Jak wyjaśnia Marcin Wiśniewski, konsultant podatkowy w Kancelarii KNDP, jeżeli na podatniku ciążą zobowiązania z różnych tytułów, może on wskazać (składając wniosek), na które zobowiązanie ma zostać zaliczona nadpłata. W razie braku wniosku właściwy organ zaliczy nadpłatę na podatek o najwcześniejszym terminie płatności.

– Analogicznie, w razie istnienia bieżących zobowiązań podatkowych, np. zaliczek na PIT, nadpłata zostanie zaliczona na poczet tych zaliczek. Zostanie ona zaliczona z dniem powstania nadpłaty lub dniem złożenia wniosku o stwierdzenie nadpłaty – stwierdza Marcin Wiśniewski.

Może on wystąpić z wnioskiem o zaliczenie nadpłaty na przyszłe zobowiązania, np. z PIT.

– Jeśli podatnik nie wystąpi z wnioskiem o zaliczenie na przyszłe zobowiązania, nadpłata jest zwracana z urzędu. Jeśli wysokość nadpłaty nie przekracza wysokości kosztów upomnienia w postępowaniu egzekucyjnym, zostanie zwrócona uprawnionemu dopiero na jego wniosek – podpowiada Marcin Wiśniewski.

Wyjaśnia też, że w sytuacji, gdy kwota podatku naliczonego, jest w okresie rozliczeniowym wyższa od podatku należnego, możemy mieć do czynienia ze zwrotem podatku, a nie nadpłatą. Do takiego zwrotu będą mieć odpowiednie zastosowanie regulacje przedstawione powyżej dotyczące nadpłaty.