Osoba ubiegająca się o pracę w kontroli skarbowej lub wywiadzie skarbowym, która odpadła podczas naboru, kolejną aplikację będzie mogła złożyć dopiero po roku.
Publikacja: 1 września 2010, 03:00 Aktualizacja: 1 września 2010, 07:50
Projekt rozporządzenia ministra finansów dotyczący trybu postępowania kwalifikacyjnego wobec kandydatów do pracy w komórkach organizacyjnych kontroli skarbowej, którym przysługuje służbowe umundurowanie i broń, oraz w wywiadzie skarbowym, mają zacząć obowiązywać od 16 stycznia 2011 r.
Odpowiedzialna za procedurę komórka kadrowa będzie żądała nie tylko danych kandydata, ale także pozostających z nim w gospodarstwie domowym żony, rodziców, rodzeństwa czy dzieci. Ma to na celu ustalenie, czy te osoby nie są powiązane ze światem przestępczym.
Osoby biorące udział w naborze muszą być przygotowane, że kierownik komórki kadrowej bez podania przyczyn może przerwać postępowanie. Tymczasem o ponowne przyjęcie kandydaci będą mogli się ubiegać najwcześniej po roku.
1: Obywatel RP z IP: 145.237.87.* (2010-09-01 07:27)
W postępowaniu karnym w stosunku do podejrzanego o popełnienie przestępstwa stosuje się zasadę domniemania niewinności. Dopiero to postepowanie ma wykazać jego winę. Natomiast przy naborze do służb skarbowych mamy zasadę odwrotną, domniemania powiązania kandydata do pracy ze światem przestępczym i dopiero postępowanie w ramach naboru ma wykazać, że kandydat z takim światem nie jest powiązany. A potem taki pracownik traktuje każdego podatnika z góry jak złodzieja. To się nazywa zaufanie państwa do swoich obywateli.
2: urzędnik z IP: 145.237.87.* (2010-09-01 07:43)
przepraszam, jakie nabory? przecież jest blokada etatów.
3: niet z IP: 194.29.137.* (2010-09-01 08:49)
mieli nie zatrudniac wiecej urzedasów...:-(
4: tomek z IP: 83.4.135.* (2010-09-01 09:17)
Odnośnie komentarza napisanego prze Obywatela RP to muszę zaznaczyć, że inaczej się traktuje obywateli, a inne są standardy w administracji.
Dla przykładu jeśli coś nie jest zabronione to w przypadku obywateli powinno to być dozwolone. Ale gdyby to zastosować w urzędach to urzędnicy mogli by wyczyniać niestworzone rzeczy, bo przecież nie zabroniono im tego. To by była wszechwładza urzędników. Dlatego w stosunku do urzędników powinno się stosować zasadę, że to na co im nie zezwolono jest im zabronione! Z kolei taka zasada stosowana w stosunku do obywateli mogłaby oznaczać w praktyce państwo totalitarne.
Inne standardy powinny być wobec władzy i jej organów inne wobec poddanych.
5: YOSSARIAN z IP: 85.193.206.* (2010-09-01 22:49)
Co się dzieje z poziomem "Gazety..." - kolejny, wybitnie niedopracowany artykuł. Nie, to nie artykuł i nie informacja. Dlaczego dziennikarz nie wchodzi głębiej w temat, nie dociera do nikogo w Ministerstwie Finansów, by przedstawić rzeczowo motywy przepisu - jaki związek ma posiadanie służbowego umundurowania ze specjalnym trybem weryfikacji kandydatów?! A co z tymi, którzy już pracują, czy oni mogą być "powiązani"? Proszę Pana Naczelnego gazety, by nie kompromitował rzekomo "prawnej", dopuszczając taki chłam do druku!
6: MM z IP: 88.199.34.* (2010-09-02 00:05)
Trzeba po prostu wyczuć moment kiedy najwięksi konkurenci nie będą mogli startować w konkursie z powodu nie upłynięcia roku i wtedy podejść. Poste.
Zresztą są to tak jednostkowe etaty, że szkoda w ogóle o tym mówić bo obchodzi to z 50 osób.

Podatnikiem, który kupił dom, samochód, jacht, dom na Mazurach, a jego zarobki są minimalne, zainteresuje się skarbówka. Osoba, którą urzędnicy wezmą pod lupę, musi wyjaśnić, skąd pochodzą środki na zakup drogich rzeczy lub nieruchomości.
Na jaką partię oddałbyś/oddałabyś głos, gdyby wybory odbywały się dzisiaj?