Z nowych stawek VAT, które mają obowiązywać przez kolejne trzy lata od 2011 r., w przyszłości rządowi ciężko będzie się wycofać - oceniają byli wiceministrowie finansów, odpowiedzialni za podatki.
Według byłego wiceministra dobrze, że proponowane przez rząd rozwiązanie ma obowiązywać tylko trzy lata. "Jak się wprowadza coś nierozsądnego i nieefektywnego, to później ciężko się z tego wycofać" - ostrzegł.
Neneman pozytywnie natomiast ocenił wprowadzenie reguły, zgodnie z którą przekroczenie przez dług publiczny 55 proc. PKB skutkowałoby wzrostem VAT o 1 pkt proc.
"To uczciwe stawianie sprawy. Bliskie mi jest rozwiązanie polegające na usztywnieniu podatków dochodowych i jednolitej, ale elastycznej stawce VAT" - powiedział.
Z kolei były wiceminister finansów w rządzie Kazimierza Marcinkiewicza, Mirosław Barszcz (obecnie doradca podatkowy w kancelarii Grynhoff Woźny Wspólnicy) mówi, że nie widzi głębszego sensu we wprowadzaniu trzech nowych stawek VAT. "To chyba wynik jakiegoś kompromisu" - ocenił.
Powiedział, że jest zwolennikiem utrzymania niższej stawki dla produktów żywnościowych pierwszej potrzeby. Mogłaby ona być wyższa np. na poziomie 7 proc., ale należałoby ją wprowadzać stopniowo.
Barszcz uważa, że wprowadzenie reguły dotyczącej podwyższania VAT po przekroczeniu przez dług publiczny 55 proc. PKB, może demotywować rząd do obniżania wydatków.
"To może oznaczać, że rząd zakłada, iż taka sytuacja może realnie zaistnieć, że nie zostaną wykonane żadne działania mające na celu ograniczenie wydatków budżetowych" - ocenił.
Zdaniem Barszcza deklaracja, że zmiany będą obowiązywać tylko trzy lata, nie oznacza, że tak rzeczywiście będzie. "Ważne, by czasowość tego mechanizmu była zapisana w ustawie. Obawiam się, że w przeciwnym razie, po upływie trzech lat nikt nie będzie pamiętał, że należy wrócić do poprzednich stawek, a dodatkowe pieniądze zawsze się budżetowi przydadzą" - dodał.

W III kwartale (od 1 lipca) tego roku będą obowiązywały wyższe limity zwrotu części VAT na materiały budowlane kupione w związku z budową lub remontem lokali mieszkalnych.