ROZMOWA

■ Do 1 października można zgłaszać uwagi do Międzynarodowego Standardu Rachunkowości dla Małych i Średnich Przedsiębiorstw. Jak pan ocenia projekt standardu? Pojawiają się opinie, że jest zbyt trudny, aby w praktyce można było go stosować.

- Europejska Federacja Księgowych i Audytorów Małych i Średnich Przedsiębiorstw (EFAA) powołała specjalną grupę ekspertów w celu przygotowania uwag do projektu standardu opracowanego przez Radę Międzynarodowych Standardów Rachunkowości (IASB). Wnioski są już finalizowane i zostaną przekazane autorom projektu w wyznaczonym terminie. Od razu zaznaczam, że EFAA jest przychylna harmonizacji zasad rachunkowości tak w Europie, jak i w skali globalnej. Dotyczy to także sektora małych i średnich przedsiębiorstw. Niestety w obecnej postaci standard nie do końca spełnia wyznaczone cele.

■ Jakieś uwagi EFAA jednak ma. Jakie?

- Nasze główne zastrzeżenia budzi fakt, że IASB jako punkt wyjścia obrał strukturę i zasady zawarte w pełnej wersji międzynarodowych standardów, tzw. podejście góra-dół. Ich zastosowanie w Europie ogranicza się głównie do skonsolidowanych sprawozdań spółek giełdowych. Może to prowadzić nie tylko do trudności z zastosowaniem części zasad przeniesionych z pełnej wersji standardów, ale także skutkować tym, że nie zostaną uwzględnione potrzeby użytkowników sprawozdań finansowych małych i średnich przedsiębiorstw. Do dnia dzisiejszego brakuje rzetelnych badań dotyczących potrzeb informacyjnych. Projekt międzynarodowego standardu dla małych i średnich przedsiębiorstw sprawia wrażenie krótkiego tekstu, a zatem przyjaznego. Niestety w tekście jest sporo odesłań do pełnej wersji standardów, co utrudnia jego stosowanie. Szczegółowe uwagi merytoryczne do projektu EFAA sfinalizuje przed końcem września tego roku.

■ Uważa pan, że standard jest zbyt trudny dla przedsiębiorców, którzy będą podlegać jego regulacjom. W jaki sposób będzie to weryfikowane?

- EFAA jest przychylna inicjatywie zorganizowania testów praktycznych, którą podjął IASB. Postanowiliśmy włączyć się w jej realizację. Osobiście uważam, że przeprowadzenie takich testów nie będzie pozbawione trudności, zaś ich wyniki niechybnie wskażą na problemy w zastosowaniu standardu przez małe i średnie firmy. Głównie niepokoi nas jednak to, czy użytkownicy sprawozdań będą usatysfakcjonowani z efektów jego zastosowania. Podkreślam, że brakuje wiarygodnych badań dotyczących potrzeb użytkowników, co jest chyba największym mankamentem całego przedsięwzięcia.

■ Jakie zatem są oczekiwania w stosunku do tych badań?

- Testy pokażą, z jakimi trudnościami merytorycznymi czy technicznymi może spotkać się osoba sporządzająca sprawozdanie według proponowanego projektu. To ważne, bo trzeba sprawdzić, czy zastosowanie standardu jest praktycznie wykonalne. Ale powinniśmy również uzyskać pewność, czy tym samym odpowiemy na potrzeby osób i instytucji korzystających ze sprawozdań.

■ W Europie trwa dyskusja na temat decyzji, jaką podejmie w tej sprawie Unia. Opinie są podzielone. Czy pana zdaniem są szanse na to, by standard był obligatoryjnie stosowany?

- W ostatnich latach Unia Europejska poprawiła jakość rozwiązań zawartych w dyrektywach dotyczących rachunkowości poprzez przyjęcie zasad bliższych standardom międzynarodowym. Także poprzez wprowadzenie zastosowania wartości godziwej. Nie udało się natomiast ograniczyć liczby opcji i wariantów różnych rozwiązań stosowanych przez poszczególne państwa unijne. A opcje zaburzają harmonizację.

Co do szans przyjęcia międzynarodowego standardu dla małych i średnich firm, warto zauważyć, że w komunikacie Komisji z 10 lipca dotyczącym uproszczenia prawa spółek, rachunkowości i audytu stwierdza się, że po wstępnej analizie komisja uważa, że aktualna propozycja IASB w zakresie rachunkowości małych i średnich przedsiębiorstw nie doprowadziłaby do ułatwienia życia europejskim firmom. Chociaż komentarz ten poczyniono w kontekście uproszczenia, uważam, że odzwierciedla on ogólny pogląd Komisji na temat projektu standardu. Uważam, że musiałby on przejść gruntowne zmiany, aby Komisja mogła poważnie rozważyć jego przyjęcie do zastosowania w Unii Europejskiej.

Rozmawiała AGNIESZKA POKOJSKA

■ FEDERICO DIOMEDA

prezes Europejskiej Federacji Księgowych i Audytorów Małych i Średnich Przedsiębiorstw