zaloguj się do e-DGP
statystyki

Fiskus ograniczył fikcyjne darowizny na działalność Kościołów

skomentuj

O 30 proc. spadła liczba osób odpisujących od podatków darowizny. Wystarczyły drobna zmiana przepisów i gorliwość urzędników, żeby 8 tys. Polaków, którzy do niedawna czuli wewnętrzną potrzebę wspierania Kościoła, straciło cały zapał.

Publikacja: 30 sierpnia 2010, 03:00 Aktualizacja: 30 sierpnia 2010, 09:18

O ponad 7 tys. spadła liczba podatników, którzy w PIT za 2009 rok odliczali darowizny na działalność charytatywno-opiekuńczą Kościoła. Jednak o 4 mln zł wzrosła kwota odliczeń z tego tytułu. Tak wynika z porównania 2009 i 2008 roku.

Zdaniem ekspertów ta tendencja może się utrzymywać w kolejnych latach. Coraz mniej osób będzie korzystać z tej ulgi. Będzie tak dlatego, że spełnienie wszystkich warunków koniecznych do jej odliczenia jest zbyt kłopotliwe, a często po prostu niemożliwe.

Znikome zainteresowanie

Niewielu podatników korzysta z możliwości odliczenia od dochodu darowizny przekazanej kościelnej osobie prawnej. W 2008 roku było to 0,12 proc. ogółu podatników, a w 2009 r. tylko 0,07 proc. Według Łukasza Majchrzaka, konsultanta w firmie Deloitte, biuro w Warszawie, przyczyn takiego stanu rzeczy można upatrywać w licznych obowiązkach, od spełnienia których uzależnione jest prawo do dokonania odliczenia.

– Podatnik musi posiadać dowód wpłaty środków pieniężnych na rachunek obdarowanego, potwierdzenie odbioru darowizny, a ponadto w ciągu dwóch lat musi uzyskać od kościelnej osoby prawnej sprawozdanie dotyczące jej przeznaczenia – wymienia Łukasz Majchrzak.

Z tymi argumentami zgadza się Renata Pięta-Mintus, dyrektor w Firmie Doradczej KPMG, która zauważa, że jeszcze kilka lat temu, kiedy toczył się ostry spór między podatnikami a fiskusem na temat możliwości odpisania od dochodu całej kwoty darowizny przekazanej kościołom na działalność charytatywno-opiekuńczą, wydawałoby się, że to odliczenie stanie się przebojem, zwłaszcza przy znaczącym ograniczeniu innych ulg.

Tak się jednak nie stało. Decydujące znaczenie może mieć konieczność spełnienia określonych wymogów formalnych dla skorzystania z odliczenia. Wszyscy przyzwyczailiśmy się już do gromadzenia dowodów wpłaty darowizny.

– W tym wypadku ustawodawca nałożył wymóg posiadania sprawozdania o przeznaczeniu darowizny, którym darczyńca powinien dysponować najpóźniej w ciągu dwóch lat od przekazania datku – przypomina Renata Pięta-Mintus.

Zatem mniejsza skłonność do odpisywania darowizn na Kościół (tych nieobjętych limitem), wynika z konieczności posiadania sprawozdania o przeznaczeniu darowizny na kościelną działalność charytatywno-opiekuńczą.

Trudne sprawozdanie

Według Marka Kolibskiego, doradcy podatkowego w Kolibski Nikończyk Dec & Partnerzy, problem sprowadza się do tego, że sprawozdanie sporządza parafia, a z ulgi korzysta podatnik, który nie ma wpływu na treść sprawozdania, w tym na stopień jego szczegółowości.

Również Łukasz Majchrzak zwraca uwagę, że fakt uzyskania sprawozdania pozostaje poza wpływem podatnika, zależy natomiast w głównej mierze od woli kościelnej osoby prawnej.

– Taka sytuacja może zniechęcać potencjalnych darczyńców, gdyż do czasu otrzymania sprawozdania nie mogą być oni pewni poprawności swoich rozliczeń z fiskusem – stwierdza Łukasz Majchrzak.

Ekspert dodaje, że w przypadku niedopełnienia obowiązku jego posiadania, po upływie dwóch lat podatnik będzie zobowiązany do dokonania korekty podatku, zwiększającej podstawę opodatkowania.

Brakuje regulacji

Żadne przepisy nie mówią o formie takiego sprawozdania. Renata Pięta-Mintus, tłumaczy, że praktyka, jaka się w tej sprawie wykształciła, wskazuje, że dane zawarte w sprawozdaniu powinny być dokładne, konkretne, tak aby można było ustalić na ich podstawie, czy darowizna faktycznie została przeznaczona na działalność charytatywno-opiekuńczą.

– Powinno z niego wynikać, kiedy, jakie kwoty, komu i na jakie cele przekazano – podpowiada Renata Pięta-Mintus.

Jej zdaniem, biorąc pod uwagę fakt, że to my, jako podatnicy, poniesiemy konsekwencje podatkowe za brak sprawozdania czy brak sprawozdania w wymaganej przez fiskusa formie, którego sporządzenie na dodatek nie od nas zależy, żeby uniknąć potencjalnych problemów, po prostu rezygnujemy z przysługującego nam prawa do odliczenia.

Z kolei Marek Kolibski zwraca uwagę, że orzecznictwo sądów co do treści sprawozdania jest bardzo restrykcyjne i wymaga,aby było ono szczegółowe, tak by można było na jego podstawie ustalić, jakie środki zostały przeznaczone na poszczególne działania charytatywno-opiekuńcze.

– Parafia, która otrzymała darowiznę, nie czuje się zobowiązana do sporządzenia szczegółowego sprawozdania, skoro takie sprawozdanie nie jest jej potrzebne i nie wpływa na jej prawa czy obowiązki względem fiskusa – zauważa Marek Kolibski. Tym bardziej – jak podkreśla ekspert – że ani forma, ani liczba danych, które powinny być w takim sprawozdaniu, nie są określone przepisami prawa. Ponadto parafia nie jest zobowiązana do prowadzenia rachunkowości.

Przedstawione przez nas dane mogą nasuwać przynajmniej trzy wnioski. Pierszy – z odliczania od dochodu nielimitowanych darowizn kościelnych korzystają tylko ci podatnicy, którzy od zawsze wspierają działalność charytatywno-opiekuńczą Kościoła. W końcu z pieniędzy przekazywanych na ten cel organizowane są np. wyjazdy wakacyjne dla dzieci z biednych rodzin.

Drugi – darowizny kościelne w swoich zeznaniach uwzględniają tylko podatnicy, którzy nie mają wątpliwości, że otrzymają z parafii sprawozdanie o wykorzystanych środkach.

Trzeci – darowizny kościelne bez limitu wykazują osoby, które za wszelką cenę chcą obniżyć należności wpłacane fiskusowi. Nad intencjami napewno nie będą zastanawiać się obdarowani, czyli parafie. A nieczyste sumienie może dręczyć co najwyżej darczyńców.

Komentarze: 18

  • 11: qqq z IP: 89.79.120.* (2010-08-30 15:38)

    do autora: "Pierwszy" a nie "Pierszy" !

  • 12: Nina z IP: 89.17.225.* (2010-08-30 17:40)

    Jeszcze na głowę nie upadłam, żeby dawac księżom na nowe samochody i baby. Mnie nikt nic nie da. Wszystko muszę zarobić. Ze wszystkiego muszę się rozliczyć.

  • 13: olek z IP: 213.192.121.* (2010-08-30 22:27)

    Zamiast podwyżki podatków,zlikwidować wszelkie ulgi,z których i tak najwięcej korzystają najbogatsi.

  • 14: ao z IP: 77.253.68.* (2010-08-31 12:40)

    Mogłam odliczyć niezłą kwotę za fikcyjną darowiznę na kościół. Nie zrobiłam tego, bo nie lubię cwaniactwa. Siostra koleżanki jest zakonnicą. Miałam propozycję odliczenia darowizny, a zwrot do podziału. To jest nie zła szara strefa. Tam kontrole urzędów skarbowych nie chcą zaglądać, ciekawe dlaczego?

  • 15: ZORRO z IP: 70.30.90.* (2010-12-27 21:19)

    JERZELI KOSCIOL ZOSTANIE ZNISZCZONY, TO JUZ WCALE NIE MA ZYCIA NORMALNEGO BO JESZCZE TYLKO KOSCIOL WSPIERA NASZA MORALNOSC I NAKAZUJE PRZYKAZANIA BOZE . BOZE RATUJ POLSKI NAROD NIECH SIE OPAMIETA

  • 16: JUREK z IP: 70.30.90.* (2010-12-27 21:30)

    UPADLAS NA GLOWE NINA, BO JESTES CHORA NA KOSCIOL I KSIEZY WIC JEST TAKIE POSKIE PRZYSLOWIE. NIE DAJESZ DZIADOWI DO KOSZYKA TO NIE PLUJ NA NIEGO NIKT CI NIE KAZE DAWAC I NIKT CI NIE KAZE OPLUWAC ZAJMIJ SIE SWOJA OSOBA I SWOIMI BLISKIMI . KTO NA KAPLANA SZCZEKA TEN SIE NIGDY JEGO NIE DOCZEKA A PRAWDZIWYM KAPLANEM BYLSAM PAN JEZUS A ZA SWOJE POSTEPOWANIE KAZDY BEDZIE SIE MUSIAL SAM OCZYSCIC I ROZLICZY GO TEN NAJWYZSZY KAPLAN .A TY NINA MOZE CHCESZ WYBRAC SZKOLE OWSIAKA? PODAJE CI LINKA IPRZECZYTAJ I OBEJZYJ DO KONCA

  • 17: JUREK z IP: 70.30.90.* (2010-12-27 21:41)

    WIDE ZE OWSIAKA NIE PRZEPUSZCZA ATO ZLE

  • 18: JUREK z IP: 70.30.90.* (2010-12-27 21:44)

    PRZEPRASZAM PRZESZLO Z OWSIAKIEM

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Serwis Księgowy Gazety Prawnej poleca

Hipoteka obniży podatek

zobacz więcej

Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy uważasz, że pożyczka od dewelopera to dobre rozwiązanie?

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter