Spółki zajmujące się prowadzeniem kasyn będą mogły zmniejszyć swoje podatki. Wszystko za sprawą ustawy o grach hazardowych, która weszła w życie 1 stycznia 2010 r. Zmusi ona kasyna do likwidacji wielu lokali, w których obecnie prowadzone są gry. Nie ważne, czy kasyno jest rentowne, czy nie, właściciel będzie musiał je zamknąć. W efekcie powstanie problem z podatkami. Kasyna zainwestowały bowiem miliardy złotych w sprzęt do gier i dostosowanie wynajmowanych lokali do prowadzonej działalności. Takie inwestycje w obce środki trwałe w normalnych warunkach są amortyzowane przez kilka, a nawet 10 lat. Jeśli jednak kasyna zostaną zamknięte, to pozostanie część niezamortyzowana. Jak wynika z wczorajszego wyroku WSA w Warszawie, spółki prowadzące kasyna będą mogły zaliczyć tę niezamortyzowaną część bezpośrednio do kosztów uzyskania przychodów. Kasyna zyskają, bo pomniejszą swoje przychody o koszty. Co więcej, jeśli koszty przewyższą przychody, to powstanie strata, a więc kasyna do budżetu państwa nie przekażą nawet złotówki z podatku dochodowego.

Wczorajszy wyrok jest zgodny z dotychczasową linią orzeczniczą Naczelnego Sądu Administracyjnego. Co więcej, kasyna nie mają wpływu na zaistniałą sytuację. Nawet jeśli nie chcą likwidować salonów gier, zmusza ich do tego nowa ustawa o grach hazardowych. Wyrok jest nieprawomocny.

Sygn. akt III SA/Wa 2071/10