zaloguj się do e-DGP

PilneMinister zdrowia złożył wniosek o odwołanie prezesa NFZ Jacka Paszkiewicza

statystyki

Firma powinna przechowywać protokoły z kontroli skarbowej

skomentuj

Podatnik, który otrzymał protokół po kontroli fiskusa, powinien zatrzymać go w dokumentacji. Pozwoli to w każdej chwili wrócić do zarzutów fiskusa.

Publikacja: 17 listopada 2010, 03:00 Aktualizacja: 17 listopada 2010, 13:05

U przedsiębiorcy urząd skarbowy zakończył właśnie kontrolę podatkową. Doręczono też protokół pokontrolny.

– Czy trzeba przechowywać protokoły – pyta pan Marcin z Zamościa.

Kamil Łukasik, prawnik w Chałas i Wspólnicy Kancelaria Prawna, przypomina, że kontrolę podatkową reguluje dział VI Ordynacji podatkowej (t.j. Dz.U. z 2005 r. nr 8, poz. 60 z późn. zm.). Jej przebieg oraz ustalenia kontrolującego włączane są do protokołu kontroli. Jeden z dwóch jednobrzmiących egzemplarzy protokołu kontrolujący zobowiązany jest doręczyć kontrolowanemu. W dniu doręczenia protokołu kontrolę uznaje się za zakończoną.

– W interesie kontrolowanego leży, aby protokół zachować – uważa Kamil Łukasik.

Zdaniem naszego rozmówcy, kwestionując ustalenia protokołu, kontrolowany ma prawo, w terminie 14 dni od dnia jego doręczenia, przedstawić zastrzeżenia lub wyjaśnienia. Obowiązkiem kontrolującego jest wówczas je rozpatrzyć i zawiadomić kontrolowanego o rezultacie, informując, które z zastrzeżeń i na jakiej podstawie faktycznej oraz prawnej nie zostały uwzględnione.

– Gdyby z jakichś przyczyn z dokumentacji zgromadzonej przez kontrolującego, w tym także z protokołu, nie dało się skorzystać, wówczas jedynym źródłem odtworzenia przebiegu i wyników kontroli oraz polemiki z kontrolującym może być zbiór dokumentów, obejmujący protokół przechowywany przez kontrolowanego – podkreśla Kamil Łukasik. Na ustaleniu tych faktów może zależeć także i temu ostatniemu.

Możliwość użycia informacji zawartych w protokole dotyczy także zawartych w nim pouczeń.

Komentarze: 1

  • 1: Drobny Maczek z IP: 79.188.37.* (2010-11-20 20:27)

    dlaczego ta nazwa dwa wersy wyżej "Gazeta Prawna on Facebook" pisana jest tak drobnymi literkami - jak te zazwyczaj znajdujące się na końcu oszukańczej umowy podsuwanej klientowi do podpisu? I dlaczego nie ma dodatkowego słówka REKLAMA?

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Serwis Księgowy Gazety Prawnej poleca

Hipoteka obniży podatek

zobacz więcej

Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy uważasz, że pożyczka od dewelopera to dobre rozwiązanie?

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter