W okresie wakacyjnym Polacy częściej przemieszczają się, korzystając ze swobody, jaką daje Unia Europejska. Nasi obywatele mogą też dochodzić roszczeń odszkodowawczych przed sądami z innych krajów europejskich. W wielu przypadkach udaje się im uzyskać korzystny wyrok sądu i otrzymać odszkodowanie. Pojawia się pytanie, czy pieniądze wypłacone z zagranicy jako odszkodowanie polski podatnik musi wykazać w zeznaniu podatkowym.

Nie ma żadnego powodu, aby odszkodowanie zasądzone przez sąd jednego z krajów unijnych nie było objęte zwolnieniem z podatku w Polsce – mówi Dariusz Malinowski, doradca podatkowy, partner w KPMG.

Zgodnie z ustawą z 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (t.j. Dz.U. z 2010 r. nr 51, poz. 307 z późn. zm.) wolne od podatku dochodowego są m.in. otrzymane odszkodowania lub zadośćuczynienia, jeżeli ich wysokość lub zasady ustalania wynikają wprost z przepisów odrębnych ustaw lub przepisów wykonawczych wydanych na ich podstawie. Z tej regulacji nie wynika, że chodzi jedynie o odszkodowania i zadośćuczynienia wypłacone na podstawie polskich przepisów.

Zdaniem Dariusza Malinowskiego, nawet gdyby uznać, że chodzi tylko o polskie przepisy, to taka wykładnia jest sprzeczna z prawem unijnym.

W takiej sytuacji dochodziłoby do różnicowania na gruncie prawa podatkowego odszkodowań w zależności od tego w oparciu, o jakie prawo je przyznano: polskie czy obce.

Dodatkowo zgodnie z ustawą zwolnieniem objęte są inne odszkodowania lub zadośćuczynienia otrzymane na podstawie wyroku lub ugody sądowej do wysokości określonej w tym wyroku lub tej ugodzie. W tym przypadku jeszcze trudniej byłoby zakwestionować prawo do zwolnienia przy odszkodowaniu zasądzonym przez zagraniczny sąd. Również w tym przypadku ustawodawca nie precyzuje, o jaki sąd chodzi.

Argumentem za zwolnieniem odszkodowań z zagranicy jest też polska konstytucja. Różnicowanie sytuacji obywateli, którzy otrzymali odszkodowania, z uwagi na to skąd zostały wypłacone pieniądze, narusza zasadę równości.