Osoba, która sprzedaje nieruchomość kupioną w latach 2007 – 2008, może skorzystać z ulgi meldunkowej. Urzędy skarbowe piętrzą przed takimi podatnikami problemy. To, że sprzedaż mieszkania lub domu jest zwolniona z PIT, nie podlega dyskusji. Jednak urzędnicy negują zwolnienie z podatku przychodów osiągniętych ze sprzedaży gruntów, na których zbywane nieruchomości są wybudowane. Ale tu też nie są konsekwentni.

Urzędnicy każą płacić podatnikom 19-proc. PIT od zbycia gruntu związanego ze sprzedawanym domem. Jednak jeśli podatnik sprzedaje mieszkanie, do którego przypisany jest udział w gruncie, podatnik PIT już nie zapłaci (bo skorzysta z ulgi meldunkowej). O takich interpretacjach urzędników skarbowych poinformowali nas czytelnicy z województwa pomorskiego.

Postawa niektórych urzędników dziwi tym bardziej, że Ministerstwo Finansów do tej pory stało na stanowisku, że ulga meldunkowa nie obejmuje gruntu i od zbycia ziemi podatek trzeba zapłacić. Problem w tym, że resort nigdy nie wydał ogólnej interpretacji w tej sprawie, która wiązałaby wszystkie urzędy skarbowe.

Eksperci podatkowi takie podejście fiskusa do ulgi meldunkowej oceniają jako absurdalne.

– Opisane stanowisko organów podatkowych nie ma żadnego uzasadnienia w przepisach – przekonuje Dominika Dragan-Berestecka, doradca podatkowy w Spółce Doradztwa Podatkowego Ożóg i Wspólnicy.

W związku z tym, że przez kilka lat podatnicy nadal będą korzystać z ulgi meldunkowej, minister finansów powinien w końcu wydać interpretację ogólną, która rozwiązałaby wszystkie wątpliwości w tej sprawie. Nawet jeśli nie byłaby to interpretacja korzystna dla podatników.

Urzędy skarbowego wykazują się coraz większą fantazją w interpretowaniu przepisów o uldze meldunkowej. Zwolnieniem z PIT obejmują sprzedaż mieszkań lub domów. Kłopoty pojawiają się przy rozliczaniu przychodów osiągniętych ze sprzedaży gruntów, które ze zbywanymi nieruchomościami są związane.

Najnowsza praktyka fiskusa polega na tym, że urzędnicy każą płacić podatnikom 19-proc. PIT od zbycia gruntu związanego ze sprzedawanym domem. Jeśli podatnik sprzedaje mieszkanie, do którego przypisany jest udział w gruncie, podatnik PIT już nie zapłaci. O takich interpretacjach poinformowali nas czytelnicy z woj. pomorskiego.

Eksperci takie podejście do ulgi meldunkowej oceniają jako absurdalne.

– Nie ma uzasadnienia stanowisko, zgodnie z którym dochód ze zbycia gruntu podlega opodatkowaniu przy sprzedaży domu, a w przypadku sprzedaży mieszkania już nie – komentuje Dominika Dragan-Berestecka, doradca podatkowy w Spółce Doradztwa Podatkowego Ożóg i Wspólnicy.

Przypomnijmy, że ulga meldunkowa pozwala nie płacić 19-proc. PIT od sprzedaży nieruchomości nabytych w latach 2007 – 2008, jeśli podatnik w mieszkaniu lub domu był zameldowany przez co najmniej 12 miesięcy. Jak już kilkakrotnie informowaliśmy na łamach „DGP” organy podatkowe, na czele z Ministerstwem Finansów do tej pory stały na stanowisku, że ulga meldunkowa nie obejmuje gruntu. Od zbycia ziemi podatek trzeba zapłacić.

Ustawa o PIT

Problem z rozliczaniem ulgi meldunkowej jest związany ze zbiegiem różnych przepisów ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych (t.j. Dz.U. z 2010 r. nr 51, poz. 307 z późn. zm.).

Jak tłumaczy Joanna Patyk, doradca podatkowy, właściciel Kancelarii Podatkowej Tax & Business, w art. 10 ust. 1 pkt 8 lit. a) – c) ustawy o PIT określono, że źródłem przychodu jest odpłatne zbycie m.in. nieruchomości lub ich części oraz udziału w nieruchomości (w tym lokalu mieszkalnego stanowiącego odrębną nieruchomość).

Artykuł 21 ust. 1 pkt 126 ustawy o PIT (w brzmieniu obowiązującym do 31 grudnia 2008 r.) odwołują się z kolei do zwolnienia z opodatkowania przychodów m.in. z odpłatnego zbycia budynku mieszkalnego, jego części lub udziału w takim budynku, lokalu mieszkalnego stanowiącego odrębną nieruchomość lub udział w takim lokalu.

– Ulga meldunkowa odnosi się wprost do budynku lub lokalu. Przychód obejmuje także wynagrodzenie za odpłatne zbycie nieruchomości gruntowej, co nie wynika wprost z przepisu podatkowego – podkreśla Joanna Patyk.