÓŁ ROKU POPRAWY NIE BYŁO. ćmił mnie jeszcze nie bolał ale wyobraźcie sobie zrobiłam sama zdjecie rtg i zauwazyłam że mam zgorzel. Taka byłam wściekła ze pójdę do innego lekarza. Słuchajcie nie macie potwierdzenia nie macie po co leczyć zębów. A skąd wiesz czy ci wkłada białą plombę czy inną. Nie masz pewności. Nie prowadzą kartoteki i wywiadów. Jedno wielkie ****** Nie masz potwierdzenia i co mam szlochać tyle wydałam, głupia byłam ze zawierzyłam. A lekarzowi nie odmówisz bo on wie co jest dla pacjenta najlepsze. Ciekawe kasa się liczy. Skoro kasjerki mają kasy to lekarze tez powinny. Co jeszcze lekarz moze dać upust coś kosztuje 120 a moze dać rabacik ze 100. Dobra jest paskudnie

  • robercik(2011-05-05 12:18) Odpowiedz 00

    ale z was hejterzy matkooo cieszmy sie z tego ze fiskalizuja, moze nastepni będa księża. Kumpel radca się postaral, kupil program made in UK legal office PL, kupil drukareczke fiskalną, będzie się rozliczał. Sam sprawdzę czy ceny mu wzrosną, bo jestem stałym klientem

  • xxx(2012-05-28 22:28) Odpowiedz 00

    Nie ukrywam nie rozumiem tego. Dlaczego sklepy spożywcze i odzieżowe mają kasy fiskalne, a lekarze/ prawnicy NIE. Skoro powinniśmy być jednością i żyć we wspólnocie. Równo się traktować . To wymóg jest wymóg.
    Spotykam się z takim zachowaniem, że u lekarza stomatologa miałam zapłacić 120 zł ale łaskawy Pan powiedział dla stałej pacjentki 20 zł ulgi i zapłaciłam 100zł. No dobra pacjent zadowolony. Ale jak by przeanalizować to, to człowiek dochodzi do wniosku:: Jak w sklepie każą zapłaciĆ mi 50 zł tyle płacę. jak w księgarni każą zapłaciĆ 35,60 zł za książkę to tyle płacę jak mam zapłaciĆ za płaszcz 450 zł to płacę. To dlaczego lekarze grają na dwa fronty NFZ i PRYWATNIE. Ja się leczę prywatnie i chcę płacic tyle ile ktos mi faktycznie powie ile chce za usługę. Powinni lekarze też mieć wywieszony cennik. Tak jak mają zakłady fryzjerskie. Lekarze to środowisko bardzo skrajne i nieczyste. Potem się dziwią czemu ludzie są tacy źle nastawieni do ich profesji. Bo pierzecie brudy a rączka rączkę myje. A WAS OBOWIĄZUJE TAJEMNICA LEKARSKA -Dziękuję

  • JW5(2012-02-08 13:36) Odpowiedz 00

    ksiądz prawnik lekarz unika płacenia podatku.sędzia prokurator policjant wojskowy nie płacą ZUS-dziwny to kraj panie TUSK

  • andrzej pietrzak(2011-07-27 22:15) Odpowiedz 00

    od ponad 10-lat mam kasę fiskalną, nie zarobiłem na nią w dziale handel i usługi - prawnicy i lekarze moim zdaniem dorobili się przez 10-lat kokosów, najwyższy czas dopieprzyć im kasy fiskalne, miałem z nimi do czynienia, całą kasę za "porady" brali na lewo. Czyżby szara strefa??

  • Baca(2011-06-04 02:48) Odpowiedz 00

    w koncu ilu lekarzy bedzie musialo miec kasy fiskalne - odpowiedz jest prosta - 0,000000000 % lekarzy. A ilu prawnikow - odpowiedz jest rownie prosta - 0,00000000 % . Wiec po co jest ta cala zabawa -?

  • pracownik(2011-06-02 13:29) Odpowiedz 00

    Pan Marcin dobrze pisze, wszystko zależy od stopnia kastomizacji umowy.

  • Doronin(2011-05-17 15:13) Odpowiedz 00

    też mam ten program, maja dobre rabaty więc sie zdecydowałem.
    Bez przesady - progi istnieja w przypadku wielu innych zawodowów, poza tym przypominam że od 1 maja przepis obowiązuje nie tylko lekarzy i prawników.

  • Czarek(2011-05-10 15:44) Odpowiedz 00

    No dobra jak ktoś znajdzie taką alternatywę jak z tym legal office, to chyba też z uwagi na ogólne usprawnienie pracy. Generalnie jestem za fiskalizacją, od dawna opowiadałem się za ukróceniem działań lekarzy z prywatnymi gabinetami. Z drugiej strony zastanawia mnie próg zarobkowy. Nagle wszyscy znajdą się poniżej?

  • Kubus5(2011-05-08 16:33) Odpowiedz 00

    Juz widzę ze są kombinacje prawne kto miał bedzie ,a kto nie musi.Uwazam ze prawo powinno obowiązywac wszystkich jednakowo.Ma działalnośc ma kase ,a nie jakies kruczki i wybiegi.Otwierzylem kiosk i natychmiast musze miec kase,a dla wybrańcow po wielu latach zastosowano jeszcze z wyjatkami.Te zarządzenia są smieszne moim zdaniem,bo raczej zaden lekarz i prawnik nie będzie miał kasy.Najwyzej pomoc domowa będzie musiala.HaHaHa z tej polityki i strachu tego rządu.Demokracja to nie w polsce,bo jak ona wygląda /uprzywilejowania/

  • realitas(2011-04-19 18:45) Odpowiedz 00

    a stomatolodzy ci dopiero trzepią kasę

  • sahaliniak(2012-11-23 21:09) Odpowiedz 00

    Dzisiaj byłem u okulisty który ma kontrakt NFZ musiałem zapłacić 70zł za wizytę bo koniec roku i pieniędzy brakuie.Powiedziałem ze jestem zasłużonym krwiodawca.Nikogo..to nie obchodzi lekarze krwiodawcow traktują jak śmieci leki są pełnopłatne.Po co te przywileje,skoro z nich nie można korzystać .. .Józek

  • Tępiciel(2011-04-19 14:45) Odpowiedz 00

    Producenci kas zarobią, dla nich żyć nie umierać bo państwo sfinansuje zakup kas "do 700 zł", a jak było tak i będzie nadal. Dobry sposób jak w majestacie prawa przelać z kasy niczyjej (państwowej) do swojej (spółki produkujące kasy).

    Bawi mnie taki pseudo fiskalny-terroryzm (całkowicie nieskuteczny) dla podatników, jakimi też są przecież adwokaci/radcy/lekarze etc... i przecież też płacący podatki.

  • ozi(2011-04-19 12:44) Odpowiedz 00

    a co żal Ci że ty nie masz a inni mają? ;)

  • Znowu obłuda(2011-04-19 12:09) Odpowiedz 00

    Ciekawe ilu pacjentów oficjalnie wykaże lekarz, adwokat...? Napewno żaden nie będzie musiał mieć kasy fiskalnej. Czyli dalej to samo co było-kasa bez opodatkowania.

  • angelika(2011-04-19 12:51) Odpowiedz 00

    a anglii kasy fiskalne sa od 20 funtow [ 100 zł]...

    mozna?

  • romek(2011-04-19 10:24) Odpowiedz 00

    40 tys.w roku? A znacie lekarza lub adwokata, który zarabia więcej?

  • kaz(2011-04-19 09:43) Odpowiedz 00

    Nie uwierzę, aż nie zobaczę, czy lekarze i prawnicy będą mieli kasy fiskalne?

  • xyz(2011-04-30 21:35) Odpowiedz 00

    Uważaj bo ci dupę zafiskalizują (upaństwowią).

  • ddd(2014-10-16 19:41) Odpowiedz 00

    to jest wysztko chore w tym kraju mój tata zas€wa na taxi musi miec kasę fiskalną kurs 8zł i podatek. a mneda z dentystyki wezmie 200zł i nic nie im nie zerobią banda złodzieji

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Polecane

reklama