Na wzór akt prokuratorskich także sprawy podatkowe mają mieć metryki sprawy. Wpisywano by w nie nie tylko podejmowane decyzje, ale też nazwiska urzędników, którzy je podjęli.
Publikacja: 12 lipca 2010, 08:36 Aktualizacja: 12 lipca 2010, 14:42
Metryka sprawy podatkowej ma w zamyśle zwiększyć poczucie odpowiedzialności urzędników za wydawane decyzje podatkowe. Takiego zdania jest sejmowa komisja Przyjazne Państwo, która zdecydowała o skierowaniu do marszałka Sejmu projektu zmian w kodeksie postępowania administracyjnego i ordynacji podatkowej.
W treści metryki mają być wymienione wszystkie osoby, które uczestniczyły w postępowaniu podatkowym, wraz z określeniem wszystkich podejmowanych przez te osoby czynności. Zmiana ma się przyczynić do ograniczenia korupcji oraz wzmocnienia poczucia odpowiedzialności urzędników uczestniczących w podejmowaniu rozstrzygnięć podatkowych. Propozycję pozytywnie ocenia Dariusz Malinowski, partner, doradca podatkowy w KPMG. – Taka zmiana na pewno zwiększy transparentność procesu podejmowania decyzji – uważa.
Pytanie tylko, czy taka metryka nie byłaby jedynie kolejnym papierkiem do wypenienia przez urzędników. – Stanie się tak, gdy pomimo posiadania informacji, kto osobiście jest odpowiedzialny za podjęcie błędnej decyzji, nie zostaną wyciągnięte negatywne konsekwencje – twierdzi Dariusz Malinowski. Dlatego jego zdaniem proponowane zmiany nie będą miały dużego wpływu na kluczowy dzisiaj problem niskiej jakości rozstrzygnięć wydawanych przez organy podatkowe.
Metryka może jednak spełnić rolę przyczynku do dyskusji, jak doprowadzić do tego, by organy podatkowe lepiej realizowały zasadę praworządności, kierowały się rzetelnością i bezstronnością przy wydawaniu rozstrzygnięć. Tu zdaniem ekspertów konieczne może być jednak wprowadzenie dodatkowych bodźców takich jak bezwzględna odpowiedzialność urzędników za rażące naruszenie przepisów prawa. Bo metryka sprawy ułatwi tylko ustalenie winnych wyrządzenia szkody przez błędne wydanie decyzji. Kwestia kar nadal pozostaje otwarta.
1: ed z IP: 89.74.244.* (2010-07-12 09:58)
A co w sytuacji, kiedy decyzję podejmuje przełożony na zasadzie "proszę to zmienić", jak jest w większości spraw. W aktach pozostanie jedynie notatka o podjętych decyzjach podwładnego, który chciał wydać decyzję zgoła odmienną! Kto poniesie odpowiedzialność?
2: kaki z IP: 213.25.175.* (2010-07-12 12:46)
Ciekawe rozwiazania.
3: sewa z IP: 217.173.187.* (2010-07-12 18:18)
Wiadomo.
Jak nie wiesz o co chodzi - to wesz o co chodzi.
4: użendnik z IP: 145.237.86.* (2010-07-13 08:20)
Kolejna bzdura stworzona ku uciesze gawiedzi. Prokurator przynajmniej formalnie jest niezależny. Urzędnik wykonuje polecenia służbowe. Jedynym uprawnieniem formalnym szeregowego pracownika jest upoważnienie do wysyłania wezwań. Tam jak i na każdym innym dokumencie jest pieczątka osoby ostatecznie akceptującej daną czynność ( wezwanie, protokół,decyzja) Oczywiście to nie wyklucza tzw. polecenia służbowego w ramach szeregu dopuszczalnych rozwiązań, które to polecenie nawet w przypadku drobnej sprawy ostatecznie może nakazać szef urzędu- a to uprawnienie wynika wprost z ustawy Zanim stworzą kolejny papier do wypełnienia to niech nasi mędrcy w ministerstwach i pozostali pryszczaci specjaliści z anglojęzycznie brzmiących taksów i ofisów przeczytają ustawy na temat których się wypowiadają

Jeśli podatnik zajmujący się sprzedażą na Allegro nie dysponuje dowodami – fakturami, paragonami czy umowami zakupu – musi liczyć się z tym, że organy podatkowe nakażą zapłacić mu podatek dochodowy od całej uzyskanej ceny sprzedaży.