W Senacie trwają prace nad nowelizacją kodeksu karnego skarbowego (t.j. Dz.U. z 2007 r. nr 111, poz. 765 z późn. zm.), która zakłada wprowadzenie dłuższego terminu do wytoczenia powództwa przez właściciela rzeczy, co do których orzeczono przepadek w postępowaniu karnym skarbowym. Właściciel będzie miał 10 lat, a nie jak obecnie tylko 2 lata, na dochodzenie swojego prawa do tych rzeczy i uniknięcia ich przepadku. Ustawa zmieniająca stanowi wykonanie wyroku Trybunału Konstytucyjnego (sygn. akt SK 50/08), który uznał obecnie obowiązujący termin za niezgodny z konstytucją.

Charakter terminu

W Senacie odbyło się drugie czytanie projektu, ale podczas debaty zgłoszona została wątpliwość co do charakteru okresu 10 lat przedawnienia, jaki powinien zostać przyjęty w nowelizacji, i czy nie powinien to być termin prekluzyjny, tzn. taki, po którym roszczenie ostatecznie wygaśnie.

Jak wyjaśnia adwokat Andrzej Ossowski z Kancelarii Adwokackiej A. Ossowski, w kodeksie cywilnym istnieje regulacja dotycząca terminów przedawnienia (a w tym m.in. przerwania i zawieszenia biegu takiego terminu), natomiast nie ma odrębnej regulacji dotyczącej terminów zawitych. Upływ terminu przedawnienia sprawia, że roszczenie wprawdzie nadal istnieje, ale staje się roszczeniem tzw. niezupełnym. Gdy strona podniesie zarzut przedawnienia, sąd zobowiązany jest taki zarzut uwzględnić i powództwo oddalić. Natomiast istota terminu prekluzyjnego sprowadza się do tego, że po jego upływie roszczenie wygasa, a zatem definitywnie zostanie unicestwione.

– Nie widzę dostatecznie uzasadnionych powodów do dokonywania w tym zakresie rozróżnienia obu sytuacji, dlaczego raz roszczenie z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia miałoby definitywnie wygasać, a raz przybierać formę roszczenia niezupełnego – stwierdza Andrzej Ossowski.

Przepadek przedmiotu

Przypomnieć trzeba, że sąd może orzec środek karny przepadku przedmiotów pochodzących z przestępstwa skarbowego bądź służących popełnieniu przestępstwa skarbowego, również gdy przedmioty te nie są własnością sprawcy. Krzysztof Kłoskowski, doradca podatkowy w Instytucie Studiów Podatkowych, wyjaśnia, że właściciel tych przedmiotów może dochodzić ich zwrotu pod warunkiem zgłoszenia roszczenia do chwili rozpoczęcia przewodu sądowego na pierwszej rozprawie. Jeśli tego nie uczyni, może dochodzić swojego prawa na podstawie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu w stosunku do Skarbu Państwa. Roszczenie to jest jednak ograniczone czasowo i wygasa, jeżeli powództwo nie zostanie wytoczone przed upływem 2 lat od daty uprawomocnienia się orzeczenia o przepadku przedmiotów.

Zdaniem eksperta nowelizację należy uznać za słuszną – spowoduje ona, że właściciel rzeczy będzie miał znacznie dłuższy czas na dochodzenie swojego prawa własności wynikającego z konstytucji.

Ważne!

Przepadku przedmiotów nie orzeka się, jeżeli są własnością osoby trzeciej, a sprawca uzyskał je w drodze czynu zabronionego jak przestępstwo lub wykroczenie